BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Rowerowo cz. XII

Sobotni trip po bezdrożach i drożach…

Near Kalisz / Poland
Kalisz / Jungle
Bikes
Here
Bikelandia

Weezer – Ruling Me

14 komentarzy

  1. zdjęcia robią wrażenie:)) zwłaszca modelka 😉

  2. @bobiko Przekażę 🙂

  3. Na Androidzie korzystasz z Endomondo? Nie zżera Ci całej baterii podczas takiej eskapady?

  4. @krupier: jeśli masz wyłączony Internet i wygaszony ekran, to bateria taka jest w stanie wytrzymać 10h ciągłego zapisu/śledzenia GPS;)

  5. @Krupier właśnie nie. Mam włączoną muzykę + gps + endomondo. Po 2 godzinach jeżdzenia bateria naładowana w 70%.

  6. No proszę, czyli całkiem nieźle. Ja na swoim Wildfire S jeszcze nie testowałem i trochę się o to boję bo kilkugodzinne surfowanie na necie skutecznie rozładowuje prawie całą baterię. ;P

  7. Dude, na trzecim zdjęciu jakiś gość patrzy na Twoją pannę. Ja bym mu tam przypierdolił :}

  8. Nie wiem czy przeczytasz ten komentarz, ale może. ;P Czy do używania Endomondo trzeba mieć włączony internet? Chodzi mi o śledzenie trasy za granicą, wiadomo, że to ogromne koszty roamingu więc wolałbym net wyłączyć i ew. później w Polsce wrzucić mapę na neta.

  9. @Krupier nie trzeba. On używa gpsa do okreslania pozycji a później nanosi to na google maps po wysłaniu trasy na ich serwer.

  10. Ok dzięki. 🙂

    Testowałem ostatnio u mnie to z włączonym netem po 6h miałem 38% baterii więc nie jest źle w sumie. Tylko w paru miejscach nie udało mu się dobrze nałożyć trasy na mapę.

  11. @Krupier offline też będzie działać. 🙂

  12. Hm, przetestowałem offline i w sumie działa, ale w paru miejscach dość niedokładnie odwzorowuje (w sumie z online też tak miałem).

    Np. tutaj: http://www.endomondo.com/workouts/qtL1ZUQc2bk pod koniec trasy za 21 punktem powinno iść w Malczewskiego, później w lewo i dalej na Hutniczą do 23 punktu, a widać jak ładnie skosił trasę.

    Wiesz może od czego to zależy? Komórę rzucam do plecaka i sobie leży, może przez to GPS nieco się gubi?

    Sory, że tak Cię męczę, ale jesteś jedyną osobą, którą znam i która z tego korzysta. ;P

  13. @Krupier też mam podobne kwiatki. Pewnie złożyły się na to 2 rzeczy – niedokładność mapy google + zakłócenia na gpsie i program jakoś sam dolicza pozycje. W gruncie rzeczy nie ma to większego znaczenia. Może też, jak sam piszesz, może to być spowodowane że komórka lata w plecaku zbyt luźno (obraca się i przez to odbiornik głupieje). Ja zawsze trzymam ją w kieszeni spodni po zewnętrznej stronie uda. Tam ma dość ciasno.

  14. W plecaku też trzymam w kieszonce więc raczej nie lata. ;P Ale spoko, skoro nie tylko ja mam takie problemy to luzik. 😛

Skomentuj.