BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Złota lokomotywa

Leży pod ziemią lokomotywa. Ciężka, ogromna i złotem spływa. Wagony do niej podoczepiali, wielkie i masywne, z żelaza, stali. I pełno artefaktów w każdym wagonie. W jednym złote krowy, a w drugim malowane konie. A w trzecim leżą same gnaty, leżą i także masywne granaty. A czwarty wagon pełen pepeszy. W piątym stoi sześć moździerzy. W szóstym armata – o! jaka wielka! Pod każdym kołem żelazna belka! W siódmym dębowe stoły i szafy, w ósmym kielichy, sztaby i brokaty. W dziewiątym – same beczki w benzynie. W dziesiątym – kufry, paki i skrzynie. A tych wagonów jest ze czterdzieści. Sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści. Lecz choćby przyszło tysiąc Izraelitów. I każdy zjadłby tysiąc kibbitów. I każdy nie wiem jak się wytężał, to nie udźwigną, taki to ciężar.

Skomentuj.