Jestem wielkim fanem schabowego, ale mimo wszystko nie przepadam za stagnacją i monotonią w kuchni. Za to jestem otwarty na różnorodne smaki świata. To poszerza…
Jestem wielkim fanem schabowego, ale mimo wszystko nie przepadam za stagnacją i monotonią w kuchni. Za to jestem otwarty na różnorodne smaki świata. To poszerza…
Po wielu trudach i godzinach wyczekiwania w oknie dotarły. Oto one. Błyszczące. Na papierze kredowym. W twardej okładce. W pełnej okazałości. Fotoksiążki z ostatnich 2…
Szybki, wieczorny… myśl i działaj. Ale najpierw myśl. Działaj później. Jak się zachce. O ile się zachce. Do rzeczy: Myśl #1 – Jakim trzeba być…
Od maja 2011 w Polsce raczyć się możemy „dzwonem” (z ang. Bell). W sobotę trafiła także i pod moją strzechę. Podobno jest to najlepiej sprzedającą…
Wniosek dnia: Każda piramida ma swój szczyt. Nawet ta ze złota. Złoto głupców? Gorączka złota, a może zimny prysznic? Piryt już czeka…
Lubię takie miejsca. Panuje tam nadzwyczajna sielanka, czas płynie jakby wolniej, a i zwierzęta wydają się szczęśliwsze. Siano pachnie snemSiano pachniało w dawnych snachPopołudnia wiejskie…
Mleczny kożuch. Niespodziewany, bo w środku lata. Wraz ze zmianą frontu. Ot tak. Znikąd – donikąd.
To pierwszy tego rodzaju projekt w Kaliszu. Pełne 24 godziny. 1443 zdjęcia. 56 sekund. Technika tilt shift. #1 Wieża ratuszowa, Kalisz, Poland.