BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Koval w Mielnie

Mielno w czerwcu – pełno brzydkich Niemców. Do tego tony piasku, ogromna dawka humoru, szczypta szafranu i dorsza, śledzie na śniadanie, mintaj na obiad. Morze z falami, wódka, salta na plaży, kąpiele w zimnej wodzie. Kamienie, ognisko, brak muszelek. Pustki na plaży. Spokój, wypoczynek, relaks psychiczny. Czego chcieć więcej.


img

img

img

img

img

img

img

img

img

img

img

img

img

img

img

img

img

img

img

img

img

img

img

img

img
   

A na koniec zmontowany filmik projekt "Strachy na Lachy", w debiucie reżyserskim Ajaxa, operatorskim Pereza. Montaż – Koval. Występują w kolejności pojawiania się: Jagiel, Koval, Wojtas.

Artur Gadowski – Szczęśliwego Nowego Jorku

Wniosek: Let’s fun vol.2

6 komentarzy

  1. pozdro dla kowala;)

  2. hehe fajnie sie to ogląda 😀

  3. jacie… fajnie zobaczyć znajome kąty, choć zdjęcia są tak zrobione, że równie dobrze może to być Stegna:P

  4. a dworzec w Koszalinie wygląda jak Władysławowo – nie ma bata:D te fiflaki ze skarpy, to w którym miejscu? już plaża w Unieściu czy plaża naturystów za Unieściem?;)

  5. sprostowanie: to może być także jeszcze przed samym Mielnem. a tę mgłę z ostatniej foty uwielbiam:)

  6. no Koval dobrze się spisałeś, a co do wyjazdu to było super 😀

Skomentuj.