BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Majorka – Porto Colom cz. 3

Porto Colom to jeden z największych naturalnych portów na Majorce. Miasteczko wygląda dość tradycyjnie – znaleźć tu można typowe łodzie rybackie, a czas płynie wolno. Porto Colom jest dość rozciągnięte, więc aby przejść z jednego końca na drugi trzeba poświęcić dobre kilkadziesiąt minut i zaopatrzyć się w co najmniej jedną butelkę wody. Cała aktywność mieszkańców skupia się wokół portu. Kiedyś główny punkt eksportowy wina do Francji, potem port rybacki, dziś także przystań dla jachtów z dość nieśmiele rozbudowaną infrastrukturą hotelową.

Porto Colom sprawia wrażenie raczej spokojnego, miejscami nawet wymarłego miejsca. Autobus pojawia się raz na 1 godzinę i można pojechać właściwie w 2 kierunkach. Na północ – do Porto Cristo oraz na południe – do Cala D’Or i Callas Mallorca. Pewnie i dlatego nie ma tu turystycznego tłoku, ceny są niższe, a i sama miejscowość atrakcyjniejsza.

Porto Colom - Mallorca "12
Flag in Porto Colom - Mallorca
Porto Colom - Mallorca

Relacja:

Wszystkie zdjęcia dostępne w galerii Flickr.

Skomentuj.