BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Pracujemy zbyt dużo, długo i nieefektywnie…

Ostatnio w Polsce przyszła moda z Francji na strajki. Tym razem to tymi poszkodowanymi i pokrzywdzonymi są lekarze, lekarze, którzy „kradną” pacjentów ze szpitala i kierują ich do swoich prywatnych gabinetów. Wpadłem na pomysł, że może zacząć strajkować w związku ze strajkami innych… A może po prostu zacząć „robić” efektywniej? Bo coś mi się wydaje, że w Polsce i nie tylko w Polsce pracuje się zbyt dużo, o wiele za dużo. Na przykład takie urzędasy (yeah to Gosiu o Tobie) pracują po 8 godzin, a ich realny czas pracy jest pewnie o połowę mniejszy. Moim zdaniem brak ludziom efektywności. Powiesz pewnie, że niech robią, byle robili to, co mają zadane. No tak, ale czy nie lepiej by było, aby byli skuteczni i jednocześnie sprawni? Wtedy to zajęłoby im to wiele mniej czasu (znaczna oszczędność).

I tu nie chodzi mi tylko o pracowników, bo to również tyczy się zwykłych ludzi poza godzinami pracy. Zobacz ile rzeczy planujesz zrobić w ciągu dnia, a ile ich w rzeczywistości wykonujesz. Przypuszczam, że mniej niż połowę. Dlatego jeżeli chodzi o mnie, to ja używam takich wynalazków jak elektronika tzn. palmtop z wbudowanym kalendarzem, menedżerem zadań, notatek (Windows Mobile 5.0). Wszystko, co robie mam zaplanowane, co do 15 min i staram się w większości przypadków trzymać tego planu. Jeżeli istnieje natłok spraw notuję, zapisuję by nie zapomnieć, a wcześniej tak często mi się to zdarzało. W rezultacie doszło do tego, że mam 2 razy więcej czasu, mogę się skupić na leniuchujowaniu tuż po tym, jak wykonam dane zadania. Ważne by skupiać się tylko na konkretach, a głupoty zostawić na koniec. W tym naprawdę pomaga zwykła kartka papieru, notatnik, telefon komórkowy z kalendarzem czy też w moim przypadku palmtop. No i oczywiście trochę samozaparcia i dyscypliny…

Fabolous – Can You Hear Me

Więc może w końcu popracujmy wydajniej, skuteczniej, sprawniej i przede wszystkim krócej? I nie patrzcie na żadnego Twinky Winky z Teletubbies bo on jest wrogiem IV RP…

4 komentarze

  1. Do takiego planowania wcale nie jest potrzebny palmptop. Ja używam zwykłych karteczek wpiętych spinaczem. Nie notuje tam godzin w których mam coś wykonać. Same zadania do zrobienia. Mail do …, nauka z socjologi, zakupy (to ma oddzielną karteczkę). Jak coś zrobię to skreślam, proste.
    Tak samo proste jest wypisanie sobie takich zadań, które planujesz zarobić. Tak naprawdę najtrudniejsze w tym jest trzymanie się tego planu.
    Kiedyś, gdzieś czyałem tekst o człowieku, który pracował w specyficzny sposób. Mianowicie kończył pracę dopiero/już po wykonaniu zadań na dany dzień. Przeważnie wychodził z pracy pierwszy 🙂

  2. @seban no dokładnie o to chodzi, by kończyć o wiele wcześniej a robić to samo, a palmtop to przykład mojego działania, kartki jak najbardziej się sprawdzają

  3. Koval, a robienie kupy i oddawanie moczu też masz do 15 minut zaplanowane? Bo ja naprzykład uważam, że w Polsce pracownicy potrafią się ostro opierdalać – tylko po to, żeby po pracy wrócić do domu i tam się opierdalać. I to nie jest wytwór mojej wyobraźni tylko patrzę jak pracują urzędy, sklepy i inne miejsca, w których bywam.

  4. @betenoire niestety naleze do tych punktualnych którzy są przed czasem albo na czas… a dlaczego się opierdalają?

Skomentuj.