Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę są bezwstydnymi kłamstwami...

12 Lut

Inni wiedzą lepiej

Gdybym zapytał klientów, czego chcą, wszyscy byliby zgodni: chcemy szybszych koni. Więc ich nie pytałem.
Henry Ford, amerykański przedsiębiorca.

Z reguły powinno pytać się klientów co chcą. Prowadzić z nimi dialog w sprawie ich własnych potrzeb w myśl marketingu holistycznego. Gdyby tylko (klienci) wiedzieli co chcą. Myślę że jednak mimo wszystko potrzebny jest ktoś kto to przeskoczy. Zrobi coś ponad ludźmi, ponad ówczesnymi czasami i standardami. Bo nic nie sprawia takiej motywacji jak stworzyć coś co będzie generowało kolejne potrzeby po ów dzień.

3 komentarze blipBlipnij

8 Lut

Biblioteki są dobrem wspólnym!

I z taką wiedzą żyłem do ubiegłej soboty. Niestety. Kutek też z taką wiedzą żyje do dziś #1. I niestety muszę zwrócić uwagę na ten fakt, błąd poznawczy. Wychodzi na to, że:

BIBLIOTEKI NIE SĄ DOBREM WSPÓLNYM.

Przekonałem się o tym na własnej skórze. Udawszy się wraz z P. do biblioteki Uniwersytetu Ekonomicznego zostałem bezczelnie z niej wyproszony. W sumie można to nazwać po imieniu "wypierdolony za uszy". Powód: nie jestem zobligowany do przebywania w pomieszczeniu ze względu na fakt, iż nie mam statusu studenta tejże zaszczytnej uczelni wyższej. Gdy stwierdziłem, iż przybywam tutaj tylko i wyłącznie w celach pokojowych, w charakterze osoby towarzyszącej - pani z niezwykłą kulturą i jednoczesną arogancją wskazała swoim spuchniętym paluchem (od dłubania w nosie) na drzwi wyjściowe pamiętające czasy komunistycznej farby olejnej.

Przykład z życia: pięć minut później udawszy się do mojewszej biblioteki. Zostałem wraz z P. obsłużony przez sympatyczną panią, z uśmiechem na twarzy. Bez problemów, pytania o cokolwiek. Wypraszania, nadętości i burakowości wobec P. (w końcu obca, taka wyalienowana stała sobie cichutko na paluszkach).

Zostałem zmieszany. Nie wiedziałem już czy wiedza to dobro wspólne, czy biblioteka to własność publiczna. Nie wiem, chyba nigdy tego nie wiedziałem. Byłem w błędzie. Szukając u Boga znalazłem na stronie Waldemara Pawlaka takie oto słowa:

Nie ma większej siły niż idea której czas nastał.

I to chyba słowo wytrych. Bo przecież bezpłatny dostęp do wiedzy jest jednym z kryterium postania społeczeństwa innowacyjnego. Jak mamy być innowacyjni, rozwijający nowe technologie skoro dostęp do wiedzy nie jest równy dla każdego?

Zwrócić tutaj również należy na fakt, że Publiczne Uczelnie Wyższe min. owy Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu jest instytucją użytku publicznego, która sama z definicji powinna służyć społeczeństwu i jego dobru. Na dzień dzisiejszy mogę stwierdzić, że nie wykonuje ona wszystkich swoich zadań, a w szczególności utrudnia, wręcz uniemożliwia dostęp do wiedzy tym, którzy tę wiedzę pragną zgłębiać (studiować).

No ale cóż - skoro nie można nawet wejść... pooglądać okładek na półkach. O czym my tu mówimy.

7 komentarzy blipBlipnij

28 Sty

Góra, dół. Sam już nie wiem

Pamiętaj:

Nie wolno wznosić się za wysoko.

Ponieważ masa ciągnie w dół.

1 komentarz blipBlipnij

26 Sty

Złudzenia

Może i dziś zaskoczę, może nie. Może część obudzi się ze snu. A może i nie. Oznajmiam wszem i wobec że Polska to...

...przecież nie Beverly Hills 90210.

A galerianki i tak swoje. Zimy się nie boją.

Jefferson Starship - Nothing Is Gonna Stop Us Now

3 komentarze blipBlipnij

17 Sty

Żarówka... bum

Broken Bulb

Bilans przepalonych żarówek na dziś: 6 sztuk.

Ostatnie wydarzenia zmusiły mnie do przemyśleń. Zainteresowałem się nawet bliżej systemami oświetlenia Led. I nawet jeden sobie zakupiłem. Dokonując kilku modyfikacji i dostosowań do warunków panujących w domu powstał system podświetlający moduł rtv i telewizor od spodu zimno niebieskim światłem. Idąc dalej. Pomyślałem o żarówkach "80 diod led" na gwint e27. Niestety opinie osób co do takiego rozwiązania były mieszane. Wręcz tragiczne. Trafiłem nawet, jak to się w większości tego rodzaju przypadków zdarza - na Allegro. Ceny zachęcały. Niestety przypuszczenia się potwierdzają - tania chińszczyzna, dająca mało światła za małą cenę. No więc pozostają już tylko energooszczędne Philipsy 20watt dające światło na poziomie minimum 900lm (lumenów). Dobre ledy na gwint e27 poza zasięgiem i chęcią finansową.

Wniosek: Oszczędności kosztują.

21 komentarzy blipBlipnij

16 Sty

Józef Piłsudski o Polsce

Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy.

Józki to krejzole.

3 komentarze blipBlipnij

12 Sty

Postrach w Strzelcach Opolskich

Jak donosi Nowa Trybuna Opolska w Strzelcach Opolskich dochodzi do aktów terroru. Wszystko za sprawką nijakiego Jarosława S, który to wyzywa w centrum miasta mieszkańców i grozi że wszystkich zabije.

Jarosław S. pierwszy raz dał o sobie znać miesiąc temu. Chodził po mieście z nożem i "ćwiczył” wschodnie sztuki walki. Mówił o sobie, że jest "strzeleckim nindżą”. Kręcił się w centrum i w okolicy ul. Toszeckiej. Tylko jednego dnia policjanci odebrali w tej sprawie dziewięć telefonów od zaniepokojonych ludzi. […]Jarosława S. musiało obezwładniać ośmiu funkcjonariuszy. Do furiata przyjechała także karetka pogotowia. Lekarz orzekł, że 26-latek powinien trafić czasowo do Szpitala Psychiatrycznego w Toszku, ale ekipa karetki odmówiła jego przewiezienia. Ostatecznie zrobili to policjanci. Jarosław S. przebywał tam 10 dni. W międzyczasie zdemolował część szpitalnego oddziału. Na nic zdały się pasy, którymi był przywiązany. […] Po powrocie do Strzelec Opolskich Jarosław S. znów zaczął zaczepiać ludzi na ulicach. Wszedł do sklepu komputerowego przy ul. Ks. Wajdy i zaczął wyganiać z niego klientów. Jednego z nich, który uciekł na zewnątrz, gonił jeszcze po ulicy. W Nowy Rok przyszedł natomiast do kościoła na wieczorną mszę. Stanął między ludźmi i zaczął krzyczeć, że to on urodził się dwa tysiące lat temu. Że ludzie powinni w niego wierzyć, bo on jest prawdziwy. Używał przy tym takich przekleństw, że starsze osoby zakrywały uszy. Z kościoła wyprowadziło go trzech mężczyzn, którzy byli na mszy. […] Z powodu Jarosława S. policjanci jeżdżą na interwencję po kilka razy w tygodniu. 26-latek miał kiedyś problemy z prawem. Siedział w więzieniu za napaść na policjanta. Latem ub. roku wyszedł warunkowo na wolność. Przez jakiś czas pracował w Holandii. Miał mieć dozór kuratorski, ale został z niego zwolniony. […] Jak poinformował sędzia Bartmański, w sprawie Jarosława S. zaplanowano już rozprawę. Sąd zdecyduje, czy Jarosław S. pozostanie na wolności, czy wróci do więzienia.

Jak widać rośnie nam nowy bohater Internetu. Wszystko zaczęło się od Kononowicza i Cygana. Następnie kolejną osobowością stał się Gracjan Rostocki by po kilku miesiącach mógł go zdetronizować „jestem hardcorem”. Jak widać świat poszedł dalej w tym kierunku. Mamy kolejnego ninja.

A tak na serio to od razu widać zaburzenia psychiczne. Nie jest to zbytnio normalne zachowanie. Wręcz można się pokusić o stwierdzenie „znaczącego odchyłu od normy”. Ale skoro jest szczęśliwy. Byle nikogo nie zabił.





Tylko pogratulować i życzyć owocnych sukcesów na każdym polu.

6 komentarzy blipBlipnij

11 Sty

Owsiak nazwał mnie idiotą i zaprzeczył sam sobie

Apropo wpisu #1 i #2:

Jednym słowem: jestem idiotą którego szlag trafia gdy piszę o tym że Owsiak wali w ch...
Albo inaczej - szlag mnie trafia na to co taki idiota jak ja wypisuje.

4 komentarze blipBlipnij

1 Sty

Pierwszy nowy rok

No więc znów mamy nowy rok. Tym razem 2010 jeśli zdążyliście zauważyć (wiem wiem spostrzegawczość).

I znów od początku swój bieg rozpoczyna rytuał pierwszeństwa:

  • pierwsze śniadanie,
  • pierwszy spacer,
  • pierwszy uśmiech,
  • pierwszy wpis,
  • ...pierwsza kupa.

Dodaj komentarz blipBlipnij

26 Gru

Promocja UAM

W trochę niecodzienny sposób. Jako sympatyczną, żywiołową i zabawną uczelnię wyższą... Z ładnymi studentkami...

2 komentarze blipBlipnij