BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Pink mania

W Anglii zauważyłem, że panuje swojego czasu fobia fetysz na przedmioty w kolorze różowym. W samym sklepie Argos (market w którym towary zamawia się z katalogu nie mając do nich bezpośredniego dostępu) katalog dostępnych produktów posiada dział z różowymi gadżetami. W tym takie rzeczy jak: różowy telefon, różowe meble, różowa pościel, poduszki, zasłony, torebki, pokrowce, biżuteria, zegarki, komputery, myszki, zabawki dla dzieci, telewizory, laptopy, ipody, radia samochodowe, pendrive’y, odtwarzacze dvd i mp3, słuchawki, torby podróżne, namioty, śpiwory, plecaki, piłki, telefony komórkowe, krzesła, aparaty fotograficzne, odkurzacze i wiele wiele innych.

Mało tego. Po ulicach jeżdżą różowe samochody (w tym autobusy komunikacji miejskiej). Dodatkowo idzie spotkać poprzerabiane w tym kolorze wnętrza samochodów (różowe lusterko, fotele, różowe futro na desce i podsufitce).

W pewnym stopniu jest to zabawne. Z drugiej strony kiczowate. Jakby nie patrzeć, nie ma co się dziwić Angolom, że szukają (jak to mówił Bolec w „Chłopakach nie płaczą”) „trochę polotu i finezji w tym smutnym jak pizda mieście (kraju)”.

34 komentarze

  1. „W Anglii zauważyłem, że panuje swojego czasu fobia na przedmioty w kolorze różowym.”

    Fobia to raczej strach więc z teg zdania wynikałoby, że w Anglii się boją różowych przedmiotów.

  2. no dobraaa niech ci będzie, bardziej mialem na mysli coś negatywnego

  3. Koval: Może fanatyzm?

  4. @maja może być… zmienie za momencik

  5. Myślę, że mania tak jak w tytule bardzo dobrze tu pasuje.

  6. Chyba bardziej adekwatnym słowem byłby „fetysz”, „mania”, albo, po prostu „moda”.

  7. No i jeszcze „obłęd” wchodzi w grę. Ani fanatyzm «żżarliwość w wyznawaniu jakiejś idei lub religii, połączona ze skrajną nietolerancją», ani fobia «chorobliwy lęk przed jakimiś przedmiotami lub sytuacjami», zdecydowanie nie są odpowiednimi określeniami.

  8. wh1t3en: No ja tutaj widzę tę żarliwość ^^’‘.

  9. @Maja, a widzisz tu jakąś idee, lub nietolerancję?

  10. a emo czasem nie są za różowym?

  11. @Koval, różowy to tylko dodatek w emo. Jednak cały różowy emos wyglądał by po prostu śmiesznie.

  12. wh1t3en: Tak :P. Kult koloru różowego i zaledwie akceptację innych kolorów xD. Chociaż w niektórych przypadkach ta nietolerancja jest aż przesadna :/.

  13. Chociaż z drugiej strony, emo wyglądają i tak śmiesznie.

  14. @Maja, czyli uważasz, że jakiś różowy emo, może zbić mnie za zieleń? Świat schodzi na psy.

  15. dobra zmieniłem na fetysz… btw. nie sądziłem ze przez taka pierdołe będzie taka dyskusja… może w UK dużo emo i dlatego powstał w pewnym sensie nowy rynek „różowych przedmiotów”

  16. wh1t3en: Gorzej… Ja wcale nie miałam na myśli emo :/.

  17. @Maja, chodzi o rushoffe dzieffcynki? To podobne gówno.

  18. wh1t3en: Tiaaa… Ale się gorzej awanturują od emo ;x.

  19. haha księżniczki = „pinki princess”

  20. Koval: Pinki i Móóóóóg 😀 😀 :D.

  21. Szczerze to różowy jest tak naprawdę fajnym kolorem (jeśli chodzi o niektóre odcienie). Jednak otaczanie kultem jakiegoś konkretnego koloru i łączenie go z wizerunkiem mas, jest dość dziwne…

  22. wh1t3en: Tak się składa, że ja toleruję tylko jeden odcień różu: ciemny i nasycony, aż wchodzący pod czerwony. Ale ogólnie róż jest be ;x.

  23. imo fajną pochodną różowego (o ile tak można to nazwać) jest fiolet. Bardzo mnie się podoba na laskach ubranych na czarno lub w dresowy kolor z fajnym nadrukiem lub akcentem fioletowego. szczególnie jakieś tiszerty.

  24. Koval: Dla mnie fiolet to oddzielny kolor, ale luz ;). Też lubię ;].

  25. Maja, wyblakły różowy to nie jest różowy, bardziej jakiś majtkowy or sth. Fiolet jest fajny, jeśli jest naprawdę podchodzący pod różowy, taki ciemniejszy jest dziwny…

  26. wh1t3en: No coś Ty! Ciemny fioletowy jest świetny!!!11 [dyskusja na joggerze na temat kolorów, lol… ^^]

  27. no to jak już jesteśmy na kolorach to polecam wam http://www.colourlovers.com/

    od przesytu tego zbieram mi się na sraczkę http://www.colourlovers.com/color/FD4D61/Bubble_Gum

    natomiast coś takiego jest już ok http://www.colourlovers.com/palette/460806/strange_magic

  28. w Londynie jeżdżą pomalowane na różne kolory taksówki (na szczęście nie są gładko jednobarwne, tylko coś tam jeszcze na nich jest), wiec i różowe się trafią. mnie jednak najbardziej zaskoczyły – i to już w Pl (nawet nie telefony kom.) landrynkowo różowe dżinsy na tyłkach różnych panienek…

  29. PS> fetysz tez nie jest najlepszym zamiennikiem dla tej fobii;) lepsza byłaby zwykła swojska mania lub moda.

  30. moj pinki jest rózowy i tez z Anglii :D:D

  31. @Iga buehehe no właśnie! zapomnialem o nim

  32. czyli raj dla mnie!!!

  33. Pink & Blue Obsession

    Po powrocie ze Szkocji opisywałem w jednym ze swoich wpisów swoistą obsesję Szkotów / Anglików do koloru różowego. Przeglądając American Photo Magazine natknąłem się na taką oto sesję fotograficzną Pana JeongMee Yoon:

    Nawet kuzy[…]

Skomentuj.