BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.
ARCHIWUM

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Ribeira Brava, Encumeada, Seixal i Porto Moniz – Madera zachodnia – cz. 3

Madera Zachodnia to już zupełnie inna bajka. Przełęcze, kręte drogi nad przepaściami, życie zawieszone na krawędzi oraz wyjątkowe punkty widokowe ponad chmurami. Kiedyś podróż przez tę cześć Madery, z Funchal na sam kraniec wyspy, do Porto Moniz, potrafiła zająć 8, a w przypadku złych warunków pogodowych nawet i 12 godzin. Jednak dzięki tunelom oraz drodze Via Rapida można obecnie bez żadnych problemu dostać się do każdej większej miejscowości położonej na północnym i południowym wybrzeżu.

Na Maderę zachodnią postanowiliśmy przeznaczyć 2 dni. W pierwszym udaliśmy się z Funchal do Ribeira Brava, skąd swój bieg rozpoczyna spektakularna przełęcz. Chcąc dojechać szybko do Sao Vicente można podążać doliną. My jednak zdecydowaliśmy się na nieco trudniejszy wariant i przed miejscowością Serra de Agua zjechaliśmy z utartego szlaku w kierunku Pousada dos Vinhaticos (634 m n.p.m.) oraz punktu widokowego Encumeada (1007 m n.p.m.). Po drodze trzeba wycisnąć z samochodu całą moc i wspiąć się na dość sporą wysokość. Podczas jazdy co jakiś czas pojawiają się zatoczki, przy których można zatrzymać samochód by podziwiać widoki na przełęcz i góry. Są to miejsca zdecydowanie godne polecenia. Nieskażone masową turystyką. Dzikie. Wolne. Wyjątkowe.

Warto też udać się do punktu widokowego Boca da Encumeada, ponieważ jest to jedne z nielicznych miejsc na Maderze, gdzie można zobaczyć jednocześnie oba krańce wyspy. Panorama roztacza się od miasta Ribeira Brava aż po przylądek Sao Vicente.

Z Boca da Encumeada można udać się wąską groblą na równiny Paul da Serra. Jednak w czerwcu i lipcu tamtejsza droga uległa uszkodzeniu i została zamknięta. W związku z tym zmieniliśmy trasę na Sao Vicente i dalej na Porto Moniz. Podążając wzdłuż północnego wybrzeża mija się dziesiątki tuneli, wodospady, skaliste zatoczki oraz Seixal. Miejscowość o urzekającej czarnej plaży, z której podziwiać można dość sporej wielkości wodospad. Nazywany jest on przez tutejszych Welonem Panny Młodej.

Zwieńczeniem trudów podróży jest Porto Moniz, miejscowość słynąca głównie z naturalnych basenów lawowych o niepowtarzalnym pięknie i charakterze. Owe baseny powstały w dawnych kraterach wulkanicznych i regularnie napełniane są przez fale oceanu atlantyckiego. Kąpieliska te są jedną z największych atrakcji okolic Porto Moniz. Przejrzysta woda zjawiskowo kontrastuje z czarnymi wulkanicznymi skałami.

Terra Grande - Madeira
The "Bride's Veil" waterfall, near Seixal - Madeira
Life on the edge - Madeira
Life on the cliff in Seixal - Madeira
Beach in Seixal - Madeira
Lava pool in Porto Moniz - Madeira
Lava Pools in Porto Moniz - Madeira
View on Ribeira da Janela - Madeira
Ribeira da Janela - Madeira

Więcej zdjęć w Albumie na Flickr

Spis treści:

  1. Funchal, Monte i Madera ogólnie – Kraina wiecznej wiosny cz. 1
  2. Madera wschodnia – cz. 2
  3. Madera zachodnia – cz. 3
  4. Madera centralna – cz. 4
  5. Klify, wioski i inne ważne miejsca – cz. 5
  6. Z wizytą w Old Blandy Wine Lodge na Maderze – cz. 6
  7. BONUS: wideoodkrywanie Madery – film podsumowujący

 

Skomentuj.