Piana party
Zaczęło się niewinnie od oglądanego filmu. Wtedy to pojawił się Kuba z koleżanką Ewą z Katowic. Potem przyszedł Albert. Następnie Michał, Justyna, Beata, Piotrek i inni… Potem dotarli Lisek i Rudy.
To kolejna inauguracja, tym razem w wykonaniu prawników z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu A. Mickiewicza w Poznaniu. Były rozmowy o polityce, nieudolnym prawie. Był też „polityk” z młodzieżówki PO. Przy okazji spytałem się o stanowisko partii w kilku wątpliwych sytuacjach. Wymieniliśmy poglądy i w większości się zgadzamy.
Impreza jak impreza… bla bla bla. Wiadomo co na takich się robi. Rutyna, ale nie koniecznie każda kończy się bitwą na piankę i bóg wie, czym jeszcze… W pewnym momencie stwierdziłem, że chyba nie panuję nad tłumem jednostek ludzkich w moim otoczeniu.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
A na końcu z Albertem całe spotkanie podsumowaliśmy tak:
Niczego nie musze udowadniać. Jestem szczęśliwym człowiekiem.
♫ Yves Larock - Rise Up
Wniosek: Schowaj piankę przed niepowołanymi osobami.
Trackbacki:
Brak Trackbacków.
Tagi: impreza, katowice, party, piana party, pianka, pianka do golenia, po, polityk na imprezie, poznań,
Publikowane komentarze są wyłącznie opiniami użytkowników mojego bloga i ich własnością. Nie odpowiadam za czyjeś myśli i opinie. Istnieje możliwość formatowania komentarzy przy użyciu Textile
Komentarze
reod 30 Wrz 07, 11:25:09
Fajne masz koleżanki ;)
gopix 1 Paź 07, 19:11:45
Nie tylko
Imprezy też niczego sobie 
samiris 3 Paź 07, 10:01:28
Pozdrowienia od kolezanki z katowic ;p ;) I zapraszam do mnie ;);)
Dodaj komentarz:

