BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Malta – Valletta – cz. I

Maltę określa się jako największe muzeum Europy pod gołym niebem. I nie trudno się z tym zgodzić. To tutaj znaleźć można starożytne świątynie sprzed 3600 roku p.n.e., które są dwa razy starsze od Akropolu w Atenach. To tutaj rozpoczął swoją działalność Zakon Maltański, którego znakiem rozpoznawczym jest charakterystyczny krzyż. W tym roku zakon obchodzi 900 rocznicę założenia. To tutaj zatrzymano Tureckie Imperium Osmańskie, a w nagrodę i na cześć wielkiego mistrza Jeana de la Valette wybudowano Vallettę, ówczesną stolicę kraju. Miało to być miasto pełne kościołów, pałaców i oberży. I tak się właśnie stało. Valletta została zbudowana przez dżentelmenów dla dżentelmenów. Ulice w kształcie siatki, kąty proste, kanalizacja i inne, jak na tamte czasy – nowoczesne rozwiązania architektoniczne i urbanistyczne. Powstała piękna katedra św. Jana, z malowidłami pracującego dla rycerzy Caravaggio, pałace, ogrody, fortyfikacje, a nawet akwedukt, który zdecydowanie podniósł standard życia Maltańczyków i rozwiązał odwieczny problem z wodą. Malta odegrała również ważną rolę we współczesnej historii – podobnie jak 400 lat wcześniej La Valette, Winston Churchill orzekł, że będzie bronił Malty za wszelką cenę. I tak się stało – Malta doskonale przygotowana na działania wojenne wytrzymała ponad 2000 niemieckich nalotów, a wyspa stała się najczęściej bombardowanym miejscem na świecie. Niemiecki atak ciągnął się nieprzerwanie przez 154 noce i dnie, aż w końcu nad zachodnio-europejskim niebem inicjatywę przejęły brytyjskie spitfire’y. Reszta jest już historią.

By uhonorować dzielnych Mieszkańców, odznaczam Krzyżem Świętego Jerzego Wyspę Fortecę Maltę, aby dawał świadectwo heroizmu i poświęcenia, które długo sławić będzie historia.

Malta dziś to wyspa, która cały czas nosi ślady przeszłości. Widać tutaj wpływy arabskie, włoskie, angielskie czy nawet afrykańskie. Odzwierciedla się to przede wszystkim w kulturze, kuchni czy sposobie bycia. Na Malcie są dwa języki urzędowe – maltański i angielski, ale Maltańczycy doskonale znają także i włoski (słynny filmik o Włochu, który pojechał na Maltę nie do końca jest prawdą #1). Tubylcy mówią, gestykulują i zachowują się jak południowcy, ale w ich kulturze znaleźć można zaskakująco wiele angielskich śladów – budki telefoniczne, skrzynki na listy, ruch lewostronny, angielskie puby i kibiców Manchesteru United. Na ulicach znaleźć można same perełki żywcem wyjęte z lat 60 i 70. Widok Forda Capri, Cortiny, Triumpha, Austina Healey czy Alpine’a nikogo tutaj nie dziwi. Do niedawna rolę miejskich autobusów pełniły także poczciwe, ochromowane Leylandy. Obecnie zostały zastąpione przez klimatyzowane autobusy niskopodwoziowe, które tworzą dość sprawnie funkcjonującą sieć komunikacji miejskiej. W porcie też nie stoją już budzące postrach maltańskie galery joannitów. Zamiast tego w tamtejszych marinach cumują luksusowe jachty.

Valletta - Malta

Saluting Battery - Valletta / Malta

The Victory Bell - Valletta, Malta

Bell - Valletta / Malta

Dużą rolę dla Maltańczyków odgrywa religia. Na małej wyspie znajduję się chyba z 365 kościołów. Każdy monumentalny, o niskiej kopule – umożliwiającej prowadzenie ognia w sytuacji zagrożenia. Często z charakterystycznymi dwoma wieżami. Co ciekawe – Malta to jedyny kraj rzymsko-katolicki, w którym można posłuchać mszy w języku arabskim.

Maltę upodobali sobie także reżyserzy i scenografowie. Znawcy określają Maltę jako miejsce o idealnych świetle. Nasłonecznienie jest identyczne jak te w Hollywood. Na potrzeby filmów zbudowano ogromne baseny o wymiarach 90 x 122 metry, który idealnie zostały wkomponowane w krajobraz morza i w których inscenizuje się bitwy morskie, huragany i inne sceny na potrzeby filmów. To właśnie tutaj pozostawili swój ślad Brad Pitt, John Connery czy Steven Spielberg. Nakręcono takie produkcje jak "Podnieść Titanica", "U571", „Midnight Express”, „Monachium”, „Hrabia Monte Christo”, „Agora”, „Gladiator”, „Troja”, „Coronation Street” i „Popeye”. Plan filmowy tej ostatniej produkcji stał się obecnie atrakcją turystyczną dla Dzieci. 

Valletta at Night - Malta

Gran Harbour - Valletta - Malta

Sunbeam Alpine 1968 in Garage / Malta

Classic red telephone box in Malta

Aby dobrze zrozumieć Maltę warto w pierwszej kolejności zwiedzić stolicę – Vallettę. Najważniejsza część miasta położona jest pomiędzy 2 zatokami – Marsamxett Harbour i Grand Harbour. Stare miasto nie obejmuje większej powierzchni  niż 1 km2. Całość otoczona jest potężnym murem obronnym o wielkości bloku mieszkalnego.

Po przekroczeniu głównej bramy nietrudno zauważyć Pałac Wielkich Mistrzów (kiedyś reprezentacyjna budowla Kawalerów Maltańskich, obecnie siedziba maltańskiego parlamentu i prezydenta), Katedrę Św. Jana (onieśmiela wnętrzem), Manoel Theatre, Muzeum Sztuk Pięknych, Kościół Rozbicia Statku św. Pawła, dzwon zwycięstwa (jeden z najczęściej fotografowanych obiektów Valletty), wieżę obserwacyjną z II wojny światowej czy Fort St. Elmo znajdujący się na samym krańcu półwyspu. Wśród wąskich uliczek znaleźć też można kilka ciekawych zakamarków i ogrodów. Z wielu miejsc rozpościera się hipnotyzujący widok na Sliemę, Sengleę, Vittoriosę, doki portowe i Marsa Creek. Po wyczerpującym zwiedzaniu i napawaniu się widokami na okoliczne półwyspy warto usiąść w jednej z najstarszej maltańskich kawiarni – Caffe Cordina, która serwuje specjały kuchni maltańskiej.

Valletta Street / Malta

Black & White - Valletta House

Observatory - Malta

Carriage in Valletta - Malta

St Paul's Anglican cathedral in Valletta

St. Peter and St. Paul - Holiday in Valletta

God - Malta

Maltese soldier near Palace of the Grand Master - Valletta / Malta

Orthodox church in Valletta / Malta

Front of the church - Malta

Maltese cross

Ciastek in Caffe Cordina

Kiwi Cup in Caffe Cordina - Valletta, Malta

Wszystkie zdjęcia na moim Flickr w albumie Malta i Gozo.

Pozostałe odcinki:

The Basics – Have Love Will Travel

7 komentarzy

  1. Sześć razy starsze od Akropolu to by było jakoś 12’500BC…

  2. Miało być oczywiście 2 razy starsze. 🙂

  3. Piotrze, ten „Orthodox Church” to Greek Orthodox Church of St. George przy Merchants Str.? Nigdy jakoś jeszcze tam nie trafiłem, a wygląda ciekawie.

  4. @Paweł tam na tej ulicy są 2 kościoły z tego co widzę. Ale to był chyb St John’s Co-Cathedral (ten bliżej głównej bramy wejściowej).

  5. Piotrze, rozgryzłem na podstawie zdjęć w sieci 🙂 To kościół pod wezwaniem św. Jakuba na skrzyżowaniu Melita Street i Merchants Street. Odprawia tam msze Etiopski (albo Erytrejski) Kościół Ortodoksyjny. Niezła ciekawostka 🙂

  6. @Paweł A widzisz. I już wszystko jasne. 🙂

Skomentuj.