Marsz oburzonych
Marsz oburzonych można wytłumaczyć kilkoma prostymi słowy: nic nie zdziałasz... wyjdź na ulice i napie**alaj!
Dziękuję!
♫ Lady Pank - Mała Wojna
Post napisany w kategorii imprezy, ludzie i oznaczony tagami marsz oburzonych, napierdalaj, . Dodaj do ulubionych permalink lub wyślij trackback.
Komentarze:
n3m0
Twierdzisz, że oburzeni nic nie zdziałają
Koval
@n3m0 raczej tak. Marionetkowa postawa wykorzystywana przez zakamuflowane grupy interesów (odszczepieńców którzy zamiast grać do jednej bramki wykopują piłkę na trybuny).
n3m0
A skąd taki wniosek
pecet
No zdziałają, tyle co bloggerzy zamieszczający swego czasu u siebie banerki "Free Tibet" ;)
Koval
@n3m0 jakoś tak mnie naszło. Tudzież oświeciło
@pecet jak widać ani jedna ani druga metoda jest do bani. Jak to mówił Religa "Odejdę… mnie tu już nie będzie – świat i tak się nie zmieni."
n3m0
@n3m0 jakoś tak mnie naszło. Tudzież oświeciło
Uff, to dobrze, bo już myślałem, że oberwiemy merytoryką 
klisu
W celu naprawy socjalizmu rządają... więcej socjalizmu. Oczywiście Władcom w to graj.
n3m0
Our nation, our species and our world are in crisis. The US has an important role to play in the solution, but we can no longer afford to let corporate greed and corrupt politics set the policies of our nation. Rzeczywiście, socjalistyczna agenda.
Wzorowy z was czekista, klisu.
Podgląd komentarza:

