Uwaga będzie wiało. I wiało…
Góra Athos to niezależna republika na terenie Grecji. Normalnie nie ma tam wstępu. Każdy kto chce się tam udać musi uzyskać specjalną przepustkę. Warunkiem jest bycie mężczyzną. Maksymalna liczba osób z przepustką na terenie republiki to 80 osób. Republika posiada własną pocztę, policję i urząd celny. Językami urzędowymi jest język koine, cerkiewnosłowiański, grecki, rosyjski, serbski, gruziński, bułgarski, rumuński.
Do niedawna na terenie Athos były chodowane wyłącznie zwierzęta płci męskiej. Dodając do tego zakaz wstępu kobietom i dzieciom zakazy te z pewnością zostały powołane wcelu zapobiegania dewiacjom [odosobnienie, długotygodniowa kontemeplacja, brak cywilizacji itd].
Przed portem i przystankiem w Ouranopoli standardowo turystów witają zgłodniałe mewy. Sama miejscowość portowa jest strasznie klimatyczna, dosyć tania [pamiątki, jedzenie] a dodatkowo przepełniona zjawiskowymi brodatymi mnichami w czarnych uniformach.
Wniosek: Wakacje w stylu Jamas
miejscowka swietna – foty rowniez bardzo ladne. Swoja droga pierwsze slysze o tej wyspie athos – a wyglada na bardzo interesujace miejsce, ze wzgledu na ta ilosc klasztorow itd.
@occulkot ja też wcześniej nie znałem. to nie wyspa – trzeci palec półwyspu chalkidiki. inaczej niż statkiem tego sie nie da zobaczyć bo dostep maja tylko mnisi i max 80 gości. tam sa klasztory rumunskie, bulgarskie, rosyjskie itp [okolo 20], główny jest na szczycie góry athos
@Koval: wlasnie sie wikipediuje w temacie. Fajne miejsce. Swoja droga restrykcje sa dosyc zabawne – szczegolnie to co pisza na temat dewiacji :D. Niemniej niektore z klasztorow wygladaja wprost bajecznie. Prade mowiac az zastanawaialem sie czy to jakies chinskie budynki nie sa – bo z reguly takie budynki widuje sie w tamtych rejonach.
z tego co widziałem to bardziej z tymi bajkowymi cerkwiami w rosji mi sie kojarzyły
btw mam jeszcze do wrzucenia fotki z meteorów. pewnie zrobie to dziś albo jutro. tam to dopiero są jazdy typu „jak oni to postawili” [niektóre budowali 20 lat], tutaj na Athos cały czas sie rozbudowywują i dość dużo jest tych mnichów. na meteorach aktualnie jest bodaj 3 mnichów więc troche przymierają.
@Koval: no to czekamy 😀
Koval: Albo ostro poszalałeś z niebieskim na tych zdjęciach, albo z kontrastem. Za ostro, znaczy się.
mnie polaryzacja tak to podkręca, te zdjęcia są właściwie bez obróbki kolorystycznej
Koval: Filtr fizyczny, czy jakaś software’owa? Bo np. http://www.flickr.com/photos/enforces/3866271128/sizes/o/ wygląda na ewidentnie przejechane w post-processie.
filtr hoya hd polarizer. on tak robi błekit, to samo z zielenią w pełnym słońcu
Hm, to troszkę chujowo.. Ale to chyba kołowy z możliwością regulacji, nie?
Rzeczywiście błękity wyglądają strasznie dziwacznie. To: http://www.flickr.com/photos/enforces/3866272282/ , http://www.flickr.com/photos/enforces/3866271736/ , http://www.flickr.com/photos/enforces/3865487163/ wręcz wyglądają, jakbyś „magiczną różdżką” z GIMPa czy PS-a zaznaczył całe niebo i wstawił kolor, albo gradient w to miejsce 🙂
Ale tak poza tym – miejsce wydaja się fantastyczne. Foty z ptaszyskami są super 🙂