Re: Moje miejsce pracy
Idąc za Kovalem wrzucam też zdjęcie mojego miejsca pracy 
Dodam jedynie, że zdjęcie było robione podczas ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich i jeden z komputerów posłużył nam za telewizor 
Moje miejsce pracy
Tak apropo poprzedniego wpisu... pracuje tylko w krótkich spodenkach, bo jak to mówi się w mojej branży: "nie interesuje nas czy musisz wyjść na 2h, bo masz coś do załatwienia, albo ile czasu zajmuje ci kawa, to twoja sprawa. Za to bardzo interesuje nas jakość Twojej pracy".
Trackbacki:
blog radmena | 23 Paź 08, 09:57:26 | Permalink
Tagi: biuro, job, miejsce pracy, office, praca, work, workplace,
Wpisy możesz także czytać przy użyciu technologii RSS subskrybując wybrany kanał.
Publikowane komentarze są wyłącznie opiniami użytkowników mojego bloga i ich własnością. Nie odpowiadam za czyjeś myśli i opinie. Istnieje możliwość formatowania komentarzy przy użyciu Textile
Komentarze:
Zal | 23 Paź 08, 01:01:16
Ranigast i Hoop Cola? Czyżby ktoś miał problem i zupełnie nie przejmował się tym, że Hoop Cola z pewnością nie sprzyja jego rozwiązaniu
;]
A i widzę, że Creative MuVo to sprzęt wiecznie żywy
Nie do zdarcia.
Koval | 23 Paź 08, 01:06:39
@zal ranigast leży od czasów gdy na urodziny moja kobieta zabrała mnie na Rangera (wesołe miasteczko) http://www.flickr.com/photos/suburbanbloke/404514108/ i niestety wystąpiły problemy żołądkowe (doznałem masakrycznej zgagi która trzymała mnie dosłownie 4 dni), stąd Ranigast Max… 
a creative muvo kultowa już chyba empetrójka, szkoda ze pierwsze co odpadło to klapka od baterii (ten typ tak ma) wiec teraz przymocowana jest na taśmę klejącą
konieckropka | 23 Paź 08, 08:24:37
Jaka może być niby jakość i wydajność Twojej pracy, jesli masz na biurku taki syf
Koval | 23 Paź 08, 08:30:07
@konieckropka no jak to jaka, maksymalna ponieważ jest to mój syf. Ja w przeciwieństwie do innych nie wykorzystuje biurka do bliskich kontaktów z szefem/szefową :P
D4rky | 23 Paź 08, 09:44:25
Koval – przebij to – ja nie mam biurka, tylko szafke nocna z monitorem i kompa polozonego na obudowie obok. Mimo to na szafce nocnej 40×40 cm zmiescily sie jeszcze trzy kubki, trzy puszki, jogurt, olowek, 64 MB SDRAM (zakladka do ksiazek), pojemnik po kefirze i talerzyk.
Koval | 23 Paź 08, 09:45:10
@d4rky jeszcze powiedz ze masz klawiature na kolanach :P
D4rky | 23 Paź 08, 09:56:07
Koval – mam kompa przy lozku, wiec zazwyczaj albo mam ja na samym lozku i leze, albo mam ja oparta o kolana. Prawie trafiles :P
Koval | 23 Paź 08, 09:57:44
@d4rky no to rzeczywiście przegięcie. nienawidze pisać na klawiaturze leżąc
D4rky | 23 Paź 08, 09:59:14
Koval – wszystko zalezy jak sie ulozysz. A jak oprzesz klawiature pod katem jakichs 45° o kolana to juz w ogole jest spoko :P
Ja nienawidze pisac na klawiaturze lezacej przy biurku. Trzeba sie przy tym albo garbic, albo nienormalnie wyciagac rece. No i jest niewygodnie.
Koval | 23 Paź 08, 10:00:49
@d4rky mnie się marzy taki fotel amerykańskiego prezesa, skórzany,ktory się wygina do tyłu
D4rky | 23 Paź 08, 10:01:58
Koval – mam taki, tyle, ze sie nie wygina do tylu. Wierz mi, po poltorej godziny siedzenia masz ochote pociac go siekiera. Plecy strasznie od niego bola.
Mi by sie raczej marzyl mocno odchylany do tylu fotel z masazem + wiekszy ekran, bo 19” z odleglosci wiekszej niz metr robi sie niewyrazna
Koval | 23 Paź 08, 10:03:12
z masażem to już wogole bajka, o ile dało by się przy tym skupić
D4rky | 23 Paź 08, 10:03:51
Koval – wystarczy ustawiac na lekki albo tylko w przerwach, sam fotel jest jest niesamowicie wygodny 
joru | 23 Paź 08, 18:53:27
ja przez dlugi czas mialem tak, ze komp stal przy lozku, na nim monitor, a klawiatura z myszka lezala na lozku jak uzywalem, jesli nie to mysz lezala na CR-ROMie (byl w najnizszym slocie, mysz zajmowala dwa wyzsze), a klawiatura oparta o jednostke…
unnami | 23 Paź 08, 21:31:12
ile tu product placementu
Podgląd komentarza:

