Somewhere in Polgaria
Tymczasem gdzieś na Dolnym Śląsku...
// Podróże. Małe i duże. Za kółkiem. Na kołach. W kółko.
♫ Shirley Lee - Winter Light
Stop wysokim cenom paliw - protest w Kaliszu
Przed rozpoczęciem protestu krótką rozmowę z kierowcami odbyli policjanci z kaliskiej drogówki, pouczając ich co grozi za ewentualne łamanie przepisów ruchu drogowego. Tak jak zapowiedzieli - część kierowców utrudniających ruch na drodze zostało ukaranych.
Na koniec odbyło się rytualne tankowanie za 1 PLN. W moim przypadku "chlapnęło" się o 2 grosze za dużo.
Do pełna!
Dziś popełniłem swoisty false start i zatankowałem do pełna. Ropę oczywiście!
- Dzień dobry! W nowym roku będzie droższe paliwo?
- Będzie!
- W takim razie do pełna!
To niecodzienny widok. W końcu rzadko się zdarza, aby akcyza jednorazowo wzrastała o 20 groszy na litrze.
Wspomnienie "04
Przeglądając zamrożone w czasie... chwile... przywracają wspomnienia. Te wyjątkowe. Z reguły bardzo szczęśliwe lub traumatyczne. Ale wspomnienia!
W końcu niewiele jest rzeczy, które skutecznie oszukują rzeczywistość. Szczególnie na przestrzeni lat, nadając im nowy wymiar. Nowy ton. Nową barwę.
I takim właśnie jest po 7 latach Sylwester dwa tysiące czwartego roku. Złudzeniem (mało?) interesującej przeszłości!

Idą święta
Idą święta! Na stole będą owoce kiwi, mandarynki i Coca Cola. Nie zabraknie też egzotycznych potraw jak karp, makiełki i kompot z suszonych owoców.

Nie ma bardziej szczerej miłości niż miłość do jedzenia
Uwielbiam jeść... dobrze jeść. Mimo, że Sokrates uważał, że człowiek nie żyje, aby jadł, ale je, aby żył - ja sam wychodzę z założenia, że lepiej w ogóle nie jeść, niż jeść byle jak.
Kiedyś pewnie umrę z głodu!

Berlin przed świętami
W Berlinie co roku znaleźć można aż 60 różnych Jarmarków. W ciągu okresu przed Świętami Bożego Narodzenia można zobaczyć różne rodzaje sztuki ludowej , spróbować domowych wyrobów (w tym wszelkiego rodzaju serów, kiełbasy, szynki, chleba imbirowego, placków, słodyczy), napić się grzanego wina, posłuchać świątecznych chórów i zjechać na zjeżdżalni z prawdziwym śniegiem (mimo dodatniej temperatury powietrza).
Atmosfery tej nie sposób nie poczuć. Wróciliśmy objedzeni, pozytywnie zmęczeni i przede wszystkim już w świątecznych nastrojach.

Berlin 2011
Wróciłem... po 4 latach! Berlin przez ten czas nie spał. Bardzo się zmienił. Cały czas tkwi w pamięci niepowtarzalny klimat tego miasta. Nowoczesny. Zaskakujący. Wielokulturowy.
Nie dziwi mnie również szóste miejsce wśród europejskich miast, które są najlepsze na zakupowe szaleństwo. Można kupić tutaj dosłownie wszystko. W Berlinie znajdziemy market pogrzebowy i sklep z atrapami książek, a także relikt Europa Center z unikatowym zegarem wodnym, czy KaDeWe, które stało się niegdyś symbolem zachodniego bogactwa. Ten ostatni to ok. 60 tysiące metrów kwadratowych z ponad 1800 różnymi światowymi markami: od najbardziej znanych projektantów mody, przez biżuterię, kosmetyki i akcesoria. Polecam w szczególności ostatnie piętro, na którym znaleźć można produkty spożywcze z najwyższej półki z możliwością degustacji bezpośrednio na miejscu (tak, do dyspozycji jest m.in. kilkunastu kucharzy). Oficjalnie w sklepie można dostać ponad 33 tysiące specjałów kulinarnych pochodzących ze wszystkich stron świata. Ciekawym miejscem jest również pasaż Arkaden na Potsdamerplatz oraz Friedrichstadt-Passagen (coś jak "Rodeo Drive," "Oak Street", czy "Fifth Avenue"). I co ciekawe Berlin to pierwszy land, który zmienił ustawę o handlu. Od niedawna wszelkiego rodzaju sklepy, w dni powszednie, mogą być otwarte nawet całą dobę. Zamknięte muszą być jedynie w niedziele i święta.
I chciałoby się powiedzieć, tak Berlin został zdobyty...
♫ Big Cyc - Berlin Zachodni
Samotny
Umilają życie, siedzą, zabawiają... dotrzymują towarzystwa. Potem znikają. Ot tak sobie.
A ty co? Zostajesz sam! Z pajęczyną na lampie...
♫ Nina Zilli - 50 Mila
I nastała jesień
Chlorofilu, antocyjanie, karotenoidzie!
... uległem zółtym i purpurowym liściom.
Girona / Katalonia cz. VI
Na wstępie od razu napiszę, że Girona jako miasto nie zachwyciła mnie. Szczególnie pod względem klimatu. Miasto jak miasto. Jeśli ktoś szuka zgiełku i blichtru - nie tędy droga.
Girona nie jest mała, a ludzie jacyś tacy spokojni i znudzeni życiem. Oprócz słynnego nabrzeża i średniowiecznej katedry nic szczególnego mnie w tym mieście nie urzekło. No może jeszcze starówka, która potwierdzam - jest bardzo dobrze zachowana.
![]() |
![]() |
Artykuły i materiały o tym, jak tanio drukować i jaką drukarkę wybrać.
Katalonia / Figueres cz. V
Między kiczem, a Ziemią... Z odwiedzinami u Salvadora Dali:
![]() |
![]() |
A tak w ogóle, to ...
Tylko idioci mówią prawdę. Ja jestem inteligentny, więc nie mówię prawdy. ~Salvador Dali
♫ Sara Travares - One Love
Kupiłeś drukarkę i musisz kupować drogie oryginalne tusze? Używaj tanich zamienników!
Psy
Mają autostrady, a takie bzdury wymyślają:
Pieskie życie nabiera nowego znaczenia. Szczególnie w stosunku do niemieckich "kundli".
Katalonia / Barcelona cz. IV
Życie jest krótkie. Życie jest nudne. Życie jest pełne bólu. A to jest szansa na coś wyjątkowego. / Vicky Cristina Barcelona
Park Guell, FCB i Camp Nou, La Rambla, Plaça Reial, Mirador de Colón, Sagrada Familia, Port Vell, Gotycka katedra św. Eulalii z Gęsiami w środku, secesyjne budynki autorstwa Gaudiego... to miejsca, które koneserom Barcelony nie trzeba przedstawiać. Klasyka sama w sobie. Przyciąga miliony turystów. Zachwyca. Uzależnia... Chyba czuję niedosyt.
![]() |
![]() |
♫ Fufü Ai - BCN
Album na Flickr.
Katalonia / Tossa de Mar cz. III
Tossa de Mar to mała, urokliwa miejscowość na Costa Brava. Słynie z ciekawej starej zabudowy (starówki), pozostałości fortyfikacji obronnych z XII, pomnik Avy Gardner. To właśnie tam w 1951 roku kręciła w Tossie film „Pandora i Latający Holender”.
Uroku dodaje zabytkom ich otoczenie - sklalne urwiska, podwodne groty i lazurowe morze.
Materiały eksploatacyjne dla drukarek - tusze, atramenty, tonery, regeneracja
Katalonia / Fenals i Ogrody Św. Klotyldy cz. 2
Fenals to przede wszystkim plaża i przepiękne Ogrody Św. Klotyldy (wejście 4 Euro). Całość znajduje się 30 minut piechotą od Lloret de Mar (wybrzeżem nieco dłużej). Same ogrody przypominają mi wyglądem te, które można odwiedzić w Poczdamie (Sanssouci). W 1919 roku właściciel wzgórza Marqius Roviralta zlecił katalońskiemu architektowi Nicolau Maria Rubio i Tudori stworzenie ogrodu w renesansowym stylu. Park miał powstać ku pamięci zmarłej żony fundatora, Klotyldy. Projektant w 100% wykorzystał ukształtowanie terenu. Ogrody usytuowane zostały na klifie. Opadają ku morzu przez co oprócz romantycznej scenerii można podziwiać także niesamowite widoki.
Najlepsze i najtańsze tonery do markowych drukarek
Katalonia / Lloret de Mar cz. 1
Tak, byłem w Katalonii, na Costa Brava, w Lloret de Mar. O samej miejscowości nie trzeba się za dużo rozpisywać – sporo wysokich hoteli, plaża, krystaliczna woda, 2 zamki, kościół, dom Lionela Messiego, modernistyczny cmentarz, muzea, świetne jedzenie i bracia Rosjanie szastający kasą na lewo i prawo.
Z racji, że Costa Brava odwiedziliśmy pod koniec września to tych ostatnich (jak i w ogóle turystów) nie było zbyt wielu. Na plaży luźno, woda rozgrzana, a pogoda całkiem dopisała. Stan opalenizny można ocenić na 5+.
Jeśli chodzi o samych Hiszpanów jednym słowem można określić to w trzech słowach: trabajo, sjesta i fiesta. Jako, że Katalonia to jeden z najbogatszych rejonów Hiszpanii spodziewałem się sporego przepychu i rozrzutności. Niestety (albo i stety) Hiszpanie mimo sporych zarobków (w porównaniu do polskich realiów) nie należą do zbytnio szczodrobliwych. Raczej nie żyją na pokaz, a wszelkie środki trzymają zapewne na czarną godzinę. Nie uświadczy się tam raczej luksusowych domów (choć tamtejsze są całkiem ładne, zadbane) i samochodów.
Co do stylu życia typowego Hiszpana udało mi się zaobserwować jedną ważną rzecz – wszech znane słowo „mańana” jest nieprawdą. To totalna bzdura. Nie zauważyłem żadnego lenistwa, a raczej wrodzoną towarzyskość i wieczną ochotę na uprzyjemniania sobie czasu. I to by było na tyle. Praca jest dla nich tak samo ważna jak odpoczynek. I tutaj trochę hipokryzji - w Barcelonie Katalończycy mawiają „trabajo como Polaco” (pracujący jak Polak – bez przerwy na sjestę).
Co Hiszpanie sądzą o Polakach? Cóż w porównaniu z Rosjanami jesteśmy bardziej lubiani, ale niestety pod względem turystycznym wolą tych pierwszych (rozrzutność, wydawanie pieniędzy na pokaz, chęć zaspokojenia każdej zachcianki). Wchodząc do sklepu często spotkać się można z określeniem „el Polaco”, które utożsamiane jest z typowymi cechami Polaków (a wszystko zaczęło się od porównywana Generała Francisco Franco do historii Polski po 1945 roku). Jest to określenie raczej negatywne, aczkolwiek zabawne. Podobno zdarzały się sytuacje, że Polak spytany o pochodzenie brany był za mieszkańca Barcelony.
![]() |
![]() |
Boks głupcze
... to nie tylko siła i masa. To także 10 rund z filozofią.
Zobacz również:
Jeśli nie chcesz przepłacać za tusze i tonery - kupuj zamienniki z niskich cenach. Mają wyższą wydajność i taką samą jakość. Sklep z materiałami do drukarek.
Tęczowy festyn / Kalisz
1 września na tęczowo... w tym casting na "twarz" nowej Galerii Tęcza (kolejka na 100 metrów) #1, prezentacja urządzeń fitness marki Condizione oraz stoisko firmy komputerowej Netland Computers (dostawcy darmowego i bezprzewodowego Internetu w obrębie kaliskiego Ratusza) #2 z prezentacją tabletów Dell XT i malowaniem twarzy dla dzieciaków.
Dobrze, że już nie muszę chodzić do szkoły... Szczególnie, że we wrześniu zawsze jest najlepsza pogoda.
Arbuz
Uwielbiam arbuzy, nie dość, że są idealne na letnie upały, to także niesamowicie sycą.
Jak znalazł. Ratują życie.
Co brzmi w trzcinie?
Chrząszcz brzmi w trzcinie. Chrząszcz, chrząszcz... z Androidem!
♫ Asobi Seksu - Sunshower
Wniosek: Too hot, too Much Sun
Gołuchów "11
... światłem malowany. Breughel, Bierstadt, Knight, czy Chełmoński mogą się schować.
Das Duell
Miło poinformować, że pierwszy program niemieckiej telewizji publicznej Das Erste #1 nawiązał, ze mną współpracę w celu publikacji zdjęć w jednym z niemieckich teleturniejów. Dokładnie chodzi o teleturniej "Das Duell" #2. To właśnie tam, jeden z uczestników dostanie za zadanie identyfikację kilku zdjęć kompleksu Sanssouci w niemieckim Poczdamie #3 (zdjęcia z 2007 roku - prawie jak archeologia).
Das Duell (z niem. Pojedynek) to teleturniej emitowany w każdy czwartek i piątek. Prowadzącym jest Florian Weber. W każdym odcinku występuje dwóch kandydatów: mistrz i pretendent. Dwóch kandydatów gra w bezpośredniej walce o 20 000 euro. Aby zdobyć nagrodę główną (100 000 euro) Mistrz musi obronić tytuł czterokrotnie.
Teleturniej wymaga od uczestników wiedzy ogólnej, umiejętności pamięci, logicznego myślenia, wiedzy szkolnej i szybkości. Pojedynek składa się z dziesięciu zadań i pytań z rozmaitych dziedzin wiedzy. Każdy, kto jest przekonany, że zna odpowiedź, musi nacisnąć brzęczyk. Uczestnik, który najszybciej zgłosi gotowość i udzieli prawidłowej odpowiedzi zdobywa punkty. W przypadku złej odpowiedzi punkty otrzymuje przeciwnik.
Szczegółowy przebieg teleturnieju "Das Duell" można prześledzić oglądając video na stronie Das Erste #4.
Jak widać warto publikować i udostępniać swoje zdjęcia w Internecie. Po publikacji zdjęć w "Food & Wine" to już drugi taki przypadek, gdy wydawca zgłasza się do mnie z prośbą o udzielenie licencji na wykorzystanie utworów objętych prawami autorskimi. Co prawda materiałów nie udostępniam w celach zarobkowych, ale uznanie mojego autorstwa (napisy końcowe, czy podpis pod zdjęciem) jest z pewnością miłym akcentem.
Wniosek: Non omnis moriar
Relaks
Nastał sierpień i nawet się rozpogodziło. Podobno to statystycznie najbardziej słoneczny miesiąc w roku.
Chciałoby się krzyknąć - "mało, mało... jeszcze, jeszcze...".
Secret Garden
... prawie jak ten z powieści Frances Hodgson Burnett.
♫ Official Secrets Act - The Girl From The BBC
Wniosek: Odkrywam
A w stolycy...
Dawno nie było mnie w siedzibie chaosu. Będzie już z dobre kilka lat. Dużo się pozmieniało. Jest tak... jakby to powiedzieć... ładniej. A i potwierdzam - pod PeKiNem nie rośnie kapusta (pekińska?), a w centrum wyrosły spore wysokościowce ze szkła, stali i betonu. Nieco niżej i dalej, urósł jak grzyb po deszczu biało-czerwony Stadion Narodowy. Natomiast drewnianego, słynnego krzyża na Krakowskim Przedmieściu również już nie ma. Jak widać wszystkich już zmęczył temat. A upał był niesamowity. Stoi tylko namiot "Solidarności". Na drzewie wiszą powieszone za "chacheł" wizerunki Michnika i Tuska.
♫ Kumka Olik - Niepoprawnie Kolorowych Snów
Wolność dla Syrii / Free Syria
Od kilku miesięcy Syryjczycy demonstrują domagając się reform w swoim kraju. Władze tego kraju tłumią brutalnie protesty zabijając ich uczestników. To mały gest w ich stronę... protestujących rzecz jasna.
![]() |
![]() |
Dzień solidarności z narodem syryjskim.
Visa execution
Na polecenie banku musiałem pozbyć się jednej z kart. Rzekomo "zostały przechwycone dane podczas transakcji internetowej". Jak widać takie cuda i w Polsce (która nie jest państwem zagrożonym ryzykiem nieautoryzowanych transakcji bankowych). Jak mus to mus. Teraz to już tylko kilka kawałków bezwartościowego plastiku. A niby te firmy #1 #2 gwarantują bezpieczeństwo. Hm...
Katowice at night
Gdy zgaśnie słońce, niektóre miejsca potrafią zauroczyć... Tak mentalnie.
♫ Calvin Harris - I'm Not Alone
Mecz Polska - Brazylia / Katowice 2011
Bieg przełajowy z parkingu do Spodka (w pełnym deszczu), niezła i specyficzna atmosfera i lokalny patriotyzm Ślązaków (czyli Sosnowiec go out!). Warto pokonać 500km, nawet po dziurawych jak "ser szwajcarski" (śląskich) drogach.
Rowerowo cz. IX / Rekonesans blisko-dalszy
Jak za starych dobrych czasów. Dziś niemal 30 kilometrowa trasa. Pokręcona jak kurwa w łóżku, z poparzonymi nogami od pokrzyw oraz podrapanymi rękoma od gałęzi. Za to nie było błota, burz i deszczu.
Z nieba
Dziś w TVN stwierdzono, że żar leje się z nieba. Trudno się z tym zgodzić. Może po części. Owszem leje się... ale deszcz.
Piknik lotniczy w Michałkowie 2011
Z najciekawszych punktów pikniku niedzielnego wymienić można:
- Przygotowanie do startu i odlot śmigłowca bojowo-szturmowego Mi 24
- Pokaz grupy akrobatycznej Żelazny oraz TS=8 Bies.
- Prezentacja samolotu Dromader oraz zrzut wody.
Pozostałe zdjęcia: #1
Koniec świata!
Najbliższy koniec świata przepowiedziano na sobotę 21 maja! Grzmi, błyska, psy szczekają - koniec świata by ktoś naiwny pomyślał. A mimo wszystko karawana absurdów jedzie dalej.
As z rękawa
Samsung S8530 Ace...
No cóż telefon z androidem jak to telefon. Szybko płynnie, dotyk wręcz wzorcowy. Wyświetlacz w miarę przyzwoity. Na Gorilla Glass oczywiście tłuste ślady po paluchach. Wygodny, dobrze leży w ręku. Jedyne co może drażnić to mała pamięć wewnętrzna na instalacje aplikacji z Android Market.
BTW. Łapska się pocą...
Jednym słowem jest pozytywnie.
Natomiast największą ściemę robi Orange Polska:
- Czy samsung Ace z Orange mają firmowo simlocki?
- Telefon Samsung Ace ma założony simlock. Pozdrawiamy.
A nie ma! Więc automatycznie nasuwa się jedno pytanie - za co Orange pobiera od swoich Klientów opłatę w wysokości 77 PLN? O usłudze zdjęcia simlocka nie ma tutaj mowy...






























