BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Teoria spiskowa dziejów

Teorie spiskowe towarzyszą ludzkości od wielu wieków. Skrótowo rzecz ujmując wynikają z naturalnej skłonności ludzi do myślenia… i pomijania niektórych faktów. Otóż ostatnio na rynkach finansowych mamy do czynienia z korektą, bessą, recesją, krachem, kryzysem (jak zwał tak zwał). Zaciekawiony zjawiskiem zacząłem szukać. Inspiracją była informacja:


21 lipca nieznany inwestor postawił 850 mln dol. na to, że rating największej gospodarki na świecie, czyli USA, zostanie obniżony z poziomu AAA do AA+. Stawka była oceniana w stosunku 1:10, a obniżka stała się rzeczywistością w ub. weekend. Według „Daily Mail” i części ekonomistów przewidującym graczem mógł być znany spekulant George Soros, który ogłosił niedawno, że odchodzi na emeryturę.

Jak łatwo zgadnąć sytuacja ta zaistniała i logicznie wnioskując „tajemniczy” inwestor zdołał zarobić. Ile? Ponad 8 500 000 000 $ w niespełna pół miesiąca. No cóż – „dziadek” odchodzi na emeryturę to i potrzebuje trochę drobnych. #1. Tutaj nasuwa się pytanie – jaką cenę ma niższy rating w Standard & Poor’s? Czy miliard dolarów amerykańskich wystarczy by kupić kilku analityków?

Szukając dalej trafiłem na koncentrację pozycji na kontraktach terminowych po sesji w dniu 10/08/2011. „Grubas” (w środowisku zwany rekinem lub sternikiem) posiada w swoim portfelu od 40 do 45% wszystkich kontraktów na rynku ze wskazaniem na jeden z kierunków (long / short). W którą stronę obstawił – trudno powiedzieć. Przydałby się znajomy z dostępem do WARSET’u (WARsaw Stock Exchange Trading System) w celu weryfikacji obranego kierunku. #2

Co ciekawe w ubiegłym tygodniu (piątek) ten sam inwestor otwartych miał zaledwie 30 – 35% wszystkich kontraktów na rynku. Jak widać – zwiększa swoje pozycje. Identyczną sytuację można było obserwować podczas poprzednich (mniejszych) korekt po 2008 roku (z takim wyjątkiem, że procent otwartych kontraktów osiągał poziom 50%) – o tym, kto może zarabiać na „sterowanej” zmienności rynków? Patrz niżej!

Potężne straty notują akcje największych europejskich banków. Inwestorów na giełdach ogarnęła panika, gdy pojawiły się plotki, że czołowy francuski bank Societe Generale może mieć kłopoty, gdyby doszło od obniżki francuskiego ratingu. Notowania banku w Paryżu runęły o 20 proc.

W kontekście rozpowiadania plotek na rynkach finansowych warto przypomnieć film „Wall Street: Pieniądz nie śpi” / „Wall Street: Money Never Sleeps #4„. To kontynuacja „Wall Street” Olivera Stone’a, jednego z kluczowych filmów lat 80-tych. Film opowiada o kulisach światowych rynków finansowych, spekulacji i przede wszystkim sile plotki. Oczywiście Jake Moore i Gordon Gekko pokonują wroga i heroicznie ratują świat.

Następnie dotarłem do esencji teorii spiskowych – Grupy Bilderberg. Pierwsze spotkanie tego typu miało mieć miejsce w holenderskim Hotelu de Bilderberg (stąd pochodzi nazwa grupy) w Osterbeek w maju 1954 roku. Grupa Bilderberg skupia wpływowych ludzi – m.in. wielu członków europejskich domów królewskich – którzy spotykają się raz w roku w celu przedyskutowania aktualnych spraw. Podczas tych ściśle tajnych spotkań prominentni biznesmeni, politycy, bankierzy, działacze oświatowi, właściciele mediów oraz przedstawiciele generalicji z całego świata, często nazywani ,,równoległym rządem”, radzą (według zaawansowanych teorii spiskowych) na temat utworzenia tzw. „Nowego Porządku Świata„. Nie byłoby może w tym nic dziwnego gdyby nie rzucająca się w oczy lista dat i miejsc spotkań grupy. Dostrzec można pewną zależność:

  • 2008 (5–8 czerwca): Westfields Marriott w Chantilly, Wirginia, USA – pierwsze oznaki kryzysu widoczne były już w 2007 roku. Kulminacja spadków nastąpiła w drugiej połowie 2008 roku, po spotkaniu Grupy Bilderberg.
  • 2009 (14–17 maja): Hotel Astir Palace w Atenach, Grecja – na początku roku do władzy w Grecji doszła lewa strona sceny politycznej. Kilka miesięcy później wyszła na jaw tragiczna sytuacja fiskalna tego kraju. Zastraszająco szybko urósł deficyt budżetowy i dług publiczny. Członkostwo w strefie euro obliguje każdy kraj do przestrzegania kryteriów z Maastricht o utrzymywaniu deficytu budżetowego poniżej 3% PKB oraz długu publicznego poniżej 60%. Tymczasem grecka dziura budżetowa w grudniu 2009 roku powiększyła się do 12,7% PKB (wobec zakładanego przez poprzedni rząd 3,7%), a dług publiczny sięgał 120% PKB. W połowie 2009 roku nastąpiły spadki i wyprzedaż akcji, po spotkaniu Grupy Bilderberg.
  • 2010 (4–6 czerwca): w Sitges, Hiszpania – Na początku maja pojawiły się pierwsze informacje na temat problemów finansowych Hiszpanii i Portugalii. Efekty spotkania? Nie są wyraźnie zauważalne. Nastąpiło wyraźne spowolnienie na rynkach finansowych.
  • 2011 (9–11 czerwca): w St. Moritz, Szwajcaria – Po 14 czerwca Frank Szwajcarski przebił pierwsze opory i zaczął wędrować na północ. 9 sierpnia 2011 roku osiągnął niemal parytet wymienialności do Euro na poziomie 1:1. Proces ten przyspieszył tuż po spotkaniu Grupy Bilderberg.

Przypadek?

… nie piszę dalej, ponieważ szkoda nerwów na spiskowe dywagacje. Świat się kończy. Bo jak widać „ktoś” gra w Gamboni. Dla przemyślenia zacytuję historyjkę Joego – bardzo dobrego gracza w karty, wymyślonego przez Victora Sperandeo na potrzeby książki „Trader VIC„:


Joe pewnego razu szukając partnerów do gry (oczywiście za jak najwyższą stawkę), znalazł się na farmie, gdzie właśnie trwała gra w Gamboni. Na stole w puli leżało 40 000 dolarów i Joe przyłączył się do gry. W pewnym momencie, gdy w ręku miał fulla z asów i dam, znacznie podwyższył stawkę. Farmer przy stole sprawdził i wyłożył trzy trefle i dwa kara bez większego znaczenia. Gdy zaczął zgarniać pieniądze Joe zaprotestował, wówczas farmer wskazał mu tabliczkę na jednej ze ścian lokalu „trzy trefle i dwa kara tworzą Gamboni. Najwyższy układ kart w tym lokalu”. Joe mimo wściekłości postanowił grać dalej, znając już zasady i niedługi czas potem otrzymał do ręki Gamboni. Postawił wszystko co miał. Farmer ponownie sprawdził pokazując sekwens kart. Gdy Joe zaczął zbierać pieniądze powstrzymał go pokazując tabliczkę na innej ścianie „W tym lokalu w ciągu całego wieczoru dopuszczalny jest tylko jeden Gamboni”.

12 komentarzy

  1. Ameryka to przecież największy szwindel w historii. Są tak pewni swego, że wszystkimi swoimi dolarami są w stanie sterować całą gospodarką światową.

  2. A w razie czego zawsze można wydrukować trochę $. Gdyby brakło.

  3. @Rasta wystarczy zobaczyć jaką siłę nabywczą miał milion dolarów a ile ma teraz miliard.

  4. Czekam na podatek obrotowy od transakcji giełdowych, niech nawet będzie to 0,1%.
    Bo jak za 2000 USD można kupić z lewarem 1:500 np. 1 milion USD i na tym zarabiać, to podatek od tego będzie 1000 USD i trzeba będzie ten podatek zapłacić.
    Część spekulacji się skończy.

    Grupa Bilderberg jest ciekawostką.

    Czyli, co na spotkaniu w Grecji ustalili, że przestaje się ukrywać fałszerstwa księgowe w Grecji i już? No w sumie możliwe.

    A co do kryzysu i agencji – parę tygodni temu było, że proszono jedną z agencji o opóźnienie o miesiąc prezentacji raportu o chyba Lehman Brothers a po trzech tygodniach upadł…

    Cóż, duże pieniądze rządzą światem.

  5. @Lemiel trop z Bilderbergami jest chyba wiarygodny. Oni przewidują pewne wydarzenia i podejmują decyzje typu „przyspieszamy wydarzenia by je rozwiązać”, a oznacza to, że mają informacje ponad podziałami, o wiele wiele wcześniej niż reszta, a że są tam biznesmeni, inwestorzy itd to mają czas na wcześniejsze reakcje na rynku i przygotowania.

    Jak dla mnie bankructwo Lehman Brothers było czymś w rodzaju poświęcenia jednego banku dla dobra ogółu. Wskazali palcem na jeden i ty musisz się zwinąć. Wystarczyłoby zapewne prześledzić co się stało z pracownikami (szczególnie z najwyższego piętra) i co teraz robią.

  6. Jeszcze pamiętam jedną sytuację z 2008 roku – we Włoszech zatrzymano Chińczyka, który przemycał w walizce obligacje skarbowe (bodaj amerykańskie) warte miliardy dolarów. Według prawa włoskiego takie obligacje są przedmiotem przestępstwa (przemytu) i przepadają na rzecz skarbu państwa. Media nie podchwyciły tematu (chyba miały ważniejsze sprawy na głowie) – a szkoda, bo do dziś nie wiadomo jak potoczyła się dalej ta sprawa.

  7. Pewnie tak. Trochę na wikipedii jest, ale nie o wszystkich CEO podobnych.
    Obligacje raczej przepadły, chyba, że rząd chiński się wmieszał i dlatego wyciszyli.

  8. @lemiel: Tobin pewnie zablokuje część spekulacji. Ale tych drobnych, wielcy i tak dadzą sobie radę. To raz. A dwa, że spekuła sama w sobie nie jest zła. Marsz franka na północ odbyłby się z nią czy bez niej; jedni obstawiają krótko, inni długo… who cares? Cały ten zgiełk robiony przez tobinowców przypomina mi lata 80. Wtedy też wszystko zwalano na spekulantów.

  9. Jeszcze krótka sprzedaż. Według CNBC się zaczyna. http://www.pb.pl/a/2011/08/11/FrancjaiWlochyzakazakrotkiej_sprzedazy
    To też jest dobre.

  10. 🙂 A za jakiś czas powołają z milionowymi gażami dla członków komitet, mający się zająć przyczynami odpływu kapitału z giełd i uszczuplenia przyszłych emerytur…

  11. Zastanówcie się po co były kiedyś pieniądze a po co są teraz. Funkcja się zepsuła, pieniądz nie może robić pieniądza.

  12. Appreciate this post. Will try it out.

Skomentuj.