Tak, mam akcje Techmex. W czwartek po godzinie 10 rozpoczyna się rozprawa sądowa w sprawie upadłości. Albo będzie upadłość, albo upadłość likwidacyjna albo w ogóle jej nie będzie. Pytań jest dużo, możliwych odpowiedzi jeszcze więcej.
Posiadając akcje przed decydującą rozgrywką człowiek decyduje się na czysty hazard. W innym wypadku to duże ryzyko. Osobiście postawiłem na szali wszystkie zyski w ciągu ostatnich 220 sesji giełdowych. Idąc za F. Ch. Hebbel’em albo będę miał wszystko albo nic.
Jedno jest pewne – będzie to cenna lekcja strategii inwestycyjnej. Jeśli mi się nie uda, trudno. Uznam to za kolejne drogie doświadczenie. Doświadczenie które zaprocentuje… kiedyś
Jedni mawiają że na takie inwestycje trzeba mieć niezłe jaja, czy stalowe nerwy. Tak na prawdę inwestowanie na giełdzie uczy spokoju i panowania nad emocjami. Cały czas nad tym pracuje. W końcu to tylko pieniądze, a jednak o nie walczymy.
Na koniec cytat amerykańskiego komika, Willa Rogersa:
Nie bądź hazardzistą, zbierz wszystkie swoje oszczędności, kup dobre akcje i trzymaj je, aż pójdą w górę. Jeśli nie pójdą w górę, nie kupuj ich.
Wniosek: Ave tex!
Dodaj komentarz