Gorillapod Test
Popełniłem mały video test możliwości Gorillapodów. Akurat posiadam wersje przeznaczoną do lustrzanek cyfrowych (wersja SLR). Nie jest to co prawda Gorillapod marki Joby. W konstrukcji i wyglądzie są jednak do siebie podobne. Joby różni się głównie tym, iż posiada kulkową głowicę. W moim Trequ takiej funkcjonalności nie ma.
Parametry statywu Treq GRi4:
- Waga: 222g,
- Gwint statywu: 1/4” i 3/8” (na 3/8" przez specjalny reduktor),
- Wysokość: 25cm,
- Maksymalne obciążenie: 3kg (dobry wynik).
Statyw przetestowałem dziś w terenie. Jak na cenę 48zł funkcjonalność, jakość wykonania na bardzo dobrym poziomie. Myślę że można być zadowolonym. Szczególnie, że w opisie producent twierdzi, że aparat można przymocować do różnych, nietypowych powierzchni.
Sprawdziłem. Utrzymać 3kg lustrzankę (moja z lampą Canon 580ex II waży na pewno więcej niż 3kg) jest naprawdę trudno. Gorillapod radzi sobie z tym bez problemu. Oczywiście przy zastosowaniu odpowiedniej techniki. Za pierwszym razem może się to nie udać. Mocowanie statywu czasami przypomina zabawę w Pontifex.
Na koniec obiecany film:
♫ Oh No! Oh My! - Walk In The Park
1 komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Canon Legria HF 200 - test kamery
Tak jak wspominałem kilka wpisów wcześniej – dorobiłem się kamery. Po długich namysłach i analizach, wybór padł na Canon Legria HF 200. Wiele osób polecało mi kamery marki Sony. Znając ich populistyczne i marketingowe praktyki od razu coś mi nie pasowało. Dosyć że najnowsze modele ich kamer posiadają ekran dotykowy, to legitymują się stabilizacją. W dodatku są tańsze. Zainteresowawszy się temat zacząłem o nich czytać. Okazało się że nie dość że liczba efektywnych pixieli dla obrazu Full HD jest zdecydowanie za niska, to obraz wyjściowy po weryfikacji nie był tak fajny jak początkowo mogłoby się wydawać. Kamery Sony z zewnątrz wyglądają ładnie, ale tzw. flaki to typowa zabawka dla niedoinformowanych klientów, którzy dają się nabijać w butelkę odświeżonymi modelami kamer. Interpolowane Full HD zupełnie mnie nie interesuje.
Jak to wygląda w Canon Legria HF 200? Oto dane techniczne:
- kamera cyfrowa Flash
- rozdzielczość: 3,3 megapiksela
- filtr kolorów podstawowych RGB
- zoom optyczny: 15x
- cyfrowy zoom: 300/60x
- ogniskowa: 4,1-61,5 mm
- minimalna odległość ogniskowania: około 10 mm
- optyczna stabilizacja obrazu (OIS)
- średnica filtra: 37 mm
- procesor obrazu: DIGIC DV III
- technologia wykrywania twarzy
- 2,7-calowy, panoramiczny ekran LCD obracany
- minimalne natężenie światła około 0,4 luxy
- joystick
- 13 programów tematycznych
- balans bieli: światło, cień, pochmurno, żarówki, fluorescencyjne
- szybkość migawki: 1/2000 sek.- 1/2 sek.
- efekty zdjęcia
- funkcje niestandardowe: jasność, kontrast, ostrość, głębia kolorów
- zdjęcia podczas nagrywania
- histogram
- samowyzwalacz: 10 i 2 sek.
- X.v.Color
- nośniki pamięci: Secure Digital Card SD, SDHC
- Dolby Digital
- wbudowana lampa
- typ akumulatora: litowo-jonowy
Złącza :
- wejście słuchawkowe
- wejście dodatkowego oświetlenia
- wejście mikrofonu
- wejście mini USB
- wejście AV
- wejście komponentowe
- wejście mini HDMI
Jakoś obrazów jest bardzo dobra. W kamerze zainstalowano procesor Digic DV III przez co obraz jest dynamicznie przetwarzany. Liczba efektywnych pikseli przy nagrywaniu materiału wideo plasuje się na poziomie 2,9mln (minimum o którym można mówić o Full HD to około 2,1mln) Procesor zdolny jest do wykrywania twarzy co w znacznym stopniu ułatwia ostrzenie podczas portretowania. Trochę zastrzeżeń początkowo miałem w stosunku do obrazu nocnego. Na szczęście producent zaoferował tryb filmowy który w połączeniu z trybem 25p bardzo dobrze się spisuje i na obrazie nie widać widocznych, rażących szumów. Maksymalna kompresja jaką uświadczymy podczas filmowania to 24mb/s. To bardzo dobry parametr. Wymaga jednak szybkiej karty SDHC. Filmy kodowane są kontenerem AVCHD. To stosunkowo nowy standard stosowany w kamerach cyfrowych dający nowe, lepsze algorytmy kompresji. Niestety ma swoją wadę – pliki dostajemy w rozszerzeniu MTS przez co nie mamy możliwości montażu nagranego materiału bezpośrednio w prostych programach takich jak Windows Movie Maker. AVCHD na starszych komputerach może sprawiać wiele problemów. Głównie chodzi o płynność odtwarzania obrazu. Wynika to z tego że wymaga wsparcia sprzętowego karty graficznej. Najnowsze karty grafiki obsługują HD. Zarówno nVidia jak i Ati posiadają odpowiednią technologie wykorzystywaną do tego celu. Na efekty przycinania obrazu też jest rada – należy zaopatrzyć się w odtwarzacz Power DVD. Obsługuje on wsparcie sprzętowe w stosunku do odtwarzanych materiałów wideo.
Jak wiadomo Canon słynie jako doskonały producent lustrzanek i profesjonalnych obiektywów. Przy wyborze kamery próbowałem się i tym sugerować. Średnica obiektywu wynosi 37mm co jest standardem w tej klasie kamer. Czasami spotykane są większe średnice. I pod tym względem nieco ubolewam. Oczywiście posiadam stabilizację, która w przeciwieństwie np. do Sony CX155 jest optyczna. Daje to o wiele więcej możliwości nagrywania. Obraz wg mnie nie drga mocno nawet na największym zakresie ogniskowej przez co zachowuje dobrą jakość i ostrość. O możliwościach rozszerzenia pakietu optyki w Canonie napiszę pod koniec.
Z dodatkowych funkcjonalności jakie daje Canon Legria HF 200 i które całkiem przypadły mi do gustu należą:
- Możliwość ustawienia czasu migawki
- Możliwość ustawienia wartości przesłony (zaczynając od F1,6 do F8)
- Tryb filmowy
- Tryb 25p
- Wykrywanie twarzy (całkiem sprawne, na razie udało mi się przetestować do 3 twarzy jednocześnie)
- Ręczne doostrzanie obrazu (w praktyce, przy szybkim filmowaniu nie jest wykonalne korzystać z tej funkcji)
- 16:9
- Dzwięk w AC-3
- XV Colour (coraz więcej kart graficznych i telewizorów oferuje ten standard. Kolory są o wiele żywsze. Jeśli jednak nie posiadamy urządzeń wspierających ten standard lepiej z tej funkcji kamery nie korzystać)
- Zdjęcia seryjne, do 25 zdjęć na sekundę
Omawiając baterie trudno powiedzieć coś ponad standard. Bateria jak na razie pozwala mi na filmowanie w trybie ciągłym przez dokładnie 100 min. Natomiast w trybie oglądania filmu mamy do dyspozycji około 170 minut. Wynik ten jest średni. Bez dodatkowego akumulatora raczej się nie obędzie. Niestety mimo, że Canon wygrywa standardem SD jeśli chodzi o karty pamięci (niskie ceny) to z dodatkowymi bateriami trochę pokpił sprawę. Najtańszą dedykowaną do modelu HF 200 znalazłem za około 220zł. Jak widać cena peryferiów jest znacząca. Można się oczywiście posiłkować zamiennikami baterii dedykowanych. Zamiennik taki można nabyć w przedziale 40-90zł. Ich cena zależy przede wszystkich od pojemności, wskaźnika naładowania baterii oraz tego czy można akumulator ładować tą samą ładowarką Canona czy zewnętrzną, przeznaczoną specjalnie do tego celu.
Jeśli mowa o możliwościach rozszerzenia kamery to mocno jestem zainteresowany wykorzystaniem odpowiednich konwerterów. Głównie szerokokątnych. Najlepsi producenci tego rodzaju sprzętu to King i Raynox. Konwerter daje nam wtenczas możliwość podpięcia filtrów 52mm (w moim przypadku polaryzacyjnych). Dodatkowo Canon Legria HF 200 daje możliwość podpięci dodatkowego mikrofonu i lampy. Kamera obsługuje karty SDHC do pojemności 32gb. Całkiem sporo.
O zaletach już było. Teraz trochę wad:
- Problem z ostrością przy maksymalnym 15x zoomie (tylko przy maksymalnym wyciągnięciu optyki)
- W niektórych trybach może być problem z szumami, trzeba wtedy przejść na ustawienia programowalne
- Krótki czas pracy baterii
- Dla niektórych problemem może być brak wizjera
- Podobno dołączone oprogramowanie (nie wiem, nie instalowałem)
- Zbyt lekka i mała (dobra wiem, to zaleta… ). Waga to zaledwie 300g.
Na koniec film testowy w nocy i w dzień:
♫ Muchy - Przeznaczenie
W filmach nie modyfikowałem kontrastu i kolorów. Nagrywane w trybie kinowym (bladsza kolorystyka).
34 komentarze
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Konferencja facebook now – spóźnione podsumowanie
Na początek trochę statystyki. Pamiętam jeszcze niedawny wpis Marcina Kosedowskiego nt. dynamiki wzrostu Facebooka. Pisał on między innymi o tym, że w październiku polski FB zanotował tygodniowy wzrost nowych użytkowników na poziomie około 10%. Na pewno na wynik ten wpływ miało wprowadzenie na konkurencyjnym portalu Nasza-Klasa śledzika (druga połowa września) i cała burza, która wyniknęła z jego funkcjonalnością, odbiorem społecznym iitd. Reasumującna konferencji padły znaczące dane (na korzyść FB, skoro konferencja o FB). Mowa tutaj o tym, że:
- Nasza klasa ma pond 11 mln użytkowników, Facebook na polskich stronach 2.413.407,
- Czas jednej odsłony na FB jest dwa razy dłuższy niż na NK (może to świadczyć o zwiększonej funkcjonalności tego pierwszego oraz ciekawszych treściach pozyskiwanych za pomocą Facebooka),
- Największy wzrost polski FB odnotował w 2009 roku, szczególnie w drugiej połowie minionego roku.,
- Na Facebooku wyraźnie przeważają kobiety,
- 34% użytkowników Facebooka to studenci bądź absolwenci uczelni wyższych (wyżej jest już tylko goldenline),
Szczególnie zaciekawił mnie fakt dwa razy dłuższego pobytu na FB. Rzekomo mowa tutaj o średnim czasie pobytu na poziomie 1,33 minuty. Wydaje się to niewiarygodne, lecz po głębszym zastanowieniu się można przytaknąć. Tyle się mówi o zagrożeniach, jakie niesie FB. Jednym z nich jest marnotrawstwo czasu, które idzie w parze z atrakcyjnością funkcjonalności, które dają social media, w szczególności FB. Podobny efekt „uzależnienia” można było zaobserwować na Naszej Klasie podczas tzw. „rozkwitu portalu z klasą”. Osobiście znam kilka przypadków zwolnień przez nadmierny czas spędzony na tym czy innym portalu społecznościowym.
Idąc dalszym tropem statystyk facebookowych. Dynamika wzrostu RU polskiego Internetu w okresie 10.2008 – 10.2009 wynosiła:
- Miejsce 513% Facebook
- Miejsce 190% Goldenline
- Miejsce 158% grono
Wszelkie zależności wzorowo przedstawił Blake Chandlee, vice prezes i dyrektor komercyjny FB na Europę:
Co dalej? Jest Internet, jest Facebook i są marki. Marki są wszędzie, tam gdzie potencjalni klienci. Klienci są w Internecie, są tam i marki. A że ludzie są na Facebooku (zgadłeś!) są też tam i marki. A co za tym idzie? Marki nauczyły się słuchać. Najpierw słuchają, potem sprzedają (listen and talk). Przykładów tego typu na samym FB znajdziemy bez liku, począwszy od aplikacji, w których odpowiadamy na pytania związane z naszymi znajomymi, po gry aż po Facebook connect umożliwiający wyjście na zewnętrzne strony internetowe.
Czy rynek odpowiedział już na zapotrzebowanie rynku? Myślę, że nie. Pierwsze firmy w Polsce dopiero zaczynają inwestować w tę branżę. Ostatnio firma Adaction poinformowała o wprowadzeniu do oferty kolejnej pozycji – tworzenia aplikacji na Facebook. Nisza rynkowa do zagospodarowania jest spora. Pole do popisu również. Najbliższe miesiące pokażą, czy warto było, oraz czy potencjał Facebooka nadal będzie rósł.
Jeśli mowa o wzroście Real Users to machina, jaką jest Facebook dopiero nabiera tempa (mówimy o Polsce). W Europie jest to już 130 mln aktywnych użytkowników. Osobiście uważam, że wielkim przełomem dla Facebooka będzie moment, w którym polscy operatorzy GSM zaoferują szybki i w miarę nisko-kosztowy Internet w każdej komórce. Dzięki temu telefon będzie mógł być stale podłączony do sieci, a co za tym idzie społeczeństwo otrzyma kolejne aplikacje (tym razem na telefon) umożliwiające socjal bloging z każdego miejsca, o każdej porze. Jeśli dodamy do tego szybki rozwój systemów operacyjnych na komórki(smartfony) jak: iPhone OS, Windows Mobile, Symbian i ostatnio Android. Warunkiem koniecznym jest pewnego rodzaju standaryzacja rynku oprogramowania telefonów komórkowych (w tym także mam na myśli wyłonienie wiodących producentów oprogramowania) oraz uzyskanie przez użytkowników możliwości bezpośredniej interakcji ze znajomymi za pomocą dostępnych aplikacji. Będzie to wtenczas bardzo duży sukces na polu social mediów.
Reasumując – jeszcze wiele w polskim Internecie przed nami.
7 komentarzy
Blipnij
Udostępnij
Buzz
WD TV Live - test
Od czego by tu zacząć. Może od tego, że nie będzie zdjęć. Bo wszystkie takie same.
Wtf?
W całej zabawie chodzi o to by oglądać filmy (między innymi w formacie .mkv) w jak najlepszej jakości, a co za tym idzie w full rate. Oczywiście samo urządzenie daje więcej możliwości – możemy słuchać muzyki, oglądać zdjęcia. Wszystko dzięki zamontowanym portom USB oraz kontrolerowi Ethernetu (możliwość podłączenia kabla sieciowego lub modemu bezprzewodowego wifi). Sama sieć działa idealnie. To znaczy nie wiesza całego Internetu (jak to ma się w przypadku tanich obudów sieciowych dedykowanych do dysków twardych).
Kupując to urządzonko:
- Nie wiedziałem że jest aż tak małe i lekkie.
- Nie byłem co do niego przekonany.
- Chciałem odtwarzać pliki z laptopa / PC bez użyciu kabli na swoim kinie domowym [#1 i #2].
- Posiadać za pośrednictwem zewnętrznego dysku sieciowego multimedialną bazę plików via kino domowe (jeszcze się nie dorobiłem).
Teraz już wiem (po 2 tygodniach użytkowania) że warto. Urządzenie jak najbardziej spełnia wszystkie zadania które w nim pokładałem (pokładam). Dodatkowo producent daje nam następujące możliwości:
- Odtwarzanie filmików z Youtube.com (w HD, szybkie buforowanie)/
- Poruszanie się po serwisie Flickr.com
- Słuchanie stacji radiowych z całego świata dzięki serwisowi Live365.com (5 dni konto Pro)
- Obsługę Pandory (niestety dla Polski don’t available)
- Częste aktualizacje oprogramowanie mające na celu zwiększenie funkcjonalności (ostatnia w grudniu)
- Dopuszczenie niezależnych programistów do procesu tworzenia nieoficjalnych firmware (uwolnione oprogramowanie, liczę że w najbliższym czasie rozwinięta zostanie lista obsługiwanych serwisów internetowych).
- Można sparować urządzenie z pilotem uniwersalnym Logitech Harmony
- HDMI i Ethernet (co do tego pierwszego to oczywiście staje się to już powoli standardem).
- Dołączone kable (za wyjątkiem przewodu HDMI).
Do minusów takiego rozwiązania należą:
- Przy logowaniu do Youtube.com WD TV Live traci stabilność i następuje restart (pozostaje tylko możliwość oglądania, bez możliwości oznaczania ulubionych filmów),
- Mimo wyłączonego urządzenia pilotem urządzenie nadal się grzeje (dziwny tryb stand by)
- Brak obsługi napisów w formacie txt (wymysł polski)
- Pilot oryginalny nie ma regulacji głośności (przy moim Logitech Harmony mogę już ściszać / zwiększać głośność – ale tylko na ampli tunerze / TV)
- Wirtualna klawiatura (strasznie wolno to idzie)
- Opóźniona reakcja na przycisk pilota (może uda mi się to później poprawić edytując konfiguracje Logitech Harmony). W innym wypadku nie ma takiej opcji.
Wideo:
3 komentarze
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Kolejna odsłona szablonu - integracja z blipem
Tym razem na pierwszy ogień poszła implementacja api blipa na joggera. Wykorzystałem do tego skrypt zaadaptowany przez ^kkszysia. Nie wiem jeszcze czy to w pełni działa. Początkowo api wołało mi o hasło i login. Po kilku zmianach w kodzie chyba wszystko jest ok. Oczywiście nie działa to pod IE (FF, Chrome i Opera obsługiwane). Dodatkowo wykorzystałem skrypt przewijania razem ze scrollem, dzięki czemu blip nie znika gdzieś w otchłani tekstu. Widziałem ze Steelman coś podobnego wymyślił. Poszedłem o krok dalej.
Pojawiła się także nowa biblioteka. Wyleciał Lightwindow i Scriptaculous w zamian za Jquery i Fancybox. Trzeba to jeszcze dopracować.
Edit. Zmieniłem animacje tak jak sugerowaliście. teraz jest slide(slow). Poprawiłem też komunikowane rozjeżdżanie na niższych rozdzielczościach (blipek przyjmuje teraz stałą pozycję najbliżej jak to możliwe prawej krawędzi).
Edit 2: poprawiłem bug z miniblogiem, który wykrył Radmen (po kliknięciu w link przechodzimy już poprawnie do wpisu).
18 komentarzy
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Textile i Markdown
Admini Jogger.pl: Aby usunąć markdown wpiszcie w edytorze notatek i opublikujcie następujący ciąg znaków: 42304922092727027261. Jest to tajemny kod uzyskany od administratorów. Wyłącza on także buttony formatujące komentarz na znaczniki textile. Co też uczyniłem w komentarzach.
13 komentarzy
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Archeologia Internetu "99
Zainspirowała mnie data. P. nawet zauważyła że sposób pisania taki jakiś "inteligentny" na poziomie. Nie to co dziś. I by pasowało. W pod koniec lat 90 ubiegłego wieku [boże jak to brzmi] Internet nie był ogólnodostępny. Mieli go wybrańcy. Przeważnie modemowcy i ci związani z Tepsą [łączy nas coraz drożej].
9 komentarzy
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Facebook vs. Nasza Klasa
Od jakiegoś czasu zacząłem się bawić Facebookiem. I tak sobie porównuje to i owo z polskim odpowiednikiem – Naszą Klasą. Szczerze mówiąc jest przepaść. Facebook pod względem marketingowym bije naszą rodzimą aplikację. Zresztą nawet grono nie ma szans. Na pewnym etapie projektowania portali gdzieś zatracono pierwszą ideę, która przyświecała powstaniu takich a nie innych rozwiązań. W przypadku Grona była to społeczność zamknięta, wyjątkowa, z klasą, kreatywnością. Coś na zasadzie tego, co oferuje Flaker, czy Goldenline. Flaker jest bardziej luzacki, natomiast GL to portal społeczny oparty na kontaktach biznesowy. Każdy daje coś swoistego i wyjątkowego. Nasza Klasa natomiast jest dla wszystkich. Od razu przypomina mi się hasło reklamowe jednego z banków „Bank od wszystkiego jest do niczego”. I ten slogan można zastosować do NK. Natomiast na FB już nie działa. Tam zastosowano świetne możliwości aplikacji, które pozwala użytkownikom jak i samym marketingowcom od kreacji marki w mediach na swoistą interakcję. Można tworzyć darmowe fan page dla swojej marki. Kupować kampanie reklamowe. Każdy może stworzyć w ten sposób swoisty klimat na własnym profilu. Tego nie oferuje Nasza Klasa. Jest po prostu zbyt uboga. Nie ma także takiej skali działania (around the world).
Na facebooku są obecne niemal wszystkie najważniejsze, największe, naj.. marki świata. Sprawdziłem! Znalazłem KFC, Mc Donald’s, Coca colę, Twittera, Blipa, Tarczyna itd… Co dusza zapragnie. Nasza klasa za takowy profil brandowy karze sobie słono płacić. A zasięg nie ten. Na plus natomiast za NK przemawia to, iż jej profile są o wiele bardziej czytelne. Mnie to osobiście bardziej odpowiada. Nie są także tak toporne jak FB.
Ostatnio dowiedziałem się ze FB powoli na zachodzie zaczyna wypierać podstawowe funkcje skrzynki e-mail. Osobiście tego sobie nie wyobrażam. Ale mogę zrozumieć osoby, które wiadomości e-mail wykorzystują wyłącznie do przesyłania zdjęć, filmików, krótkich notek tekstowych. IMO wole Blip.pl, ewentualnie Twittera. Kto co lubi. Minusem w tym wypadku jest nadal znikoma popularność w Polsce tego typu serwisów.
12 komentarzy
Blipnij
Udostępnij
Buzz
10 komentarzy
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Powiadomienia z Web 2.0
Ostatnio zamarzyłem o posiadaniu wszystkich powiadomień z serwisów społecznościowych w jednym panelu a'la blip & flash na jogu. Po owocnych poszukiwaniach znalazłem serwis HelloTXT, który pozwala na synchronizacje aplikacji microblogowych wysyłając tylko 1 status. Dzięki temu mogłem za pomocą jabbera synchronizować blipa, twittera i delicious jednym enterem. Szkoda tylko że nie działa to w 2 strony. Aby rozwiązać ten problem zarejestrowałem się na FriendFeed w którym dodałem jakieś 10 serwisów Web 2.0 typ YouTube, Twitter, Wakoopa, Flickr, Vimeo, Flickr, Delicious i inne (do wyboru ponad 50). Serwis ten zbiera wszystkie RSSy z powiadomieniami w jeden feed. Wykorzystując opcje transmisji tych powiadomień do Twittera serwis przesyła je właśnie tam. Następnie transport Twitter2Blip przesyła mi to wszystko na Blipa.
Minusem używania FirendFeed jest lekkie opóźnienie w synchronizowaniu powiadomień przez ten serwis. Da się to przeżyć jeżeli chodzi o serwisy w których udostępniamy zdjęcia itp. Przy microblogingu i przesyłaniu szybkich postów tak jak to na blipie czas odgrywa większe znaczenie.
Btw. Zastanawia mnie teraz jak anulować synchronizację Twitter2Blip (tak na przyszłość jakbym chciał zrezygnować)...
Efekt działania można zobaczyć na moim blipie.
Aktywując bramkę e-mail w HelloTXT lub innych tego typu serwisach łatwo możemy ominąć opłaty jakie ponosi się przy wysyłce smsów ze statusami do obcego operatora. W erze wystarczy wysłać sms na nr 602969696 o treści: adres@email.pl#tytuł#treść w przypadku HelloTXT wysyłamy wiadomość bez tytułowania czyli będzie to dres@email.pl##treść .
7 komentarzy
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Archiwizacja danych - w puszukiwaniu idealnego nośnika
Od kilku tygodni nastręcza mnie jedno z pytań – jak zarchiwizować skutecznie ważne dane? W moim przypadku chodzi o zdjęcia min. w formacie RAW. Mam ich około 30 płyt DVD i CD razem wziętych.
Problem na pierwszy rzut oka jest banalny, tudzież prosty. Nagrać na płyty DVD / CD / BlueRay. Jednak ten system nie jest do końca idealny. Po pierwsze nagrane płyty mają ograniczoną trwałość. To znaczy, że po upływie bliżej nieokreślonego czasu może zdarzyć się tak, iż nie będzie możliwe odczytanie części nagranych danych. Ocenia się, że trwałość tego typu markowych krążków waha się w granicach 5-15 lat, natomiast tanich do 5 lat. Jak widać rozbieżność jest duża. Można również spotkać się z opiniami, że płytom szkodzi światło słoneczne. Jeżeli chodzi o płyty to jedynym tego typu nośnikiem jest płyta bussines to bussines, której cena kształtuje się w okolicach 40$ za sztukę. To kolejny minus. Wniosek jest taki aby tanim kosztem co jakiś czas przegrać dane ze starego nośnika na nowy.
Jeżeli nie płyty to co? Może dysk HDD. Idea jest w miarę sensowna. Aktualnie oferowane duże pojemności, często grubo ponad 1TB są stosunkowo tanie. W porównaniu z krążkami koszt zapisu 1mb danych jest o wiele niższy. Minusem jak i plusem tego typu rozwiązania jest trwałość zapisu na talerzach dysku. Po ostatnich przygodach firmy Segeate z wadliwą wersją oprogramowania firmware zainstalowanego w elektronice dysków niemal co drugi trafił znów do producenta. Stawia to pytanie o jakość wykonania dysków, ich trwałość i niezawodność. W przypadku uszkodzenia płyty tracimy relatywnie o wiele mniej danych, aniżeli podczas awarii popularnego „twardziela”.
Archiwizacja ważnych danych za pomocą dysku twardego była by z punktu widzenia kosztu jak i ryzyka uszkodzenia danych najrozsądniejsza. Jednak od kilku lat na rynku nośników można zaobserwować zdobywania coraz większego udziału w sprzedaży przez pamięci flash (zarówno pendrive, karty pamięci do aparatów fotograficznych i komórek, ostatnio także SSD). Tego typu nośniki ze względu na postęp technologiczny są zarówno coraz pojemniejsze jak i trwalsze (ze względu na coraz niższe napięcia potrzebne do zapisu / odczytu danych). Swoją pierwszą kartę pamięci zakupiłem wraz z aparatem cyfrowym Sony już w 2003 roku. Do dziś działa świetnie. Ponadto jak donoszą źródła japońscy naukowcy skonstruowali pamięć Flash zdolną przeżyć setki lat. Minusami pamięci flash są przede wszystkim ich ograniczona ilość zapisów / odczytów oraz powolne transfery (w porównaniu do HDD).
Biorąc na uwadze ceny poszczególnych rozwiązań aktualnie skłaniam się coraz bardziej do zakupu oddzielnego dysku twardego (nie typowo zewnętrznej konstrukcji, ale kieszeni zewnętrznej wraz z wymiennym dyskiem), który podłączany byłby tylko i wyłącznie w celu zgrania danych / odczytania ich.
Jako, że celem archiwizacji jest bezpieczne przechowywanie zgromadzonych danych, najlepiej jest zapisywać je na kilku typach nośników. Za takie minimum dla siebie chciałbym postawić liczbę 2 (dwa). Docelowo mam na myśli karty pamięci flash (np. SD). Za wyborem przemawiałaby ich stosunkowo długowieczność (10 lat gwarancji producenta np. SanDisk), zwiększające się z roku na rok oferowane pojemności, cena oraz małe rozmiary. Podobno jest kilka osób, które swoje zdjęcia trzymają wyłącznie na tego typu nośnikach flash. Mają je ładnie pokatalogowane. W przypadku chęci ich odczytu po prostu „wtykają” je do czytnika kart pamięci. Część z nich tłumaczy sobie swój wybór tym, że niegdyś ponosili koszty filmów, wywołania negatywu i zdjęć. Dziś analogicznie jako filmu fotograficznego używają karty pamięci. Jedynie z tym wyjątkiem, że nie kasują jej zawartości. Kupują nową.
Po długich namysłach, analizach wybrałem zapis na dysku twardym. Zakupiony Seagate Barracuda ver 12, 500GB.
20 komentarzy
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Modyfikacja szablonu ver 2.13 - preloader
Do szablonu dodałem tzw. preloadera. Poniżej wrzucam kod. Może komuś się przyda.
<body onload="init()">
Poniżej dodajemy:
<div id="loading" style="position:absolute; z-index:999; width:100%; height:100%; text-align:center; left:0px; top:0px; background-image:url(http://koval.com.pl/files/black-70.png);"><div style="width:300px; height:140px; background-image:url(http://koval.com.pl/files/backloader.png); background-repeat:no-repeat; margin:100px auto; padding-top:60px; color:#000000;"><img src="http://koval.com.pl/files/ajax-loading.gif" alt="Loading" width="32" height="32" border="0" style="border:0px; margin:0px; padding:0px; background:transparent;" /><br />Trwa ładowanie strony... </div></div>
<script type="text/javascript">
var ld=(document.all);
var ns4=document.layers;
var ns6=document.all?false:true;
var ie4=document.all;
if (ns4)
ld=document.loading;
else if (ns6)
ld=document.getElementById("loading").style;
else if (ie4)
ld=document.all.loading.style;
function init()
{
if(ns4){ld.visibility="hidden";}
else if (ns6||ie4) ld.display="none";
}
</script>
5 komentarzy
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Pierwsza polska gra na iPhone'a
No i mamy pierwszą polską grę na iPhone'a - Rock'em Blocks. Można też w nią zagrać w serwisie stonogra.pl
3 komentarze
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Asus EEE PC 1000H
Swojego czasu zakupiłem Asusa EEE PC 1000H. Nie chciałem pisać pochopnej recenzji zanim go nie przetestuje. Po 2 tygodniach użytkowania mogę powiedzieć więcej, niż po samym zakupie opierając się na przedwczesnych wrażeniach.
Całość kosztowała mnie 1326zł wraz z wymianą kości RAM na 2gb od Kingstona.
Parametry sprzętu to: Bateria litowo-jonowa, 6 komorowa - 6600mAh, Bluetooth, Czytnik kart MMC / SD (SDHC), Dysk twardy 160GB, Głośniki stereofoniczne, Gniazda audio in / out, Kamera wbudowana 1,3 megapixela, Karta dźwiękowa Hi-Definition, Karta graficzna Intel 950, Karta sieciowa bezprzewodowa WiFi WLAN 802.11 b/g/n, LAN10/100 Mbps, Matryca rozdzielczość 1024x600 (panoramiczna), Mikrofon wbudowany, Pamięć 2GB, Procesor Intel Atom 1.6, Przekątna ekranu 10,2”.
Jeżeli chodzi o wydajność to śmiało odpalałem takie aplikacje jak Adobe Photoshop. Procesor radzi sobie z PS bez problemów. Na EEE zainstalowany jest Windows XP SP3. System startuje w jakieś 12 sekund. Bios nie umożliwia podkręcenia procesora. Bateria pozwala na nieprzerwaną pracę do 7 godzin w trybie Power Safe Mode.
Co do reszty parametrów netbook nie posiada większych wad. Przynajmniej dla mnie. Wyjątkiem jest touchpad, który mimo że ma obsługę wielopunktową i rozpoznaje gesty mnie sprawia problem. Dokładnie to chodzi o jego czułość i opór jakie sprawiają przyciski, zarówno lewy jak i prawy. Minusem w moim mniemaniu jest również matryca. Dziwny kontrast i jasność męczą oczy. Próbowałem poprawić to w ustawieniach karty graficznej ale biały nadal nie jest białym. Mnie to przeszkadza.
Wygląd i wykonanie na dość wysokim poziomie. Nic nie skrzypi. Plastik wytrzymały, odporny na zarysowania. Touchpad wykonany po części z aluminium. Obudowa wierzchnia pokryta lakierem perłowym na którym łatwo zostawić tłuste plamy po palcach. Powłoka średnio odporna na zarysowania.
Klawiatura i przyciski funkcyjne wciskają się lekko. Za wyjątkiem wspomnianego wcześniej touchpad. Rozmiar klawiatury przy 10,2” nie jest aż tak dużym problemem. Łatwo się przyzwyczaić. Jedynym utrudnieniem może być położenie przycisku Shift na klawiaturze (może się mylić z enterem). Wielkość przycisków klawiatury EEE PC nie jest mniejsza niż 90% wielkości standarowych przycisków. Wielki ukłon dla Asusa.
To tyle z moich spostrzeżeń które chciałem poruszyć. Więcej szczegółów opisuje również Slavo.
W ramach podsumowania netbook Asus eee PC 1000H wart jest swojej ceny. Jak na parametry którymi dysponuje jest bardzo wydajny. Wielkim plusem jest bateria 6 komorowa z długim czasem czuwania, małe rozmiary pozwalające zabrać go wszędzie ze sobą, stosunkowo niska waga i świetny design. Jednym słowem dobry lans nie jest zły.
51 komentarzy
Blipnij
Udostępnij
Buzz
IE8
W tej chwili mam okazję przetestować IE8 Beta 2. Na pierwszy rzut oka poraża dość duża szybkość działania, ładowania i renderowania stron (szybciej niż w FF3). Zarządzanie dodatkami też jest łatwiejsze. Jog ładuje się prawidłowo w porównaniu z poprzednią wersją IE i FF3. Minusy: źle wyświetla listę punktowaną
19 komentarzy
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Przyszłość jest piękna. Jak rozwój technologii informatycznych zmieni nasze życie za 30 lat?
Łatwiej będzie zrobić sztucznego profesora niż kierowcę buldożera
Herbert Simon, pionier AI i laureat nagrody Nobla.
Przewidywanie przyszłości jest zawsze trudne. Można by się kierować jedną z moich maksym życiowych, która brzmi „To, że nie udało ci się do tej pory nie znaczy, że się nie uda w przyszłości”. Czy nie zastanawiałeś się jak będzie wyglądał świat za 10, 20, czy tez 30 lat? Jak się zmieni w skutek rozwoju technologii? Jaki to będzie miało wpływ na biblioteki, książki, na nas samych?
To jak to jest trudne wskazuje nam Reguła Silicon Valley (Doliny krzemowej), by nie robić planów na dłużej niż dwa lata. Nie sposób jest przewidzieć tak naprawdę jak dokładnie zmieni się i w jakim kierunku podąży technika i ludzie, którzy ją tworzą.
10 lat temu nikt nie przewidywał, że Internet i telefony komórkowe będą tak ważne. Nikt nie snuł wielkich planów na takie tematy jak banki internetowe, elektroniczne płatności, Web 2.0 itd.…
Przyszłość będzie jeszcze dziwniejsza niż możemy przypuszczać, a zmiany są coraz szybsze, tempo będzie nadal rosło. Dokąd to doprowadzi?
Krótki kalendarz wydarzeń ważnych dla zrozumienia przyszłości.
- 12 mld lat temu: Big Bang: powstaje Wszechświat;
- 4-4.5 mld: Powstaje Ziemia.
- 3.8 mld: Najstarsze bakterie.
- 600 mln: Eksplozja form życia.
- 40.000r. p.n.e.: Rozprzestrzenia się Homo Sapiens Sapiens
- 5.000r p.n.e.: Pierwsze pisane dokumenty
- 500r: Świat pełen jest magii,
zaraza zabija całe wioski i miasta.
Przyspieszenie...
1543 |
Kopernik, początek rewolucji naukowej |
||
1687 |
Newton, początek szybkiego rozwoju fizyki |
||
1859 |
Darwin, rewolucja teorii ewolucji |
||
1888 |
H. Hertz, odkryto fale radiowe |
||
1925 |
Odkryto mechanikę kwantową, podstawę rewolucji technologicznej (podstawa rozumienia zjawisk półprzewodników, obwodów scalonych i wszystkiego, co się składa na budowę komputerów. |
||
1940-1949 |
Zbudowano pierwsze komputery |
||
1947 |
Wynaleziono tranzystory |
||
1959 |
Wynaleziono obwody scalone |
||
1971 |
Pierwsze mikroprocesory |
||
1981 |
IBM PC, i 3 lata później Apple Macintosh, zmieniają wyobrażenie o komputerach |
||
1994 |
Pojawia się WWW (CERN, NCSA); |
||
1995 |
Firmy Internetowe pojawiają się na giełdzie; |
||
1997 |
Moc obliczeniowa komputerów wzrasta do poziomu 1/10.000 Ludzkiego mózgu. |
||
1998
- Bezprzewodowe notesy PDA (Personal Digital Assistant) współpracują z telefonią komórkową;
- Po 3 latach rozwoju WWW jest wszędzie;
- Transakcje pomiędzy ludźmi a systemami sterowanymi głosem stają się częste (pierwsze transakcje potwierdzane głosowo);
- Bazy danych przyjmują polecenia głosowe, są już komercyjne systemy do dyktowania tekstu;
- Samochodowe systemy nawigacyjne używają komputerowych map i GPS;
- Komputer prowadzi samochód bez udziału człowieka przez całe USA ze średnią szybkością 70 mil/h;
- Nieudane próby wprowadzenia elektronicznych książek - niedojrzała technologia
1999
- Inicjatywa UE budowy społeczeństwa informacyjnego (eEurope),
- Internet uważany jest za kluczowy czynnik wzrostu;
- Sprzedaż firmy Intel przez WWW osiąga 1 mld $/miesiąc.
- Ewoluujące wirtualne Babyz (sztuczna inteligencja w grach)
- Awatary o sztucznych "osobowościach" pojawiają się w laboratoriach;
- pierwsze roboty - zabawki, pieski AIBO;
- superkomputery o szybkościach 1012 op/sek i pamięciach 10 GB RAM, rzędu 1/1000 ludzkiego mózgu.
- Pierwsze eksperymenty pokazujące możliwość zbudowania kwantowego komputera;
- Przeszczepiono głowę małpie, można będzie przeszczepić głowę człowiekowi;
- Implanty do nerwu ucha stosuje się rutynowo;
- Sztuczne siatkówki (aktualnie testy kliniczne)
- Bezpośrednie podłączenie kamery do kory wzrokowej;
2000
- Zakończono 5 lat przed planowanym czasem mapowanie ludzkiego genomu; dla bioinformatyki moc komputerów to prawie wszystko;
- Komórki macierzyste wszczepione do mózgu zamieniają się w neurony;
- Urządzenia gospodarstwa domowego (lodówki, mikrofalówki) podłączone do Internetu;
- Automatyczne tłumaczenie stron WWW pomiędzy wieloma językami (niezłe, chociaż niedoskonałe);
- Kurtki z wbudowanymi komputerami (Levis i Philips) i projekcją obrazu na siatkówkę;
- W Internecie można porozmawiać z wieloma (niezbyt inteligentnymi) botami, np. Johnem Lennonem;
- AI wykorzystywane jest w coraz większym stopniu w grach;
- Okulary 3D do oglądania wideo i gier komputerowych (obraz rzutowany na siatkówkę);
- Roboty tworzą roboty, obserwowane w środowisku i automatycznie ulepszane przez programy oparte na algorytmach ewolucyjnych;
- Grupa Andersena (Caltech) podłącza obszar kory ciemieniowej odpowiedzialny za planowanie ruchu (Parietal Reach Region) mózgu małpy do komputera; wcześniej sterowano w ten sposób ruchem ramienia robota na odległość 900 km.
pierwsze roboty rozpoznające emocje i reagujące w emocjonalny sposób; - Co sekundę rodzi się 500 mln tranzystorów (koszt jednego ok. 1/10.000.000 $) i 10 mld neuronów; wkrótce proporcje się odwrócą. Koszt produkcji 1 tranzystora jest mniejszy niż koszt drukowania 1 litery.
- W niektórych dziedzinach nauki ponad 90% czytanych prac pochodzi z Internetu; doskonałe archiwa specjalistyczne automatycznie indeksują wszystkie dostępne w Internecie prace oceniając je według liczby cytowań;
2001
- Pokazano system komputerowy tłumaczący na żywo z dokładnością 90%;
- IBM skonstruował 7-bitowy komputer kwantowy;
- Telefony, palmtopy, samochody rozpoznają proste polecenia słowne;
- Technologie "cyfrowego papieru" i polimerowych ekranów obiecują doskonałe wyświetlacze grubości kartki papieru;
- Plany książki z kartkami z cyfrowego papieru zawierającej całą Bibliotekę Kongresu USA (ok. 20 TB tekstu).
- Pojemności dysków komputerowych rosną szybciej niż zawartość danych w podręcznych komputerach
- W Japonii wprowadzono 3 generację telefonii komórkowej: integruje telefony, podręczne notesy, kamery cyfrowe, odtwarzacze muzyczne, dostęp do Internetu;
- W USA 40% ludzi słucha radia przez Internet;
- Mózg węgorza kontroluje ruchy robota; układy biologiczne sprzęgane są ze sztucznymi w nadziei ominięcia paraliżu.
2002-2007
- Pojawia się pokolenie "always on", zawsze w wirtualnym otoczeniu; komputery w ubraniach staną się powszechne w bogatych krajach;
zapis zdarzeń całego życia staje się realny;
czujniki monitorujące zdrowie znajda się w toaletach i koszulach (life shirts); - Pojawią się infosystemy personalne, podobne do samochodowych, dostarczające przez okulary projekcyjne informacji, np. przewodniki miejskie;
pierwsze gry wirtualnej rzeczywistości z 3-wymiarową grafiką, efektami zapachowymi i dotykowymi;
dyktowanie tekstu staje się powszechne; pojawią się przystawki do telefonów tłumaczące na żywo; - Nareszcie pierwsze użyteczne roboty domowe do prostych prac typu sprzątania czy pomagania osobom niesprawnym;
prosty dialog z komputerem wyposażonym w "zdrowy rozsądek", w eksperymentalnych systemach z rozpoznawaniem gestów i prozodii; - Pierwsze programy typu "osobisty awatar" wysyłane, jako agenci programowi znający nasze upodobania i reprezentujący nas w wielu sytuacjach.
- W Japonii montuje się czujniki informujące o stanie zdrowia (min w toaletach)
- Znacznie postępy w sprzężeniu mózgów zwierząt i komputerów, można grać z komputerem szybciej niż używając klawiatury; małpy sterujące myślą kursor na ekranie uczą się działania bez ruchów rąk.
Powstają pierwsze projekty globalnych symulatorów mózgu. - Percepcja i kontrola ruchu to bardzo złożone problemy, wymagające ogromnych mocy obliczeniowych.
- Sprawdzanie cen w sklepach np. skąpiec, ceneo
2008-2010
- Technologia zdrowego rozsądku pozwala na wyszukanie dowolnej informacji i inteligentne odpowiadanie na dowolne pytania;
- Komputer za 1000$ osiąga wydajność rzędu 1/1000 mózgu (1012 op/s) a superkomputery szybkością dorównują mózgom; komputery stają się niezbędnymi partnerami w podejmowaniu decyzji;
- Tłumaczenie na żywo (przez telefon lub PDA) używane będzie rutynowo;
- Media, telekomunikacja i technologie informatyczne są ściśle połączone, większość czasu spędzamy w otoczeniu urządzeń podłączonych do sieci;
- Pierwsze serwery WWW 3D pokazują możliwości cyberprzestrzeni i teleimersji;
większość transakcji w elektronicznych sklepach i urzędach zachodzi pomiędzy człowiekiem i awatarem; - Tradycyjne nauczanie zastępowane jest systemami automatycznymi;
muzycy nagrywają płyty ze sztucznymi jamerami;
pierwsze roboty-zabawki i roboty opiekuńcze rozpoznające i wyrażające całą gamę emocji; - "exoszkielety" nakładane do wspomagania cięższych prac fizycznych;
- Pojawiają się chimery powstałe w wyniku zabaw genetycznych;
- Opanowanie wszystkich wirusów (HIV)
- Niewidomym, głuchym, sparaliżowanym i furiatom wszczepia się coraz więcej elektroniki do mózgu;
- Młode pokolenie nie ma czasu na czytanie książek: informacja dociera na żądanie, na rynku jest bardzo dużo filmów generowanych komputerowo przez małe studia filmowe;
- Ekonomia krajów rozwiniętych kwitnie, chociaż brakuje projektantów awatarów
- Profesor i nauczyciel robot
- Systemy improwizujące muzykę, sztukę na żywo
2011-2020
- Za 1000 $ kupić można komputer dorównujący mocą obliczeniową ludzkiemu mózgowi; sztuczne mózgi przestają być fantazją;
- Komputery podejmują większość decyzji lepiej niż ludzie;
- Wszystkie materiały kiedykolwiek wydrukowane dostępne są na zawołanie przez bezprzewodową supersieć;
- Komputery kwantowe rozwiązują zagadnienia niedostępne naszym umysłom;
- Rozpoznawanie gestów, nastrojów i emocji pozwala na naturalną komunikację z artilektami;
- Cyberprzestrzeń jest podstawowym medium komunikacji pomiędzy ludźmi i z artilektami;
- Okulary 3D stwarzają złudzenie rzeczywistości;
- Pojawiają się interfejsy wrażeń dotykowych;
- Bezpośrednia integracja z mózgiem pozwala na rozszerzenie doznań zmysłowych i możliwości poznawczych (rozpoznawanie emocji)
- Komputery wbudowane są we wszystko i przestają być widoczne;
- Świat pełen jest inteligentnych przedmiotów;
- Komputery projektują nowe, które projektują następne
- Roboty o różnych kształtach spotyka się na każdym kroku;
- Pojawiają się komputerowi artyści;
- Udział ludzi w odkryciach staje się coraz mniejszy, teorie układów biologicznych są zbyt skomplikowane dla ludzi;
- Rozwijają się związki emocjonalne pomiędzy ludźmi i awatarami;
- Tylko niewielka część ludzkości bierze udział w szybkim rozwoju.
2030-2050
- Za 1000 $ można kupić komputer (kwantowy?) O mocy rzędu 1000 mózgów;
- 3 wymiary są mało interesujące - ewolucja myśli przenosi się w światy wielowymiarowe;
- Roboty uczą się szybko a nowa wiedza staje się niezrozumiała dla ludzi;
większość interakcji zachodzi pomiędzy sztucznymi osobowościami; - Upowszechniają się bezpośrednie połączenia z mózgiem, implanty i sterowanie myślami;
- Dzięki implantom wirtualna rzeczywistość nie różni się od wrażeń realnych;
- Maszyny przechodzą test Turinga i twierdzą, że są świadome i większość ludzi to akceptuje (prawny status cyborgów)
- Cała sfera produkcji i większość usług jest w pełni zautomatyzowana;
- Osobowości ludzkie mieszają się ze sztucznymi - osiągnięta zostaje całkowita rozszerzalność umysłu, praktyczna nieśmiertelność.
- Większość ludzi przekształca się w cyborgów;
- Formy postrzegania i przeżywania świata staną się zupełnie niepodobne do pierwotnych;
- Być może przeprowadzka z umysłu do umysłu sztucznego i odwrotnie będzie możliwa, być może sprzężenie pomiędzy umysłami stanie się na tyle silne, by powstał jeden umysł...
I co o tym wszystkim myślisz? Zaskakujące? Wizja przyszłości jest bliższa niż ci się wydaje. Chcę tego dożyć.
Tekst powstały na podst. wykładu Kognitywistyki na UMK w Toruniu
24 komentarze
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Got Chummy with Chumby

Fajny gadżet znalazłem w półświatku. Jest to prototyp i trudno go kupić. Prezentowany był niedawno na targach elektronicznych w Toronto. Jest odpowiedzią na gadżety Apple. Współpracuje z technologią Windows SlideShow. Posiada również Wifi.
Urządzonko znalazłem przez przypadek – szukałem urządzenia mającego wyświetlać informacje i współpracującego z Windows SlideShow. Jak na razie producenci coś nie mogą takiego czegoś na szerszą skalę wyprodukować, widziałem tylko, że Asus do swoich lepszych modeli płyt głównych dorzucił ekran LCD. Widocznie jest nam dane trochę jeszcze poczekać na upowszechnienie się tej innowacji. A oto moje odkrycie:
Dodaj komentarz
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Tunerstwo TV
Kupiłem Tuner TV Leadtek 2000XP. Wybór swój kierowałem min. tym czy posiada sterowniki pod Vistę. A jak oceniam nowy sprzecik? Ano tak - więcej jak narazie problemów i grzebania niż pzyjemności z oglądania. Ciągle coś mi się pieprzy z obrazem, po restercie jak sama nazwa wskazuje resetują się programy i muszę skanować jeszcze raz, a te które wyeksportowałem już nie działają. Dziwne. Gdy zainstalowałem nowszy odtwarzacz TV niż ten z płyty w ogóle nic nie działało. Vista czy może niedoskonałość urządzenia tudzież softu? Dodatkowo muszę się zaopatrzyć w jakiś dobry wzmacniacz sygnału, żeby uniknąć szumów (kolejny wydatek około 40zł).
6 komentarzy
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Polskie Windows DreamScene
W końcu pojawiło się Windows DreamScene do polskiej wersji Visty. W końcu bo w angielskojęzycznej był ten dodatek dostępny od premiery.
Narazie ściągam ten dodatek. Ma on dość tajemniczo brzmiącą nazwę "Wersja zapoznawcza Windows Dreamscene". Po zainstalowaniu się okażę.
Szkoda tylko ze Microsoft nie zamierza prowadzić prac nad sterowaniem komputerem za pomocą mikrofonu, bo miałem dziś okazję przetestować ten bajer i jest on dość ciekawy. Problemy z nim zaczynają się wtedy kiedy ma ktoś złą wymowę tudzież akcent lub w jego otoczeniu występują inne osoby mówiące w taki sposób ze wydają komendy dla systemu (zdarzyło mi się kilka razy napotkać taki problem).
10 komentarzy
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Uzyskiwanie dostepu do Program Files przez programy w Windows Vista
W Windows Vista istnieje problem wynikający z tego, że "starsze" programy, które potrzebują dostęp do swojego katalogu w Program Files nie mogą go uzyskać, gdyż Vista blokuje to swoimi zabezpieczeniami. Takim przykładowym programem jest komunikator Konnekt. Istnieje kilka teorii jak ominąć ten problem. Jednym z nich jest po prostu zainstalowanie programu w innym katalogu niż Program Files. Ja natomiast znalazłem nieco inne i łatwiejsze rozwiązanie min. z tego względu gdyż niepotrzebnie nie zaśmiecamy sobie dysku katalogami programów, ktore powinny znaleźć się w Program Files. A więc po kolei:
- Wchodzimy do Panelu Sterowania. Wybieramy Narzędzia Administracyjne

- Wybieramy Zasady zabezpieczeń lokalnych i odszukujemy Zasady Lokalne, następnie Opcje zabezpieczeń

- W Opcjach zabezpieczeń odszukujemy następującą pozycję: Kontrola konta użytkownika: wirtualizuj błędy zapisu plików i rejestru w lokalizacjach poszczególnych użytkowników
- Pozycję włączamy

Wsjo. Instalujemy program np. Konnekt i cieszymy się jego funkcjonalnością.
3 komentarze
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Instrukcja o tym jak obsługiwać kobiety
Znalezione w sieci. Dla mnie nowość. Idzie się pośmiać. Po prostu mała instrukcja o tym jak obsługiwać kobietę. Specialnie dla tych którzy pamiętają słynną już kamasutre dla informatyków...
|
|
![]() |
|
|
![]() |
|
|
![]() |
|
|
![]() |
|
|
![]() |
|
|
![]() |
|
|
![]() |
|
|
![]() |
|
|
![]() |
|
|
![]() |
|
|
![]() |
|
Odcinki zgrane z PDF'a przy pomocy Adobe Photoshop CS 3
Update: Link do PDF'a
10 komentarzy
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Windows DreamScene
Udało mi się odpalić Windows DreamScene na polskiej wersji Windows Vista. Jak wiadomo oficjalnie dla polskiej wersji nie ma takiej możliwości, prawdopodobnie z przyczyn tłumaczenia dodatków itp. Mnie się to udało. Sposób jest o wiele prostszy niż mogłoby się to wydawać.
Po prostu należy doinstalować obsługę angielsko języczną z Windows Update. Następnie zmieniamy w panelu sterowania domyślny język systemu. Wylogowujemy się. Potem wchodzimy do Windows Update i odświeżamy dostępne aktualizacje. Pojawiają się 3 dodatkowe opcje. Instalujemy Windows DreamScene. Restart
Ogólnie jest to bardzo fajny feature. Zawsze to jakaś innowacja w nudnym systemie. Minusem niestety jest to, że mimo mojego Core Duo 1,8Ghz podczas bezczynności systemu procesor przez Windows Dream Scene jest używany na poziomie od 15 do 20%. W takim wypadku niestety wolę używać zwykłej tapety, a odtwarzanie plików mpg, wmv zostawie zapaleńcom, którym nie będzie przeszkadzało większe użycie procesora oraz to, że po dłuższym czasie patrzenia na ten pulpit podczas poruszania się po oknach zaczynają boleć oczy.
Btw. Co najciekawsze po zmianie na język polski doinstalowane Windows Ultimate Extras działają dalej.
10 komentarzy
Blipnij
Udostępnij
Buzz
VOUĂ
W końcu udało mi się zaaplikować do szablonu Joggera technologie Ajax płynnie rozwijanego diva. Tym razem użyłem jej do zmniejszenia prawego menu, które po dodaniu minibloga z lekka się wydłużyło. Teraz menu zostało zautomatyzowane i funkcjonuje jako rozwijana lista. Do uzyskania takiego efektu wykorzystałem bibliotekę prototype oraz plugin Moo.fx .
Jak zaaplikować podobną funkcjonalność u siebie:
Potrzebne będą nam pliki: prototype.js , moo.js , moo_002.js
<script type="text/javascript" src="/files/moo.js"></script>
<script type="text/javascript" src="/files/moo_002.js"></script>
Dodatkowo skrypt:
<script type="text/javascript">
function init(){
var stretchers = document.getElementsByClassName('stretcher'); //div that stretches
var toggles = document.getElementsByClassName('display'); //spans where I click on
var myAccordion = new fx.Accordion(
toggles, stretchers, {opacity: true, duration: 400}
);
function checkHash(){
var found = false;
toggles.each(function(span, i){
if (window.location.href.indexOf(span.title) > 0) {
myAccordion.showThisHideOpen(stretchers[i]);
found = true;
}
});
return found;
}
if (!checkHash()) myAccordion.showThisHideOpen(stretchers[0]);
}
</script>
Teraz tworzymy divy które będa animowane:
<div id="ajax">
<span class="display" title="szukaj"><a href="#szukaj"><img src="/files/2222.gif" alt="szukaj" /></a></span>
<div style="overflow: hidden; visibility: hidden; opacity: 0; height: 0px;" class="stretcher">
<p>jakaś tam treść... np. Doda ma duże cycki
</p>
</div>
<span class="display" title="kategorie"><a href="#kategorie"><img src="/files/6.gif" alt="kategorie" /></a></span>
<div style="overflow: hidden; visibility: hidden; opacity: 0; height: 0px;" class="stretcher">
<p>Kocham Asie
</p>
</div>
</div>
I zaraz za ostatnim divem dodajemy:
<script type="text/javascript">
Element.cleanWhitespace('ajax');
init();
</script>
I VOUĂ ... Mam nadzieje że wytłumaczyłem łopatologicznie.
♫ Joey Negro feat Taka Boom - Must Be The Music
11 komentarzy
Blipnij
Udostępnij
Buzz
BreInfo - czytnik RSS
Od kilku dni testuję nowy czytnik kanałów RSS. Polecam każdemu, bo jest darmowy, cały czas rozwijany. Posiada wiele udogodnień, jak na przykład tę, że w pasku systemowym powiadamia i wyświetla część nowej wiadomości. Dodawanie nowych kanałów odbywa się w ardzo wygodny sposób, właściwie dwoma kliknięciami.
Twórcy programu dodali też wyszukiwarke wiadomości. Istnieje również archiwum, do którego można dodać ważne dla nas informacje.
Program oczywiście nie ma wad. Zaobserwowałem kilka, które osobiście mnie drażnią. Sa nimi: zbyt mało rozbudowana konfiguracja, nie możność wyłączenia dzwięków, ustawienia domyślnej przeglądarki (wiadomości otwierane są przy użyciu Internet Explorera), brak eksportu zapisanych kanałów do pliku.
O programie dowiedziałem się na seminarium zorganizowanym na mojej uczelni przez Bre Bank i Onet.pl. To właśnie Bre rozwija ten program. Jak sami to zauważyli jest on głównie kierowany dla dziennikarzy i redaktorów gazet. Ma domyślnie dodane kanały prasowe Bre Banku (możliwość ich usunięcia). Program się rozwija i myślę, że w nowej wersji zostanie wiele rzeczy poprawionych. Mi pozostaje dalej przyglądanie się rozwojowi tego czytnika kanałów RSS, bo ma on duży potencjał
2 komentarze
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Toolbar dodawania emotikon w Joggerze
Postanowiłem urozmaicić troche wygląd pola dodawania komentarzy
na moim joggerze. Dodałem toolbar dzięki któremu można jednym
kliknięciem dodać emotikone do komentarza. Zmodyikowałem troche
kod. Oto jak otrzymałem taką możliwość:
Najpierw używamy kodu:
http://koval.jogger.pl/files/quicktags.js
Zmieniamy odpowiednio według swoich potrzeb fragment kodu:
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Uœmiech', ':)',
':)', '', -1) );
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Uœmiech', ':D', ':D', '', -1)
);
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Smutek', ':(', ':(', '', -1)
);
edButtons.push( new edButton('ed_1', '£zy', ':[', ':[', '', -1)
);
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Kwaœny', ':/', ':/', '', -1)
);
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Czerwony', ':czerwony',
':czerwony', '', -1) );
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Chytry', ':>', ':>',
'', -1) );
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Debil', ':debil', ':debil',
'', -1) );
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Œmiech', ':hahaha',
':hahaha', '', -1) );
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Lol', ':lol', ':lol', '', -1)
);
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Taniec', ':taniec',
':taniec', '', -1) );
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Uk³on', ':uklon', ':uklon',
'', -1) );
edButtons.push( new edButton('ed_1', 'Wykrzyknik', '!!', '!!', '',
-1) );
Następnie w tagach head wstawiamy:
<script src="quicktags.js"
type="text/javascript"></script>
i w odpowiednim miejscu:
<div class="body"><dl><div id="tb"
class="toolbar"></div>
<script type="text/javascript">var edCanvas =
document.getElementById("body"); edToolbar();</script><div
class="tools"> </div>
<dt class="one"><label
for="tags"></label></dt></dl>
I dodatkowo jak ktoś chce w pliku css można dodać:
div.toolbar input {
background: #FFF;
border: 1px solid #ccc;
font: normal 0.8em Verdana, Tahoma, Arial, Helvetica,
sans-serif;
padding: 3px 5px;
margin: 0 5px 5px 0;
cursor: pointer;
}
div.toolbar input:hover {
border-color: #888;
}
Inspiracja: panel administracyjny joggera
14 komentarzy
Blipnij
Udostępnij
Buzz
Przepis na iPLUSa pod Ubuntu
A więc wrzucam poradnik napisany przez kogoś tam "djlinux". Mi działa.Posiadam Sony Ericsson GC79 Przygotowania
Więc zacznijmy od tego czy na naszym komputerze mamy zainstalowany serwer pppd ,jeśli nie to instalujemy go ze źródeł albo już z gotowych pakietów np. dla dystrybucji mandriva będzie to komenda urpmi pppd Oczywiście w jądrze musimy mieć obsluge PCMCIA(jeśli posiadamy kartę do laptopa) oraz obsługę połączeń ppp ,w większości dzisiejszych dystrybucji wszystko mamy gotowe,więc zabieramy się do pracy ;) Jednak najpierw musimy się dowiedzieć jaki port ma nasz modem, możemy to sprawdzić dzięki poleceniu dmesg Linijka nas interesująca wygląda np. tak :
ttyS04 at port 0x4800 (irq = 10) is a 16550A
Z tego można wywnioskować iż Linux przypisał mojemu modemowi SE GC79 port ttyS04 ,natomiast u Ciebie może być inny :-) Tworzymy skrypty
Najpierw zaczniemy naszą pracę od stworzenia pliku /etc/ppp/peers/iplus o następującej zawartości:
noauthJeśli twój modem ma przypisany inny port niż /dev/ttyS4 to dokonaj modyfikacji tej linkijki:)
connect "/usr/sbin/chat -v -f /etc/ppp/iplus-connect"
disconnect "/usr/sbin/chat -v -f /etc/ppp/iplus-disconnect"
debug
/dev/ttyS4
115200
defaultroute
crtscts
lock
local
nodetach
usepeerdns
lcp-echo-failure 4
lcp-echo-interval 65535
Następnym skryptem jest skrypt wywołania polączenia ,tworzymy go w pliku /etc/ppp/iplus-connect i uzupełniamy następująco:
TIMEOUT 600W miejsce czterech dziewiątek wpisujesz swój pin ,u mnie jest to 9999. I ostatnim skryptem jest skrypt rozłączający, jest to plik /etc/ppp/iplus-disconnect o następującej zawartości:
ABORT 'BUSY'
ABORT 'NO ANSWER'
ABORT 'ERROR'
SAY 'Starting GPRS connect script\n'
"" 'AT+CFUN=1,1'
"" 'AT+CPIN=9999'
OK 'ATE1\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d\d'
SAY 'Setting APN\n'
OK 'AT+CGDCONT=1,"IP","www.plusgsm.pl"'
ABORT 'NO CARRIER'
SAY 'Dialing...\n'
OK 'ATD*99***1#'
"" "\K"Zalecane jest również wpisanie serwerów DNS do pliku /etc/resolv.conf , zawartością poniżej :
"" "+++ATH0"
SAY "GPRS Disconnected."
nameserver 212.2.96.51To by było na tyle pracy twórczej :-) Użytkowanie
nameserver 212.2.96.52
Aby połączyć się z tak cudowną siecią jak Internet wpisujemy jako root zlecenie pppd call iplus
Co do rozłączania najwygodniejsze jest wyjęcie karty albo zabicie procesu pppd















