Swiat wina

Kolacja, wino i długie nocne rozmowy… Moje najnowsze imprezowe odkrycie. Fajny klimat zamiast głośnej muzyki, fajne towarzystwo zamiast masowego bydła. Podobało mi się kiedyś. Od wczoraj jeszcze bardziej.

Pierwsze prowansalskie wino przywiezione z Francji skonsumowane. Czekam na kolejne okazje…

Wniosek: Wino = klimat

3 komentarze

  1. niech żyją miejsca z klimatem;)

  2. @kasia malo malo ich ostatnio, albo wymagania i priorytety sie pozmienialy 🙂

  3. są takie miejsca i są tacy ludzie…. gdzie dobre wino jest jeszcze lepsze…. pozdrawiam 🙂

Skomentuj.