W sklepie z częściami elektronicznymi:
Babcia, klientka: – Zamiast wina i wódki kupię tę baterię.
Sprzedawca: – Będzie pani zdrowsza…
Głos z kolejki: – … i w nocy się nie przewróci.
W sklepie z częściami elektronicznymi:
Babcia, klientka: – Zamiast wina i wódki kupię tę baterię.
Sprzedawca: – Będzie pani zdrowsza…
Głos z kolejki: – … i w nocy się nie przewróci.