BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Moje miejsce pracy

My Workplace

Tak apropo poprzedniego wpisu… pracuje tylko w krótkich spodenkach, bo jak to mówi się w mojej branży: „nie interesuje nas czy musisz wyjść na 2h, bo masz coś do załatwienia, albo ile czasu zajmuje ci kawa, to twoja sprawa. Za to bardzo interesuje nas jakość Twojej pracy„.

16 komentarzy

  1. Ranigast i Hoop Cola? Czyżby ktoś miał problem i zupełnie nie przejmował się tym, że Hoop Cola z pewnością nie sprzyja jego rozwiązaniu? ;]

    A i widzę, że Creative MuVo to sprzęt wiecznie żywy 😀 Nie do zdarcia.

  2. @zal ranigast leży od czasów gdy na urodziny moja kobieta zabrała mnie na Rangera (wesołe miasteczko) http://www.flickr.com/photos/suburbanbloke/404514108/ i niestety wystąpiły problemy żołądkowe (doznałem masakrycznej zgagi która trzymała mnie dosłownie 4 dni), stąd Ranigast Max… 😀
    a creative muvo kultowa już chyba empetrójka, szkoda ze pierwsze co odpadło to klapka od baterii (ten typ tak ma) wiec teraz przymocowana jest na taśmę klejącą

  3. Jaka może być niby jakość i wydajność Twojej pracy, jesli masz na biurku taki syf?

  4. @konieckropka no jak to jaka, maksymalna ponieważ jest to mój syf. Ja w przeciwieństwie do innych nie wykorzystuje biurka do bliskich kontaktów z szefem/szefową 😛

  5. Koval – przebij to – ja nie mam biurka, tylko szafke nocna z monitorem i kompa polozonego na obudowie obok. Mimo to na szafce nocnej 40×40 cm zmiescily sie jeszcze trzy kubki, trzy puszki, jogurt, olowek, 64 MB SDRAM (zakladka do ksiazek), pojemnik po kefirze i talerzyk.

  6. @d4rky jeszcze powiedz ze masz klawiature na kolanach 😛

  7. Koval – mam kompa przy lozku, wiec zazwyczaj albo mam ja na samym lozku i leze, albo mam ja oparta o kolana. Prawie trafiles 😛

  8. Re: Moje miejsce pracy

    Idąc za Kovalem wrzucam też zdjęcie mojego miejsca pracy 🙂

    Dodam jedynie, że zdjęcie było robione podczas ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich i jeden z komputerów posłużył nam za telewizor 🙂

  9. @d4rky no to rzeczywiście przegięcie. nienawidze pisać na klawiaturze leżąc

  10. Koval – wszystko zalezy jak sie ulozysz. A jak oprzesz klawiature pod katem jakichs 45° o kolana to juz w ogole jest spoko 😛
    Ja nienawidze pisac na klawiaturze lezacej przy biurku. Trzeba sie przy tym albo garbic, albo nienormalnie wyciagac rece. No i jest niewygodnie.

  11. @d4rky mnie się marzy taki fotel amerykańskiego prezesa, skórzany,ktory się wygina do tyłu

  12. Koval – mam taki, tyle, ze sie nie wygina do tylu. Wierz mi, po poltorej godziny siedzenia masz ochote pociac go siekiera. Plecy strasznie od niego bola.
    Mi by sie raczej marzyl mocno odchylany do tylu fotel z masazem + wiekszy ekran, bo 19” z odleglosci wiekszej niz metr robi sie niewyrazna

  13. z masażem to już wogole bajka, o ile dało by się przy tym skupić

  14. Koval – wystarczy ustawiac na lekki albo tylko w przerwach, sam fotel jest jest niesamowicie wygodny 😀

  15. ja przez dlugi czas mialem tak, ze komp stal przy lozku, na nim monitor, a klawiatura z myszka lezala na lozku jak uzywalem, jesli nie to mysz lezala na CR-ROMie (byl w najnizszym slocie, mysz zajmowala dwa wyzsze), a klawiatura oparta o jednostke…

  16. ile tu product placementu!

Skomentuj.