Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę są bezwstydnymi kłamstwami...

27 Lip

Frontem do klienta

- Dzień dobry, zakłada Pan automatykę do bramy?
- Owszem
- To super!
- A ma Pan poprowadzony prąd, położony kabel, przygotowany słupek, bramę [...] oraz wiertarkę?
- Słucham?

Zastanawiający jest zakres usług w/w firmy... Zapewne szeroki wachlarz #1.

Post napisany w kategorii cytaty, ludzie, marketing i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj do ulubionych permalink lub wyślij trackback.

Komentarze:

Remigiusz 'lRem' Modrzejewski

No bo przecież od prądu jest elektryk, od słupka i bramy budowlaniec, a od wiertarki zaopatrzeniowiec. Chciałbyś, żeby wszystkim zajął się automatyk, a reszta poszła na bezrobocie? ;)

Koval

heh... przykręcić siłownik to mimo wszystko dziecko po podstawówce potrafi. Nie wiem za co ci "fachowcy" biorą w takim razie pieniądze bo taka osoba powinna mieć cechy wszystkich w/w osób.

Koval

btw. na ile wyceniasz taką robotę (gdy wszystko masz przygotowane, pod nosem) czyt. przykręcenie siłownika do bramy i wetknięcie wtyczki zasilającej + wyciągnięcie pilota z opakowania i przetestowanie działania? 50zł? To jest max. 1 godzina roboty. A w tym wypadku chodzi o kompleksową usługę.

Remigiusz 'lRem' Modrzejewski

Nie spodziewałbym się ceny poniżej 300pln…

Koval

No właśnie. Z "fachowcami" jak z mechanikami. Myślą, że za każdym razem mają do czynienia z frajerem, który tylko płaci. Oni nawet wiertarki nie mieli. Lakiernik za pomalowanie zagruntowanego spoilera chciał ode mnie 250zł. Kupiłem za 27zł produkty i sam pomalowałem kompresorem.

Remigiusz 'lRem' Modrzejewski

Wiem o co Ci chodzi. Zaoszczędziłem ~2000PLN łatając samodzielnie elektrykę w samochodzie. Ale rozumiem też drugą stronę, przynajmniej w większości przypadków…

Koval

Wiesz, jak ktoś nie ma czasu to pewnie zapłaci i w przypadku automatyki, lakiernika, mechanika, elektryka samochodowego, czy innego "fachowca".

goalkeper

250zl to nawet tanio, nie liczy sie wielkosc tylko malowany element, srednio za element biora 350zl :P

Remigiusz 'lRem' Modrzejewski

Jak nie ma czasu, to znaczy, że gdzie indziej zarobi więcej niż tu by zaoszczędził, wszystko jest OK. Z reguły jednak rozbija się o brak wiedzy czy narzędzi. Ja akurat kiedyś się wyszkoliłem na elektryka, więc wiedziałem jak się do tego zabrać. Ale gdy miałem problem z hamulcami, to już bałem się spieprzyć. Choć ponoć to też łatwa naprawa.

Podgląd komentarza:

Dodaj komentarz: