A wszystko zaczęło się tak spokojnie. Standardowy wypad na kręgle, a tu już dramat. Nie osiągnąłem minimalnego planu 100 punktów. Potem szybka jazda wózkiem po…
A wszystko zaczęło się tak spokojnie. Standardowy wypad na kręgle, a tu już dramat. Nie osiągnąłem minimalnego planu 100 punktów. Potem szybka jazda wózkiem po…
Z kolejnej serii dziwactw Kovala… Wzieliśmy sobie z jednego z poznańskich House’ów starą dekorację – wielkiego Muppeta. Jeździliśmy z nim po mieście, potem 120 km…
Mówią mi: Koval. Byś się w końcu ustatkował. Brał przykład z Patrycji – rodzinę założył. Syna jakiegoś. Dom zbudował. A ja jakoś nie mogę. Próbowałem….