Chwile
Gdzie te piękne chwile przy których podziwiało się wschód i zachód słońca?
Gdzie ta kąpiel bez wstydu?
Gdzie ten czas przepełniony dobrą powolnie ulatniającą się energią?
Wszystko w to lato było szarobure.
Fuck! Powoli zaczynam wakacje... Na szczęście z dala od wszechobecnego buractwa, malkontenctwa i ... polskości.
Post napisany w kategorii przemyślenia, turystyka i oznaczony tagami buractwo, chwile, czas, malkontenctwo, polskość, słońce, turystyka, urlop, wakacje, wschód słońca, zachód słońca, . Dodaj do ulubionych permalink lub wyślij trackback.
Komentarze:
n3m0
Jak to gdzie
W tym uścisku w piersi, co łapie garścią nagłą a nieustępliwą gdy akwen kąpieli ujrzysz swych bezwstydnych, gdy spojrzysz na zdjęcia, na których nie sposób upamiętnić kolorów, które w duszy wyryły Ci wspomnienia...tam szukaj...
Koval
chwila chwila... to dopiero nastąpi. W tym roku mamy małą obsuwę :P
n3m0
E tam, przypomnij sobie wakacje sprzed 5, 10 lat ![:]](/files/krzywy.gif)
Koval
... sprzed 4.
to było coś. Tak długo podróżowałem i tak długo wspominałem ze prawie semestr na studiach uwaliłem :P
klisu
"Fuck
Dopiero, powoli zaczynam wakacje..." - coś złego dzieje się, tu z przecinkiem.
Kasia
a gdzie tym razem...
ja po części wróciłam na ubiegłoroczne "śmieci", a przy okazji zrealizowałam marzenie sprzed kilku lat i było genialnie;)
Koval
@klisu no zaszalał...
@Kasia espania. A Ty w końcu gdzie wylądowałaś? Czyżbym znów podążał tym samym szlakiem
Podgląd komentarza:

