Praca rozszerza się wprost proporcjonalnie do czasu wyznaczonego do jej wykonania.
Jednym słowem – im więcej czasu dasz sobie na zrobienie danego zadania, twoja praca będzie mniej efektywna.
Wniosek: Power is back… Wracam
Praca rozszerza się wprost proporcjonalnie do czasu wyznaczonego do jej wykonania.
Jednym słowem – im więcej czasu dasz sobie na zrobienie danego zadania, twoja praca będzie mniej efektywna.
Wniosek: Power is back… Wracam
Japończycy pochodnymi obliczają ile trzeba czasu poświecić na robote 😉
nie gadaj że wyznaczają ekstrema i minima?
Nie wiem jak to robią, ale fakt jest taki, że jak przez jakiś określony czas zrobisz więcej niż powinieneś to jakoś tego jest zła, a jak zrobisz mniej to jesteś za mało efektywny 😉
Prawa rynku korporacyjnego mówią, że trzeba ludzi żyłować, żyłować, a potem najlepszych wyrzucić, żeby popędzić tych prawie najlepszych