BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Neoliberalny kapitalizm, czyli dlaczego jesteśmy żebrakami europy

Fakty są takie, że jest pewna patologia. Jak zwał tak zwał, ale w ciągu minionych 30 lat 58% efektów wzrostu gospodarczego w USA zostało przejętych przez 1% społeczeństwa. #1 Jak jest w Polsce? Chyba nie chcę wiedzieć!

W skrócie zjawisko to nazwać można neoliberalnym kapitalizmem. Cały jego mechanizm można opisać w bardzo prosty sposób – wszelkiego rodzaju podatki mające zwiększyć dochodowość państwa i ograniczyć rozpiętość krzywej lorenza (patrz wskaźnik giniego i rozpiętość dochodowości w Polsce #2) są odwrotnie proporcjonalne do wprowadzanych zmian. Oznacza to, że wprowadzając w życie np. podatek od transakcji bankowych (spekulacji) same instytucje finansowe koszty tegoż podatku przerzucą na odbiorców końcowych – klientów.

Stąd można podejść z dużą aprobatą do racji, które wygłaszają tak zwani „Oburzeni”. Uważają siebie za ofiary owego neoliberalnego kapitalizmu. Potwierdzeniem niech będzie rozwiązana zagadka neoliberalizmu gospodarczego przez Dew Becker’a i Roberta Gordona. Udowodnili oni, że w neoliberalnym kapitalizmie podstawą akumulacji kapitału jest zamrożenie płac.

Nic w tym dziwnego. Wystarczy spojrzeć na najbardziej wszechstronną wartość obrazującą bogactwo (majętność) społeczeństwa – PKB per capita (grafika #3). Prawda jest bolesna. Tak! My, Polacy jesteśmy żebrakami europy!

Europe GDP

Tak jak pod koniec lat 80 wkraczaliśmy do grona demokratycznych państw europy jako „kraj trzeciego świata„, tak teraz (gdy minęło już ponad 20 lat od upadku komunizmu) nadal jesteśmy biednym krajem skazanym na odbyt i fekalia płatników netto. Dzieje się tak, ponieważ zamiast korzystać z dodatniego wzrostu gospodarczego, wprowadza się zmiany strukturalne mające na celu krótkotrwałe symulowanie neoliberalnego kapitalizmu, którego zadaniem jest przesunięcie dochodów gospodarstw domowych do budżetu państwa (i rentierów) poprzez m.in. zamrożenie płac i bezrobocia (gdy polski wzrost gospodarczy jest niższy niż 4%, bezrobocie proporcjonalnie rośnie). Przypomina to mniej więcej motywację kija zamiast marchewki. Niestety według mnie nie tędy droga.

Kult – Parada Wspomnień

2 komentarze

  1. OT: nie działają zdjęcia w #2.

  2. Aua… Faktycznie. Głupie limity na fotosiku. Stary wpis, stare konto. Muszę pokombinować.

Skomentuj.