Dżem w parku

Pijacka rozmowa Kovala z Rudym:


– Zbigniew idzie na Dżem do parku!
– A co w domu nie może zjeść?

2 komentarze

  1. ha ha to mocne było:D

  2. Jak jeszcze do podstawówki chodziłem to w obiegu był następujący dialog:

    – Przyniosłeś Dżem? – Tym razem tak, omyłkowo włożyłem do Sedesu.

Skomentuj.