Serbia

Boskie wschody słońca, świetne kanapki Kahuna i długie kolejki na granicy. Ot co (nie)podobało mi się w Serbii.

Welcome in Serbia
Sunrise over Serbia

Za to Belgrad robi makabryczne wrażenie. Momentami Śląsk, momentami nowoczesny Paryż. Dwa oblicza miasta. Ogólnie rzecz biorąc nic ciekawego. Chyba, że – jako relikt wojny. Ludzie tylko jacyś tacy zadowoleni. Z olewczym grymasem na ustach.

5 komentarzy

  1. Hasło „momentami Śląsk, momentami nowoczesny Paryż” brzmi jakby w Polsce były nowocześniejsze niż Śląsk regiony, a tak nie jest 😛

  2. @grzegorz może nie nowocześniejsze ale estetycznie obojętne dla oka

  3. fajne to drugie foto …

  4. Novi Sad jest bardzo ladny, caly odrestaurowany i ludzie bardzo przyjazni..

  5. @alf a gdzieś po drodze widziałem znaki na tę miejscowość

Skomentuj.