Ostatnie wpisy:
RSS jogger.pl:

Kolejne wyzwania

Bo to jest tak:

Jestem jak koń w galopie, lubię pokonywać przeszkody i mieć jednocześnie jakieś bariery

Codziennie trzeba mieć jakiś cel i motywację... nie da się chyba inaczej.

Iluzja kontroli

Iluzja kontroli stwarza pozytywniejszy obraz nas samych. Bo to ciekawe jak wielu stąpających po Ziemi myśli że są wyjątkowymi, że są w stanie kontrolować swoje życie. A tutaj klaps na gołą dupę bo niestety tak nie jest. Bo co tutaj robisz? Czy na pewno dokonałeś racjonalnego wyboru wchodząc na moją stronę? Czy może Google pokazało ci link po wpisaniu „debil nad debilami”, link był wyróżniony, przez co stwierdziłeś „zobaczę co koleś pisze”. A czy w sklepie dokonujesz racjonalnego wyboru produktu? Nie sądzę. Dlaczego? Otóż od dzieciństwa jesteśmy bombardowani reklamami, przekazami marketingowymi, istnieje efekt naśladownictwa, podążania w stadzie. Od wieków głupie hardy antylop  podążają za sobą w poszukiwaniu wodopoju. Wszyscy piją Colę -  ja też wypiję. Musze być cool. A może chcesz być męski, więc kupisz Coca Colę Zero. Ona jest naprawdę męska. Ba, w dodatku nie ma cukru. A te torby w marketach. Jakieś biodegrawdowalne chuj wie co. Że niby tylko zostaje woda i CO2. Ściema? Nie wiem… ale chyba też chcą byś miał pozorną kontrole nad światem, matką naturą i w ogóle, chyba także i nad sobą.  Śmieszne, ale jedna, dwie, milion toreb nie uratuje świata. Idea jest piękna. Ale to tylko idea. Zróbcie zbiórkę po złotówce od każdego Polaka. Będzie jakieś 40 mln PLN. Tylko pytanie, czy każdy da tę złotówkę?

Już dawno chciałem zacytować słowa piosenki Grzegorza Martęckiego „Dla trzydziestolatków”:

Nie podcinam sobie żył, nie miatam się bezsensu.
Nic nie udowadniam, nie potrzebuje leków.
Usiądę, popatrzę, wezmę na kolana,
Każdy dzień najważniejszy co zaczyna się od rana.
Ja wiem, że ciekawe jest niszczenie.
Łamanie starych zasad, ołtarzów palenie.
Ale czy nie widzisz jak tobą sterują?
Bo ci co się buntują więcej kupują!

Sedno…

No i tak w kółko – wchodzi człowiek do sklepu i wychodzi. Kupuje Calgon żeby pralka działała niewiedząc, że każdy proszek do prania zawiera Calgon. Kupuje markowy kosmetyk 10 razy drożej bo dostaje w zamian prestiż + badziewie zamiast samego badziewia. Kupuje Red Bulla, którego zawartość warta jest 50groszy. Reszta to koszty reklamy, dystrybucji, promocji. Ale co z tego. W końcu to tylko pieniądze. Są po to by je wydawać. A człowiek pragnie mieć w głowie pozytywniejszy obraz samego siebie, tylko po to by znów coś sobie udowodnić. Ale co?  Niestety, czasem cygaro pozostaje TYLKO cygarem.

Idę chodem chodzonym

Dojrzałym w niedojrzałości swojej idę (w chodzie) chodem łakomym na chodzenie swoje

Sztuka kochania

Uczty ułatwiają również
dostęp do dziewic, a wino
(trzeba wyznać to otwarcie)
nie jest ich krasą jedyną.
Wino czyni serce tkliwym.
Miłość duszę opromienia...
Wino i miłość - to płomień
rozpalony śród płomienia.
A by sądzić o piękności,
bezpieczniej poczekać do dnia.
Noc i wino - źli doradcy.
Zwodniczy ma blask pochodnia.
Dniem zobaczył ongi Parys
trzy boginie... Kto dniem sądzi
klejnot, dziewczę i purpurę,
ten na pewno nie pobłądzi.
Noc zaciera moc usterek
(zgodzicie się chyba ze mną).
Nocą nie ma brzydkich kobiet
(zwłaszcza gdy jest bardzo ciemno).

 

Sedno życia

Życie jest krótkie, sztuka jest długa, doświadczenie zawodne, sąd trudny.

Kidusz haSzem – hilul haSzem

Król królów i Pan panów

Yelle - A Cause Des Garçons ale bym się nie zgodził ...

Who Cares, Fuck It All

A czym ja się kurw... przejmuję. Niech w głowie leci:

Weź nie pierdol.
Weź nie pierdol bejbe.

Video - Weź nie pierdol

Dokonania

Krzysztof Majchrzak powiedział dzis w Gościu Porannym fantastyczne słowa:

Czasem bardziej liczy się nie to co się zrobiło, a to czego się nie zrobiło.

Ekscentrycy - cos jak ja

Ekscentryzm - postawa nacechowana dziwacznością, wymyślnością zachowań, poglądów, gestów, ubioru. Ekscentryzm przejawia się głównie u różnego typu artystów, bogaczy, arystokratów. Z psychologicznego punktu widzenia wiąże się z egotyzmem.

Tak sobie pomyslalem ze ekscentrycy to ciekawi ludzie. Spotykajac ich na swojej drodze wywierali na mnie kolosalne wrazenie. Maja znaczacy wplyw na innych. W pewnym sensie wyprzedzaja swoja epoke. Sa smieszni, wyluzowani, wyznaja moja ulubiona zasade "who cares". Bogaci? Piniondze traktujaja po macoszemu. Uwielbiaja innosc. Elegancje, luksus, swoje przyzwyczajenia, wady, przekonania i przywary. Maja duzo do powiedzenia. Posiadaja alternatywne spojrzenie na swiat. Wyrozniajace, przez co nie sa jednym w tlumie a jednym z tlumu. Wyrozniaja sie. Raczej pozytywnie, bo to nie szalenstwo. Zawsze fascynowali (fascynuja) mnie ludzie ciekawi o takich cechach z dodatkiem narcyzmu wtornego. Cejrowski jest idealnym przykladem - ekscentryk, ktory uczy nas myslec, patrzec szerzej, wychodzic poza stereotypy. To ktos ktory wychodzi poza ramy samego siebie i rzeczywistosci ktora go otacza. To fajnie ze bedac zadufanym ignorantem broniacym bezgranicznie swojego zdania, nastawionym na krytyke innych mozna chodzic boso, bez umytych stop. Krytyka wcale nie oniesmiela, nie zmniejsza juz wysokiego mniemania o samym sobie. A arogancja i ironia mozna dobic kazdego. Bezczelnoscia i chamstwem dac debilowi do myslenia.

To fajne. Mnie to dodaje mase masakrycznej innowacyjnej innowacji w mysleniu inspiracyjno-kreatywnym. W pewnym sensie pisze o tym bo sam podobny jestem do portretu wyzej opisanego. Jednoczesnie nie aspiruje do roli ekscentryka. W koncu to duza odpowiedzialnosc i zobowiazania na ktore mnie nie stac. Z jednej glupiej zasady - nie chce mi sie. Wiec pozostane tylko chamskim ignorantem z lekka doza arogancji, wulgarnosci i pewnosci siebie. Dajac satysfakcje pokoleniu JP2 (wartosci chamskiego i bezczelnego zachowania, szpanerstwa i coraz czestszych libacji alkoholowych z udzialem ograniczonego przez IQ i obycie slownictwa) - bezcenne. Nie chce etykiety ekscentryka. Chce byc ucielesnionym zlem.

Mysl mysl... Tylko patrz uwaznie i nigdy nie zaczynaj pytania do mnie od "dlaczego?". To jedno z tych pytan na ktore nie ma odpowiedzi.

Casus et fortuna in nobis dominantur

To śmieszne. Bo im więcej ci na czymś zależy to los robi wszystko by miało to prawo nie wypalić. Z drugiej jednak strony nie wierzę w przypadki. Zawsze wszystko ma swoją przyczynę, skutek i powód. Nic nie dzieje się przypadkiem, z natury, od tak sobie. Teoria kwantów? Bo przecież nawet taką prostą czynność jak rzut kostką do gry można przewidzieć. Pod warunkiem, że znasz pewien model ruchu, kąt natarcia, prędkość, opór powietrza, tarcie powierzchni, użytą siłę, prędkość, elastyczność i 1000 innych powodów które ci udowodnią, że jest milion następnych powodujących to, że na dzień dzisiejszy przypadek jest figlem z natury.

Wniosek: Przypadek i los panują nad nami.

poprzedni wpispoprzedni wpis

Cytaty Ekonomia Galeria Imprezy Komputery Internet Jogger Ludzie Marketing Miniblog Muzyka Polityka Przemyślenia Studia Techblog Turystyka



Nie jesteś jeszcze zalogowany. Proszę zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta, załóż je pisząc do mnie


mapa
Ubuntu

© 2006 Powered by Jogger.pl koval.com.pl rss xhtml css

Wszystkie prawa zastrzeżone.