Kwitnie Wielkopolska
Pierwszy promień gorący jak płomień...
♫ Foo Fighters - Long Road To Ruin
Wniosek: Plackiem
Licheń
Wczoraj, wracając z Ciechocinka, całkiem przypadkiem odwiedziliśmy Licheń. Dla jednych to idealne miejsce na pielgrzymkę, czas zadumy, rachunek sumienia. Dla mnie wytwór marketingu sakralnego. W dodatku wybudowanego w szczerym polu.
♫ 3LAU - All Night Long
Majówka cz. III - Ciechocinek i tężnie solankowe
O fajfach i codziennych "densingach" pisać nie będę. O leciwych i lekko...duchych, a może i frywolnych kuracjuszach również. Natomiast te duże, wykonane z tarniny od mioteł budowle, to tężnie solankowe #1. Kiedyś zasilane wiatrem i podziemną wodą ze źródła nr XVII, do dnia dzisiejszego to największe tego typu konstrukcie na świecie. Samo zdrowie!
Majówka cz. II - Toruń
![]() |
![]() |
Toruń wita na samym wstępie żelaznym mostem i billboardem "miasto zabytków". Dla nas to dwa wspaniałe dni spędzone w mieście pierników i krzyżaków. Dwór Artusa, Rynek nowo i staromiejski, pomnik Kopernika, planetarium, ruiny zamku krzyżackiego, Bulwar Filadelfijski, wiecznie zielona Kępa Bazarowa, Kamienica Pod Gwiazdą, Krzywa Wieża... Jednym słowem masa atrakcji i chodzenia.
Nie dziwi też fakt, że po pierniki rok rocznie przyjeżdża do Torunia ponad 1,6 miliona turystów. 25% z nich to podobno obcokrajowcy.
W końcu Toruń to piękne miasto, w którym wiele się dzieje i nie sposób się tu nudzić. Jestem pewien, że każdy znajdzie coś dla siebie. Od licznych zabytków, restauracji i koncertów, przez muzea, galerie, kluby, czy teatry. I trudno to wytłumaczyć - ciągle chcesz więcej, ciągle chcesz jeszcze!
Ale co z tego, że widziałem wieże pochyłą, ratusz sławny i pomnik Kopernika... To wszystko w porównaniu do pierników, tych cholernych pierników, jest niczym. Ten jedyny, najważniejszy wraz z brylantem, posłałem ukochanej zamiast bukietu kwiatów. Tak! Już oficjalnie - zmieniłem status w związku.
Majówka cz. I
Dawno nie pamiętam takiej majówki. Pot, kurz, upał, zgaga. A to dopiero początek...
♫ Foo Fighters - Long Road To Ruin
Kopalnia Węgla Brunatnego Konin w Kleczewie - wizyta
Mawia się, że Polska na węglu i stali stoi. Chcąc potwierdzić powyższą tezę odwiedziłem Kopalnie Węgla Brunatnego KWB Konin w Kleczewie.
Odkrywek jest kilka (część zrekultywowana). Mają różną głębokość. Najlepiej przyjechać swoim własnym transportem, gdyż bardzo łatwo można się przemieszczać. Mimo, że są w bezpośredniej odległości, kopalnie zajmują dość spory obszar.
Podążając wzdłuż odkrywek spotyka się wielokrotnie masę ciekawych punktów widokowych. Warto się zatrzymać i spojrzeć na nie nie tylko zza szyby samochodu. Całą trasę najlepiej zacząć od Kleczewa (ok. 20km od Konina). Wokół odkrywek w większości prowadzą drogi asfaltowe więc nie ma problemów z poruszaniem się. Trzeba pamiętać, że na sam teren kopalni nie można wchodzić, w wielu miejscach po ziemi ciągną się kilometry kabli zasilających koparki i zwałowarki (o bardzo wysokim napięciu).
O przemysłowym charakterze tego miejsca nie trzeba zbyt dużo pisać. Rzuca się ogrom tereny, głębokość oraz potwory - zwałowarki i koparki (widać je z dość znacznej odległości). Węgiel transportowany jest taśmociągami i później pociągami.
Najstarszą obecnie działającą odkrywką jest odkrywka Joźwin. Węgiel brunatny wydobywany jest od 1971 roku. Początkowo eksploatacja węgla prowadzona była z Jóźwina I na złożu Pątnów II, później z Jóźwina II A w północnej części złoża Pątnów III. Od 1999 roku trwa wydobycie ze złoża Pątnów IV, na odkrywce Jóźwin II B. Władze kopalni przewidują, że eksploatacja będzie prowadzona aż do 2020 roku. Przy zdejmowaniu nadkładu na tej odkrywce pracują, między innymi, największe koparki: dwie maszyny typu SRs 1800, zwane „hiszpankami”. Na innych odkrywkach zobaczyć można zwałowarki A2RsB-8800 oraz w samym Kleczewie stojącą w szczerym polu (prawdopodobnie złożoną i czekającą na transport - koparkę kompaktową KWK 250L
Podstawowe dane koparki SRs-1800
- wydajność teoretyczna: 4.690 m3/h
- kąt obrotu wysięgnika koła czerpakowego w stosunku do mostu: ± 1030
- ciężar roboczy (bez urobku i zanieczyszczeń):
- koparka: 1.947 Mg
- podawarka: 743 Mg
- długość całkowita: 118 m, wysokość całkowita: 38 m, szerokość całkowita: 26 m, wysokość urabiania: 28 m, głębokość urabiania: 3 m
- prędkość jazdy koparki: 2 ÷ 6 m/min.
Podstawowe dane koparki KWK 250L
- Masa: 200 ton
- Wydajność: 1200m3 węgla / h
- Moc: 600kW
Inne maszyny wydobywcze, które można zobaczyć w kopalni odkrywkowej w Kleczewie:
- SchRs-315 (1965)
- SchRs-800 (1965)
- SchRs-900 (1985)
- SchRs-1200 (1969)
- 5 koparek SRs-1200 (1968 - 1975)
- KWK-800M (1997)
- KWK-1500s (1985)
- Rs-400 (1965)
- 4 koparki Rs-560 (1961 - 1968)
- 2 koparki ERs-710 (1972)
- 2 koparki A2RsB-5000 (1966, 1967)
- 4 zwałowarki A2RsB-8800 (1971 - 1975)
Teren po odkrywce Jóźwin II A zrekultywowany został w kierunku rekreacyjno-sportowym. W skład kompleksu rekreacyjnego, zwanego Maltą Bis, wchodzi między innymi 70-metrowy stok narciarski i zbiornik wodny. Przygotowano także teren pod tor motocrossowy oraz amfiteatr. Na obszarze po odkrywce Jóźwin IIB powstanie między innymi jezioro o powierzchni 440 ha. Na pozostałych rekultywowanych terenach sadzi się sosny, brzozy i robinie akacjowe. Drzewa te nie są zbyt wymagające, a rosną stosunkowo szybko. W niektórych miejscach można zauważyć piękne lazurowe zabarwienie wody. Jest to wynikiem stosowania wapna podczas procesu rekultywacji.
W 2009 roku odkrywka Lubstów została zamknięta. Była to najgłębsza odkrywka węgla brunatnego w Polsce. Osiągnęła poziom –55 m n.p.m. przy rzędnej terenu +103 m n.p.m. W tym okresie powstały natomiast kolejne - Drzewce (uruchomiona w 2005 roku) i 2 lata temu - Tomisławice.
Mapka:
Slaughter
Pot na czole, skwar... dziwny niepokój i krew spływająca po kremowych kaflach wprost do czarnych, mosiężnych kratek kanalizacyjnych.
Zmysły wyostrzają się coraz intensywniej. Śmierć jest blisko!

Na złomowisku
Tysiące ton pozornie niepotrzebnego nikomu złomu leży i cierpliwie czeka na swoje drugie życie...
Czyżby?
Somewhere in Polgaria
Tymczasem gdzieś na Dolnym Śląsku...
// Podróże. Małe i duże. Za kółkiem. Na kołach. W kółko.
♫ Shirley Lee - Winter Light
Berlin przed świętami
W Berlinie co roku znaleźć można aż 60 różnych Jarmarków. W ciągu okresu przed Świętami Bożego Narodzenia można zobaczyć różne rodzaje sztuki ludowej , spróbować domowych wyrobów (w tym wszelkiego rodzaju serów, kiełbasy, szynki, chleba imbirowego, placków, słodyczy), napić się grzanego wina, posłuchać świątecznych chórów i zjechać na zjeżdżalni z prawdziwym śniegiem (mimo dodatniej temperatury powietrza).
Atmosfery tej nie sposób nie poczuć. Wróciliśmy objedzeni, pozytywnie zmęczeni i przede wszystkim już w świątecznych nastrojach.

Berlin 2011
Wróciłem... po 4 latach! Berlin przez ten czas nie spał. Bardzo się zmienił. Cały czas tkwi w pamięci niepowtarzalny klimat tego miasta. Nowoczesny. Zaskakujący. Wielokulturowy.
Nie dziwi mnie również szóste miejsce wśród europejskich miast, które są najlepsze na zakupowe szaleństwo. Można kupić tutaj dosłownie wszystko. W Berlinie znajdziemy market pogrzebowy i sklep z atrapami książek, a także relikt Europa Center z unikatowym zegarem wodnym, czy KaDeWe, które stało się niegdyś symbolem zachodniego bogactwa. Ten ostatni to ok. 60 tysiące metrów kwadratowych z ponad 1800 różnymi światowymi markami: od najbardziej znanych projektantów mody, przez biżuterię, kosmetyki i akcesoria. Polecam w szczególności ostatnie piętro, na którym znaleźć można produkty spożywcze z najwyższej półki z możliwością degustacji bezpośrednio na miejscu (tak, do dyspozycji jest m.in. kilkunastu kucharzy). Oficjalnie w sklepie można dostać ponad 33 tysiące specjałów kulinarnych pochodzących ze wszystkich stron świata. Ciekawym miejscem jest również pasaż Arkaden na Potsdamerplatz oraz Friedrichstadt-Passagen (coś jak "Rodeo Drive," "Oak Street", czy "Fifth Avenue"). I co ciekawe Berlin to pierwszy land, który zmienił ustawę o handlu. Od niedawna wszelkiego rodzaju sklepy, w dni powszednie, mogą być otwarte nawet całą dobę. Zamknięte muszą być jedynie w niedziele i święta.
I chciałoby się powiedzieć, tak Berlin został zdobyty...
♫ Big Cyc - Berlin Zachodni
I nastała jesień
Chlorofilu, antocyjanie, karotenoidzie!
... uległem zółtym i purpurowym liściom.
Girona / Katalonia cz. VI
Na wstępie od razu napiszę, że Girona jako miasto nie zachwyciła mnie. Szczególnie pod względem klimatu. Miasto jak miasto. Jeśli ktoś szuka zgiełku i blichtru - nie tędy droga.
Girona nie jest mała, a ludzie jacyś tacy spokojni i znudzeni życiem. Oprócz słynnego nabrzeża i średniowiecznej katedry nic szczególnego mnie w tym mieście nie urzekło. No może jeszcze starówka, która potwierdzam - jest bardzo dobrze zachowana.
![]() |
![]() |
Artykuły i materiały o tym, jak tanio drukować i jaką drukarkę wybrać.
Rowerowo cz. XV
To chyba już był ostatni rower w tym roku. Szkoda. Będę tęsknił.
♫ Empire Of The Sun - Walking On A Dream
Katalonia / Figueres cz. V
Między kiczem, a Ziemią... Z odwiedzinami u Salvadora Dali:
![]() |
![]() |
A tak w ogóle, to ...
Tylko idioci mówią prawdę. Ja jestem inteligentny, więc nie mówię prawdy. ~Salvador Dali
♫ Sara Travares - One Love
Kupiłeś drukarkę i musisz kupować drogie oryginalne tusze? Używaj tanich zamienników!
Psy
Mają autostrady, a takie bzdury wymyślają:
Pieskie życie nabiera nowego znaczenia. Szczególnie w stosunku do niemieckich "kundli".
Katalonia / Barcelona cz. IV
Życie jest krótkie. Życie jest nudne. Życie jest pełne bólu. A to jest szansa na coś wyjątkowego. / Vicky Cristina Barcelona
Park Guell, FCB i Camp Nou, La Rambla, Plaça Reial, Mirador de Colón, Sagrada Familia, Port Vell, Gotycka katedra św. Eulalii z Gęsiami w środku, secesyjne budynki autorstwa Gaudiego... to miejsca, które koneserom Barcelony nie trzeba przedstawiać. Klasyka sama w sobie. Przyciąga miliony turystów. Zachwyca. Uzależnia... Chyba czuję niedosyt.
![]() |
![]() |
♫ Fufü Ai - BCN
Album na Flickr.
Katalonia / Tossa de Mar cz. III
Tossa de Mar to mała, urokliwa miejscowość na Costa Brava. Słynie z ciekawej starej zabudowy (starówki), pozostałości fortyfikacji obronnych z XII, pomnik Avy Gardner. To właśnie tam w 1951 roku kręciła w Tossie film „Pandora i Latający Holender”.
Uroku dodaje zabytkom ich otoczenie - sklalne urwiska, podwodne groty i lazurowe morze.
Materiały eksploatacyjne dla drukarek - tusze, atramenty, tonery, regeneracja
Katalonia / Fenals i Ogrody Św. Klotyldy cz. 2
Fenals to przede wszystkim plaża i przepiękne Ogrody Św. Klotyldy (wejście 4 Euro). Całość znajduje się 30 minut piechotą od Lloret de Mar (wybrzeżem nieco dłużej). Same ogrody przypominają mi wyglądem te, które można odwiedzić w Poczdamie (Sanssouci). W 1919 roku właściciel wzgórza Marqius Roviralta zlecił katalońskiemu architektowi Nicolau Maria Rubio i Tudori stworzenie ogrodu w renesansowym stylu. Park miał powstać ku pamięci zmarłej żony fundatora, Klotyldy. Projektant w 100% wykorzystał ukształtowanie terenu. Ogrody usytuowane zostały na klifie. Opadają ku morzu przez co oprócz romantycznej scenerii można podziwiać także niesamowite widoki.
Najlepsze i najtańsze tonery do markowych drukarek
Katalonia / Lloret de Mar cz. 1
Tak, byłem w Katalonii, na Costa Brava, w Lloret de Mar. O samej miejscowości nie trzeba się za dużo rozpisywać – sporo wysokich hoteli, plaża, krystaliczna woda, 2 zamki, kościół, dom Lionela Messiego, modernistyczny cmentarz, muzea, świetne jedzenie i bracia Rosjanie szastający kasą na lewo i prawo.
Z racji, że Costa Brava odwiedziliśmy pod koniec września to tych ostatnich (jak i w ogóle turystów) nie było zbyt wielu. Na plaży luźno, woda rozgrzana, a pogoda całkiem dopisała. Stan opalenizny można ocenić na 5+.
Jeśli chodzi o samych Hiszpanów jednym słowem można określić to w trzech słowach: trabajo, sjesta i fiesta. Jako, że Katalonia to jeden z najbogatszych rejonów Hiszpanii spodziewałem się sporego przepychu i rozrzutności. Niestety (albo i stety) Hiszpanie mimo sporych zarobków (w porównaniu do polskich realiów) nie należą do zbytnio szczodrobliwych. Raczej nie żyją na pokaz, a wszelkie środki trzymają zapewne na czarną godzinę. Nie uświadczy się tam raczej luksusowych domów (choć tamtejsze są całkiem ładne, zadbane) i samochodów.
Co do stylu życia typowego Hiszpana udało mi się zaobserwować jedną ważną rzecz – wszech znane słowo „mańana” jest nieprawdą. To totalna bzdura. Nie zauważyłem żadnego lenistwa, a raczej wrodzoną towarzyskość i wieczną ochotę na uprzyjemniania sobie czasu. I to by było na tyle. Praca jest dla nich tak samo ważna jak odpoczynek. I tutaj trochę hipokryzji - w Barcelonie Katalończycy mawiają „trabajo como Polaco” (pracujący jak Polak – bez przerwy na sjestę).
Co Hiszpanie sądzą o Polakach? Cóż w porównaniu z Rosjanami jesteśmy bardziej lubiani, ale niestety pod względem turystycznym wolą tych pierwszych (rozrzutność, wydawanie pieniędzy na pokaz, chęć zaspokojenia każdej zachcianki). Wchodząc do sklepu często spotkać się można z określeniem „el Polaco”, które utożsamiane jest z typowymi cechami Polaków (a wszystko zaczęło się od porównywana Generała Francisco Franco do historii Polski po 1945 roku). Jest to określenie raczej negatywne, aczkolwiek zabawne. Podobno zdarzały się sytuacje, że Polak spytany o pochodzenie brany był za mieszkańca Barcelony.
![]() |
![]() |
Chwile
Gdzie te piękne chwile przy których podziwiało się wschód i zachód słońca?
Gdzie ta kąpiel bez wstydu?
Gdzie ten czas przepełniony dobrą powolnie ulatniającą się energią?
Wszystko w to lato było szarobure.
Fuck! Powoli zaczynam wakacje... Na szczęście z dala od wszechobecnego buractwa, malkontenctwa i ... polskości.
Tęczowy festyn / Kalisz
1 września na tęczowo... w tym casting na "twarz" nowej Galerii Tęcza (kolejka na 100 metrów) #1, prezentacja urządzeń fitness marki Condizione oraz stoisko firmy komputerowej Netland Computers (dostawcy darmowego i bezprzewodowego Internetu w obrębie kaliskiego Ratusza) #2 z prezentacją tabletów Dell XT i malowaniem twarzy dla dzieciaków.
Dobrze, że już nie muszę chodzić do szkoły... Szczególnie, że we wrześniu zawsze jest najlepsza pogoda.
Co brzmi w trzcinie?
Chrząszcz brzmi w trzcinie. Chrząszcz, chrząszcz... z Androidem!
♫ Asobi Seksu - Sunshower
Wniosek: Too hot, too Much Sun
Gołuchów "11
... światłem malowany. Breughel, Bierstadt, Knight, czy Chełmoński mogą się schować.
Rowerowo cz. XIV - 30 cm ponad chodnikami
Jeździć bez wcześniej zdefiniowanego celu też jest ciekawie. Poskakaliśmy trochę w terenie. Amortyzatory pracowały w 100% wychyleniu. Lubię to! Cytując klasyka:
Na świat, który pędzi bez oglądania się za siebie.
A ja lekko, powoli - jak ślimak.
Nogi mam tak, a głowę gdzieś wysoko w niebie.
Bo oni chodzą tak ciężko.
Zmiażdżeni problemami.
Ja lekko, w poprzek.
Wszystkim wbrew tym co gadają bzdury.
Za plecami.
Poruszam się razem z madem 30 centymetrów nad chodnikami.
30 centymetrów nad chodnikami.
♫ Fisz - 30 cm ponad chodnikami
Rowerowo cz. XIII
Z P. pojechaliśmy nad jezioro "u Grona". Problem w tym, że go tam nie było... Trudno.
♫ Mory Kante - Yeke Yeke
Relaks
Nastał sierpień i nawet się rozpogodziło. Podobno to statystycznie najbardziej słoneczny miesiąc w roku.
Chciałoby się krzyknąć - "mało, mało... jeszcze, jeszcze...".
Secret Garden
... prawie jak ten z powieści Frances Hodgson Burnett.
♫ Official Secrets Act - The Girl From The BBC
Wniosek: Odkrywam
A w stolycy...
Dawno nie było mnie w siedzibie chaosu. Będzie już z dobre kilka lat. Dużo się pozmieniało. Jest tak... jakby to powiedzieć... ładniej. A i potwierdzam - pod PeKiNem nie rośnie kapusta (pekińska?), a w centrum wyrosły spore wysokościowce ze szkła, stali i betonu. Nieco niżej i dalej, urósł jak grzyb po deszczu biało-czerwony Stadion Narodowy. Natomiast drewnianego, słynnego krzyża na Krakowskim Przedmieściu również już nie ma. Jak widać wszystkich już zmęczył temat. A upał był niesamowity. Stoi tylko namiot "Solidarności". Na drzewie wiszą powieszone za "chacheł" wizerunki Michnika i Tuska.
♫ Kumka Olik - Niepoprawnie Kolorowych Snów
Katowice at night
Gdy zgaśnie słońce, niektóre miejsca potrafią zauroczyć... Tak mentalnie.
♫ Calvin Harris - I'm Not Alone
Mecz Polska - Brazylia / Katowice 2011
Bieg przełajowy z parkingu do Spodka (w pełnym deszczu), niezła i specyficzna atmosfera i lokalny patriotyzm Ślązaków (czyli Sosnowiec go out!). Warto pokonać 500km, nawet po dziurawych jak "ser szwajcarski" (śląskich) drogach.
Rowerowo cz. X i XI
Nowe trasy, nowe odkrycia, nowe hardcory. Jazda na rowerze w szczerym polu, w perspektywie nadchodzącej burzy - nie polecam. A z odkryć to zupełnie ciekawy wąwóz po środku Polski, w którym ptaki uwiły sobie legowiska. Widok niecodzienny. Szczególnie, że ptaszyska nic sobie nie robią z naszej obecności. Latają obok traktując człowieka niczym zwykłe drzewo. #1
Górka w Chełmcach okazała się straszną katorgą. Podjazd z wysokości 144 m n.p.m. na 219 m n.p.m. daje 75 metrów bezwzględnej wspinaczki. Natomiast zjazd wszystko rekompensuje. Nic tylko otworzyć japę i złapać kilka komarów w ramach uzupełnienia wydatków energetycznych.
Wniosek: Wracam!
Rowerowo cz. IX / Rekonesans blisko-dalszy
Jak za starych dobrych czasów. Dziś niemal 30 kilometrowa trasa. Pokręcona jak kurwa w łóżku, z poparzonymi nogami od pokrzyw oraz podrapanymi rękoma od gałęzi. Za to nie było błota, burz i deszczu.
Rowerowo cz. VIII / Endomondo Sport Tracker test
W ramach testu nowej aplikacji na Androida #1 popełniliśmy z P. mały wojaż. Gdyby tylko nie ta burza i deszcz...
... i powrót:
Obawiałem się znacznego obciążenia baterii w telefonie (włączona funkcja GPS). Jednak niepotrzebnie. Baterii wystarczyło. I to ze sporym zapasem. Spokojnie można planować trasy wielogodzinne.
Rowerowo cz. VII
Postanowiłem odświeżyć dawną trasę sprzed epoki kamienia łupanego. Wrócić do korzeni.
Tydzień temu z P. nie udało nam się jej pokonać lewym brzegiem. Swoją mocą przewyższyły nas komary, krzaki i zboże. Dziś uzbrojony i wysmarowany chemikaliami zdobyłem prawy brzeg Pokrzywnicy. Trasa okazała się łatwiejsza. Wcześniej udeptana ścieżka i w miarę regularny teren. I jak sama nazwa rzeki wskazuje, nie zabrakło nieodłącznego elementu każdego dziewiczego terenu - pokrzyw. W tym wypadku copywritera doskonale rozumiem. Już na początku czerwca rosną tam 1,5 metrowe chwasty.
Pokaż kościelna wieś na większej mapie
Długość trasy: ok. 6km.
♫ Brodka - Szysza
Mecz Polska - USA / Łódź
Mecz co prawda przegrany, ale to już tradycja. Dwa lata temu mecz Polska - Brazylia w Łodzi... przegrany. Rok temu mecz Polska - Kuba w Łodzi... przegrany.
Ale nie zawsze o to chodzi! Zostało video...
♫ Pint Shot Riot - Nothing From You (Redanka Remix)
Piknik lotniczy w Michałkowie 2011
Z najciekawszych punktów pikniku niedzielnego wymienić można:
- Przygotowanie do startu i odlot śmigłowca bojowo-szturmowego Mi 24
- Pokaz grupy akrobatycznej Żelazny oraz TS=8 Bies.
- Prezentacja samolotu Dromader oraz zrzut wody.
Pozostałe zdjęcia: #1
Nad Amazonką
Stali nad wodą. Brudną, niczym w Amazonce. On i ona. Rozmyślali nad życiem, nad egzystencją. O wypadkach, przeznaczeniu. O życiu i śmierci. Sprawiedliwości. O być albo nie być.
In 4 minutes from Kalisz to Gołuchów
8 kilometrów pokonane z prędkością lecącego szerszenia. Trasa Kalisz - Gołuchów #1.
♫ Ratatat - Mirando
Dźwig
W oddali. Na szczerym polu. Nadźwigał się w życiu zapewne nie raz.
Wieczny odpoczynek, racz mu dać panie!
Wierzba polska
Gdzieś na północ, na prowincji. Rosła wierzba - dobra, stara. Polska była, białą zwana! #1
Natura
W naturze dorosłe nagie drzewa rosły. Samotnie, bo samotne były. W glebie chłodnej, żyznej zarazem. Wysokie były, cień dawały. Skutecznie słońce zasłaniały.
Wielka sobota
Wielka sobota po mojemu, czyli rzecz o wąchaniu kwiatków od spodu... Nie na grobach, a w specjalnych okolicznościach natury.
Trybunał dla Tuska
Idę sobie idę...
Uwielbiam takie happeningi.
Przestępca Tusk za katastrofę smoleńską - Trybunał Stanu.






















