Ostatnie wpisy:
RSS jogger.pl:

Wieśniackie fotografie z wakacji

Zaczęła mi się coraz bardziej dziwna rzecz wydawać. Gdy za każdym razem trafiam na zdjęcia kogoś, kto z wielką dumą pokazuje fotografie z wakacji/podróży, na których stoi dumnie, pewnie, z wielką elegancją i sztywnością (z kijem w dupie) na tle jakiejś jakże „strategicznej” budowli/gmachu. Przykładów można by mnożyć chociażby na samej Naszej Klasie. Tu i tu i tu. Nonsens.

To nienaturalne. Sztywne. Prostolinijne. I w końcu – wieśniackie.  Mam kilka takich fotek. Żałuje, że kazałem takie coś komuś zrobić. „Byłem młody, nieświadomy. Zmusili mnie. Bałem się odmówić” (brzmi to jak zwierzenia ubeka).

Właściwie są już wakacje. Wiele osób wyjedzie i przywiezie takie zdjęcia. Modle się by nie być katowany wyłącznie takimi fotografiami. Bo zasnę, a z moim niskim ciśnieniem jest to bardzo, ale to bardzo wysoce prawdopodobne. Ano. Osobiście uważam, że zdjęcia tego typu są płytkie. Nic nie wnoszą. Bez duszy. Typowa banalna dokumentacja niosąca przekaz „patrz skurwielu ja tam byłem”.

Wniosek: Rób zdjęcia z głową. Oszczędzaj kartę pamięci.

Wakacyjne hity kulinarne

Uwielbiam jeść, uwielbiam konsumować. Kocham niebanalne smaki, egzotykę i potrawy których jeszcze nigdy nie jadłem. Można śmiało powiedzieć, że jestem z angielskiego "Food Snob". Jem dobrze, do syta i w mniejszych regularnych odstępach wyszukuje sobie coś co mogłoby być warte spróbowania. Ot tak se. W końcu jedząc to co tubylcy najłatwiej poznać ich kulture. Tak poznałem Argentyne, Grecje, Włochy, Francje i inne, na własne kubki smakowe.

Poniżej przedstawiam krótką wczesnowakacyjną listę moich hitów kulinarnych. Większość własnoręcznie sporządzona.

Wątróbka z cebulą (liver with onion)

wątróbka

Lasagne

lasagne

Pierś z kurczaka w pieczarkach z młodymi ziemniakami (chicken breast in mushrooms with young potatoes)

perś z kurczaka

Cheese-dog (hot-dog with cheese)

hot-dog

Śledzie po giżycku (herring)

śledzie po giżycku

Kurczak po chińsku (chinese chicken)

kurczak po chińsku

Kotlet devolay z młodymi ziemniakami i mizerią (Cutlet devolay with young potatoes and mizeria)

devolay

Wołowina w sosie (beef)

wołowina

Letnia sałatka (summer salad)

summer salad

Tuńczyk z ryżem Basmati (tuna with basmati rice)

tuńczyk z ryżem

Smalec (lard)

smalec

Ryż Basmati w sosie słodkokwaśnym (basmati rice with sweet-acidic souce)

ryż w sosie słodko kwaśnym

Szaszłyki (shashlik)

szaszłyki

Zapiekane spaghetti (oven baked spaghetti)

oven baked spaghetti

Hipotomia

Niedociśnienie - stan obniżonego ciśnienia skurczowego, które nie przekracza wysokości ok. 90-100 mmHg i ciśnienia rozkurczowego poniżej 60 mmHg.

Dzisiejszy wynik: 104/67 mmHg

Nie dziwię się, że od 1,5 miesiąca ledwo żyje w godzinach popołudniowych. Nadmierna senność i ogólne zmęczenie, nieostre widzenie, brak koncentracji, dezorientacja, . Wiecznie śpiący i przymulony.
Przyczyny? Może być ich wiele… Nadużycie leków odpada (nigdy ich nie brałem). Długotrwałe leżenie w łóżku też odpada. Moja hipoteza jest taka: negatywny wpływ imprezowania (nadmierna ilość alkoholu). Będzie coś trzeba na to poradzić…

Carrefour żydzi!

Zaczyna mnie coraz bardziej wpieniać akcja w Carrefour pt. „torby biodegradowalne”. Wczoraj do 2 soków głucha (dosłownie!) kasjerka nie raczyła podać ani jednej torebki foliowej przez co musiałem 2km zapierdaczać z Pauliną z buta z owymi sokami w łapie. Zastanawiający jest fakt, że na żadnej z kas nie było reklamówek. Nieliczni posiadali własne np. z Tesco co jest dla mnie kolejnym absurdem. W dodatku klient zmuszany jest albo do kupna dużej za 50 groszy albo proszenia o biodegradowalną. Problem w tym, że kasjerki są niesłyszące przez co nie można ich o to poprosić. Holy Crap!

Oszczędność marketów, które nie płacą w Polsce podatków sięgnęła zenitu. Granice dobrego smaku też. I co z tego, że jest niesłysząca. To nikogo nie powinno usprawiedliwiać. Wręcz przeciwnie.

Iluzja kontroli

Iluzja kontroli stwarza pozytywniejszy obraz nas samych. Bo to ciekawe jak wielu stąpających po Ziemi myśli że są wyjątkowymi, że są w stanie kontrolować swoje życie. A tutaj klaps na gołą dupę bo niestety tak nie jest. Bo co tutaj robisz? Czy na pewno dokonałeś racjonalnego wyboru wchodząc na moją stronę? Czy może Google pokazało ci link po wpisaniu „debil nad debilami”, link był wyróżniony, przez co stwierdziłeś „zobaczę co koleś pisze”. A czy w sklepie dokonujesz racjonalnego wyboru produktu? Nie sądzę. Dlaczego? Otóż od dzieciństwa jesteśmy bombardowani reklamami, przekazami marketingowymi, istnieje efekt naśladownictwa, podążania w stadzie. Od wieków głupie hardy antylop  podążają za sobą w poszukiwaniu wodopoju. Wszyscy piją Colę -  ja też wypiję. Musze być cool. A może chcesz być męski, więc kupisz Coca Colę Zero. Ona jest naprawdę męska. Ba, w dodatku nie ma cukru. A te torby w marketach. Jakieś biodegrawdowalne chuj wie co. Że niby tylko zostaje woda i CO2. Ściema? Nie wiem… ale chyba też chcą byś miał pozorną kontrole nad światem, matką naturą i w ogóle, chyba także i nad sobą.  Śmieszne, ale jedna, dwie, milion toreb nie uratuje świata. Idea jest piękna. Ale to tylko idea. Zróbcie zbiórkę po złotówce od każdego Polaka. Będzie jakieś 40 mln PLN. Tylko pytanie, czy każdy da tę złotówkę?

Już dawno chciałem zacytować słowa piosenki Grzegorza Martęckiego „Dla trzydziestolatków”:

Nie podcinam sobie żył, nie miatam się bezsensu.
Nic nie udowadniam, nie potrzebuje leków.
Usiądę, popatrzę, wezmę na kolana,
Każdy dzień najważniejszy co zaczyna się od rana.
Ja wiem, że ciekawe jest niszczenie.
Łamanie starych zasad, ołtarzów palenie.
Ale czy nie widzisz jak tobą sterują?
Bo ci co się buntują więcej kupują!

Sedno…

No i tak w kółko – wchodzi człowiek do sklepu i wychodzi. Kupuje Calgon żeby pralka działała niewiedząc, że każdy proszek do prania zawiera Calgon. Kupuje markowy kosmetyk 10 razy drożej bo dostaje w zamian prestiż + badziewie zamiast samego badziewia. Kupuje Red Bulla, którego zawartość warta jest 50groszy. Reszta to koszty reklamy, dystrybucji, promocji. Ale co z tego. W końcu to tylko pieniądze. Są po to by je wydawać. A człowiek pragnie mieć w głowie pozytywniejszy obraz samego siebie, tylko po to by znów coś sobie udowodnić. Ale co?  Niestety, czasem cygaro pozostaje TYLKO cygarem.

Pantofle

Jeden panti, drugi panti, trzeci panti... można tak długo. Każdy przez każdego. To jakiś konkurs?

Społeczna błazenada

Są tacy jacyś dziwni ludzie, którzy często swoim wygładem, ubiorem, czy fryzura przekazują podświadomie innym informacje o tym, jacy to oni są śmieszni. Co najlepsze - swoim pierd... znaczy gadaniem, udowadniają to, ze równie dobrze mogliby pracować w cyrku, jako społeczne pajace...

Imponować ludziom? Ale po co? Czym? Jakim kosztem? To nie działa.

Timati Feat Dj Smash - Moskva

Wniosek: Jednorazowa prostytucja intelektualna niszczy

Girls gone wild

Kobiety mają coś takiego w sobie, że jak natura uzbroi je w potężny aparat do oddychania to facet nie potrafi oderwać od niego wzroku. Czasami jest to silniejsze. Stoi przy niej i mimo, że nie chce się patrzeć to patrzy. Im więcej nie chce myśleć na temat jej cycków widzi je coraz dokładniej i kształtniej.

To kolejny przykład jak kobiety podświadomie nami manipulują. One są po prostu do tego stworzone. Twój bóg chyba doskonale wiedział, że facet będzie głową, a kobieta szyją.

Jest tylko małe zastrzeżenie. Kobiety myślą dość często, że „będziemy tacy, jakie one chcą”. I tutaj muszę od razu uciąć te marzenia (bo jak inaczej to nazwać). Pragnienia takie są z góry skazane na niepowodzenie. Dlaczego? Asertywny facet, wiedzący, czego chce w życiu nigdy nie zostanie pantoflarzem. To byłoby wbrew jego wewnętrznemu Ja. Może i superego chciałoby, aby taki osobnik był chłopcem na posyłki, ale męskie ID, a nawet jego własne Ego nigdy, ale to nigdy na to nie pozwoli. Po prostu jest to wbrew naturze.

„...dziewczynka, gdy stanie się kobietą, będzie wiedziała, jak poruszać się w świecie.
A w szczególności zrozumie, że
Gdy się na coś nie zgadza, to jest wredna i cyniczna.
Gdy się cieszy, to się wygłupia albo jest pijana.
Gdy chce ładnie wyglądać, to się mizdrzy, a gdy kimś się zainteresuje, to się puszcza.
Gdy się wstydzi, to jest głupia, a gdy się nie wstydzi, to jest bezwstydna.
Gdy się przy czymś upiera, to przesadza, a gdy się nie upiera, to nie wie, czego chce.
Jak kocha, to jest naiwna, a jak nie kocha, to jest zimna.
Gdy ma ochotę na seks, to jest suką, a gdy nie ma ochoty na seks, to też jest suką.
Jeśli chce być kimś – to znaczy, że przewróciło się jej w głowie,
a jak nie chce być kimś, to jest głupią kurą.
Jeśli jest sama, to znaczy, że nikt jej nie chciał, a jeśli jest z kimś, to znaczy, że cwana.
...a gdy dostaje furii – to jej się tylko tak zdaje.”
Wojciech Eichelberger, Wysokie Obcasy, 25/2000

Jak już jestem przy manipulacji – kurwa. To mnie przeraża – większość kobiet manipuluje seksem. Dlaczego? Ponieważ bardzo dobrze o tym wiedzą, że jest to jedyny obszar, na który mają względnie wpływ. Nie wyobrażam sobie, że mimo woli własnej kobiety rzucam się na nią, biorąc, co moje. Raczej nie jest to możliwe. No chyba, że by się mnie bała. Ale raczej tak nie jest.  A wracając do seksu - no cóż – seks w wykonaniu kobiet to często powód do innych nieseksualnych powodów. Karanie, władza, nagradzanie, manipulowanie, czy kontrola. Ba – ostatnio przeprowadzono badanie na jednej z amerykańskich uczelni. Okazało się, że kobiety uprawiają seks z najróżniejszych powodów. Jednym z tych ciekawszych okazuje się być chęć zmiany tematu rozmowy. Dobrze wiedzą, że dla faceta seks jest ważną sferą życia. Nie ma gorszej sytuacji dla człowieka, w której osoba darzona (bądź nie) uczuciem zabiera coś, na czym tak bardzo nam zależy. Powoduje to złość, frustracje, niepewność, a w końcu - konflikt. Zapewnie i czasem wewnętrzny, w umyśle samej kobiety. No bo tak, zobacz - kobieta jest od dawna narażona na miano tej "łatwiej zdziry" przez stereotypowe myślenie większości społeczeństwa. Dlatego faceci mają tak jak mają. Za to kobiety otrzymują tę głupią niepewność w kontaktach z mężczyznami pod tytułem „co wybrać?”. Wynika to zapewne z tego, miedzy, czym trzeba wybierać – własnymi pragnieniami, czy zaspokojeniem oczekiwań partnera. W drugim przypadku ryzykuje się etykietkę „łatwej ździry”. Z drugiej strony – tej „zimnej suki” .

To jeden z głównych powodów (moim zdaniem), że kobiety są, jakie są. Że boją się seksu, kontaktu fizycznego. Część z nich zapewne nie jest świadoma, że przez seks można budować relacje partnerskie w związku, wiele naprawić, ale i także wiele popsuć (chociażby niesprawną manipulacją). Te zimne szczególne nie wiedzą chyba, że seks to nie tylko przykry obowiązek – to także pozytywny aspekt życia: radość, uczucie, przyjemność, miłość, bezpieczeństwo, kształtowanie i podtrzymywanie więzi z partnerem. I nikt mi nie wkręci, że tak nie jest. Dopóki kobiety nie zrozumieją, że zanim zaczną wchodzić w związki, czy nawet flirtować (uwodzić) powinny nauczyć się żyć w zgodzie z samymi sobą. Wtedy może, chociaż mała część z nich przejrzy na oczy (zorientuje się, obudzi ze snu zimowego), że seks, którego tak często unikają jest podstawową drogą do witalności nich samych.

♫ Against Me! - White People For Peace

Z lozka do lozka

Proznosc. Obudzic sie przed 12, lezec w lozku 6 godzin po czym dalej kontynuowac proces spania.

Czy homoseksualisci moga inspirowac?

Dziwnie to moze zabrzmiec, ale musze przyznac, ze od jakiegos czasu inspiruja mnie geje.

Dlaczego? Ano chociazby ze wzgledu na swoja wewnetrzna wrazliwosc, styl, poczucie gustu, mody, kreatywnosc. Na temat ich seksualnosci nie bede sie wypowiadal, lecz maja cos czego niektorym ludziom brakuje (ciekawy, inny swiatpoglad, odwaga na nonkonformizm, zjawiskowa mentalnosc i styl). Przykladami medialnych inspirujacych gejow jest chociazby Tomasz Raczek (zawsze imponowal sposobem formulowania mysli i ich przekazywaniem - forma, trescia) i Tomasz Jacykow (podobno bi, ale to prawie to samo) - stylista, indywidualista posiadajacy niezwykły zmysł estetyczny i umiejętność kreowania trendów. Po prostu tworzy ludzi.

Trzeba przyznac ze malo jest jeszcze takich osob (nie tylko gejow), ktorzy maja cos na prawde ciekawego do powiedzenia tworzac jednoczesnie mila, atrakcyjna medialna rzeczywistosc bez chorej ambicji, skandalu i telewizyjnej prostytucji. Do powiedzenia w barwny, ciekawy sposob...

poprzedni wpispoprzedni wpis

Cytaty Ekonomia Galeria Imprezy Komputery Internet Jogger Ludzie Marketing Miniblog Muzyka Polityka Przemyślenia Studia Techblog Turystyka



Nie jesteś jeszcze zalogowany. Proszę zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta, załóż je pisząc do mnie


mapa
Ubuntu

© 2006 Powered by Jogger.pl koval.com.pl rss xhtml css

Wszystkie prawa zastrzeżone.