Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę są bezwstydnymi kłamstwami...

30 Paź

Zmiana czasu, a filozoficzne pytanie

PKP Intercity w związku ze zmianą czasu na zimowy, informuje:

W nocy z 30 na 31 października będą kursować 24 pociągi przewoźnika. "31 października nocne pociągi spółki PKP Intercity o godzinie trzeciej w nocy zatrzymają się na najbliżej stacji, gdzie będą czekać godzinę, by ruszyć w dalszą drogę, zgodnie z obowiązującym rozkładem jazdy.

A ja chciałbym odwrócić tę sytuację i zapytać filozoficznie - co robią pociągi podczas zmiany czasu z zimowego na letni (+1 godzina)?

Mam pewne podejrzenia, że statystycznie jest to jedyny dzień w roku, w którym pociągi PKP odnotowują średnie prędkości rzędu 300km/h...

facebook15 komentarzy

29 Paź

Chili con carne

Chilli con carne

Definitywne odkrycie października. Smak 2010 roku. #1

facebook2 komentarze

26 Paź

Dark side

Poznań / Autumn 2010

Ciemność w Polgarii. Na każdej płaszczyźnie...

facebookDodaj komentarz

25 Paź

Heraklizacja społeczeństwa

Niezaprzeczalne fakty są jak autentyczna prawda i oczywista oczywistość. Natomiast białe jest czarne a czarne jest ecru.

Przytoczony, jak i całokształt polskiej myśli ludzkości na płaszczyźnie logiki filozoficznej jest nie do udowodnienia, ponieważ jak wiadomo naród ten ma swoistą zdolność do negacji czegoś co zostało uznane za kanon w innych częściach globu.

facebook1 komentarz

24 Paź

Poznań w barwach jesieni

Poznań / Autumn 2010

Poznań / Autumn 2010 Poznań / Autumn 2010

Poznań / Autumn 2010

I nastała jesień. Bardzo piękna jesień. Uwielbiam zapach zgniłych liści... nie widać gówien. Jak co roku... A ludzie jacyś spokojniejsi.

facebook1 komentarz

23 Paź

Ryzykuję niewidzialność

Ryzykuję niewidzialność. Jedno piwo, drugie piwo, trzecie piwo. Jest!  Niewidzialność. Z lewej, z prawej, od frontu.  Nie ma dla nikogo. Ty i… no właśnie. Nie obchodzi cię nic. Problemy natury ludzkiej masz głęboko w dupie. Srasz na nie. Dobrze wiesz, o czym mówię. Nie interesuje cię nic więcej poza pustką. „O czym myślisz” – „o niczym”. Tak można. Wtedy ryzykujesz niewidzialność. I nie tylko. Ludzie nie lubią, gdy masz ich gdzieś. Jesteś ty i ty. Sam ze sobą. Tylko ty! Ale przecież tyle w tym prawdy – ludzie sami zgotowali sobie ten los. Nieudacznictwo, krętactwo. Brak możliwości adaptacji do środowiska.

Dziś usłyszałem, że jesteś tyle wart ile sam jesteś w stanie dać. Nic bardziej mylnego. A skoro nie jestem już wart nic – to, czego ode mnie chcesz, czego oczekujesz...Skoro jesteś sceptykiem – czemu wątpisz? Czemu się dziwisz? Że jadam mięso w piątek? Że nie daję żebrakom? Że ignoruję, że mam w dupie… ale ja naprawdę mam to w dupie. Nie interesuje mnie ani egoizm, ani altruizm. Sedno jest po środku. Nie interesuje mnie dobra ani zło – sedno jest po środku. Nie ma zła w czystej postaci tak jak nie ma dobra w czystej postaci. Nie znam człowieka, który robiłby dla siebie źle. Nie znam również człowieka, który nie czyniłby dobra kosztem drugiego. Myśl i daj żyć innym!

Widzisz – od lat sobie to powtarzam – moje życie, moje marzenia. I jak to ostatnio zauważyli pozostali – nie myl życia z marzeniami od życia marzeniami. Rób, co chcesz (realnie) i daj żyć innym. Bo jeśli sprawiasz problemy innym, sprawiasz problemy przede wszystkim sobie.  

facebook5 komentarzy

20 Paź

Hipokryzja i kabotyństwo

Właśnie teraz widać idealnie hipokryzję polityków. Skoro nawarzyło się samemu piwa – trzeba je teraz wypić. Nikt inny nie jest bardziej winny jak sami politycy, a szczególnie politycy z Prawa i Sprawiedliwości. Są głosy, aby zacząć monitorować Internet w celu eliminacji gróźb karalnych. Że niby Internet to źródło tego typu patologii. A ja chciałbym zadać pytanie wszelkiej maści politykom, czy rzeczywiście nic nie mają sobie do zarzucenia, jeśli chodzi o swoją działalność polityczną? Bo wydaje się, że jeśli ktoś komuś grozi to nie robi tego z czystej przyjemności (nie liczę psychicznie chorych). Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że tego rodzaju wydarzenia są „ostatnim krzykiem” wielu obywateli. Wynika to zapewne z tego, iż mimo „pięknych” opinii wielu polityków, że biura poselskie są miejscem pomocy innym, rozwiązywania bardzo ważnych spraw ludzkich. Chyba jednak nie, skoro po wczorajszej napaści ujawniono więcej tego typu przypadków. Z niczego się to nie bierze. Obraz polityków w świadomości ludzkiej jest wszystkim doskonale znany. A tego typu wypowiedzi  #1 wcale tego nie próbują zmienić.

Inna kwestia to narodziny nowej partii męczenników. Śmierć prezydenta Kaczyńskiego z ramienia PiS. Śmierć polityków Prawa i Sprawiedliwości w tragedii smoleńskiej. Licytacja samochodu Jacka Kurskiego. Atak na biuro poselskie w Łodzi.

Trzeba mimo wszystko sprawnie zauważyć, że wszystkie powyższe wydarzenia swoją genezę mają tylko i wyłącznie u podstaw działalności partii Jarosława Kaczyńskiego. Wcale mnie to nie dziwi, że teraz wszelkiej maści przejawy źródła agresji przypisywane są politykom Platformy Obywatelskiej. Bo tak wskazywałaby najprostsza logika dla mas. Ale jakie argumenty będą mieli niektórzy zabierający głos w tej sprawie, jeśli okaże się, że osoba, która dokonała ataku w Łodzi była np. z PSL’u albo SLD? Z drugiej strony, na jakiej podstawie domniemuje się, że osoba ta reprezentowała PO. A może należałoby przyznać się, że 62 letni Ryszard C. należał do partii „OBYWATELE”. Kolejny raz z rzędu pewna „jedyna właściwa” „super partia (kurwo)” odwraca kota ogonem i dokonuje swoistego popisu hipokryzji (nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz).

Tło ostatnich wydarzeń przypomniało mi doskonale o pewnym incydencie na Politechnice Gdańskiej w 2002 roku. „53-letni pracownik naukowy Politechniki Gdańskiej - Krzysztof K., uderzony w środę po południu przez studenta toporkiem w głowę, zmarł na sali operacyjnej gdańskiej Akademii Medycznej. 23-letni Kamil P. został wezwany do gabinetu przez wykładowców, bowiem podejrzewali oni, ze ściągał podczas wcześniejszego kolokwium zaliczeniowego. W gabinecie student zaatakował toporkiem 50-letniego profesora Czesława Stefańskiego. Uderzył go w głowę i szyje. W jego obronie stanął 53-letni asystent Krzysztof K. Został uderzony w głowę. Kamil P. we wtorek zdawał egzamin z przedmiotu Teoria Obwodów i Sygnałów. Prowadzący wyprosili go z sali, gdyż podejrzewali, ze ściągał. W środę student najprawdopodobniej miał zaliczać egzamin ustnie.” Sprawa ta wstrząsnęła środowiskiem akademickim. Wielu wykładowców mówiło „Nie wiemy co się stało”.  A przecież to czysta hipokryzja. Każda osoba, która studiowała bądź miała doczynienia ze szkolnictwem wyższym doskonale wie jak wyglądają zaliczenia oraz jak upierdliwi potrafią być niektórzy wykładowcy. Bardzo podobną sytuację można było mieć okazję obserwować w dniu wczorajszym.

Zastanawiające jest, dlaczego PiS w swoim repertuarze ma tylko jeden rodzaj retoryki.  Przykład tego rodzaju schematów wypowiedzi można zobrazować prostym przykładem. Otóż człowiek, który myśli w określony sposób będzie wypowiadał się w równie ścisłym stylu odpowiadającym jego myślom. Oznacza to, że jeśli uważa się wewnętrznie (ma się takie przekonanie), iż należy atakować innych (także za światopogląd) to automatycznie dąży się do urzeczywistnienia swoich pragnień. Problem w tym, że tego rodzaju podnoszone wypowiedzi przesłaniają cel, jaki przyświeca posłom w ich publicznej służbie. Zwykłego człowieka nie interesuje kogo to wina, kto co powiedział, a czego nie powiedział. Zwykłego człowieka interesuje nie sama polityka, a sprawowanie realnych rządów. Sprawy gospodarcze, ekonomiczne, administracyjne itd. Jeśli otwiera się komuś nóż w kieszeni, to właśnie za sprawką tego rodzaju nagonki i języka. A kto szabelką wojuje od szabelki ginie. Pełna odpowiedzialność za czyny i słowa. Niemal jak za czasów Hammurabiego. I to jest chyba sedno całej sprawy.  

facebook28 komentarzy

18 Paź

Kiedyś

... pisałem dużo. Jak na swoje możliwości na pewno. Uważałem (uważam), że jest sporo tematów, które należy i należałoby poruszyć. Mniej lub bardziej ciekawych. Jednak w pewnym momencie odkryłem swoisty substytut grafomanii - zdjęcia. Są dowodem na to, że czasem jedno zdjęcie potrafi zastąpić milion słów. To z kolei jakiś rodzaj lenistwa z mojej strony. Drogiego lenistwa. Powiedzmy sobie szczerze - szybciej jest zrobić jedno zdatne zdjęcie aniżeli napisać sensowny tekst. Ale obiecuję - to się zmieni.

Może.

facebook3 komentarze

17 Paź

Renault F1 Team

Renault F1 Team Renault F1 Team

Bolid Renault F1 Team - aż dziw bierze, że oni takim "plastikowym" tworem jeżdżą ponad 300km/h. Natomiast pakiet aerodynamiczny robi wrażenie. Kilka lat temu miałem okazję podziwiać w National Museum of Scotland bolid Ford'a sprzed około 10 lat. Różnice są spore: #1 #2

facebookDodaj komentarz

15 Paź

W.T.F.

darmowy hosting obrazków

Pewnych rzeczy nie potrafię jeszcze wytłumaczyć. Chociażby nagle zwiększonego ruchu na flickr.

facebook7 komentarzy

13 Paź

Paintballowo w Poznaniu

Film nagrany na początku października. Zaprawdę powiadam wam - farba lała się strumieniami.

Organizator imprezy: paintballwmiescie.pl

facebook2 komentarze

11 Paź

Bączek

Łomża Niepasteryzowane / Beer

Łomża niepasteryzowane w 0,33ml bączku. Jedno z lepszych smakowo piw, które miałem okazję w ostatnim czasie pić.

Te cztery sztuki czekają na swoją kolej. Laleczki kurpiowskie już tańczą...

facebook6 komentarzy

9 Paź

Gołuchów o poranku

Gołuchów 2010 / Poland Gołuchów 2010 / Poland Gołuchów 2010 / Poland Gołuchów 2010 / Poland
Gołuchów 2010 / Poland Gołuchów 2010 / Poland
Gołuchów 2010 / Poland Gołuchów 2010 / Poland Gołuchów 2010 / Poland

Nie chce mi się nic pisać...

facebook6 komentarzy

7 Paź

Szybciej od innych

Chciałbym nie pamiętać chwil, w których nie chciałem iść szybciej od innych...

Rezygnacja jest czymś w rodzaju bezczelnej rozpaczy człowieka. W innym przypadku jest zgodą na zmiany dotychczasowych ustaleń. Często, a raczej zawsze - na gorsze.

Nie rezygnuj i nie daj sobie wmówić, że to co robisz, że to do czego dążysz jest bezsensowną pogonią za czymś czego nie ma. Jeśli jesteś przekonany , że jeden łut szczęścia, jedna chwila potrafi zmienić całe dotychczasowe życie o 181 stopni... zagraj w totka! A później wróć do rzeczywistości i zacznij znów wyprzedzać innych. Nawet czołgając się w gównie.

facebookDodaj komentarz

7 Paź

Umiejętność wystąpień publicznych

Umiejętność wystąpień publicznych to taka umiejętność, którą nie każdy posiada, a posiąść ją nie jest łatwo. Za wzorcowy przykład może posłużyć Barack Obama i odpadające godło.  Końcówka zdecydowanie pokazująca świetny dystans do siebie – „przecież wszyscy wiedzą, kim jestem”.

Zapewne analizując podobne przypadki znalazłaby się i taka osoba, która zamiast reakcji śmiechem, z odrobiną dystansu zareagowałaby ogromnym, czerwoniastym burakiem na twarzy. A wszystko przez to, że w głowie jedno: „co ludzie powiedzą?”. Maksymalne spięcie i typowa mina doskonale znanej Hiacynty Bukietowej.

Już nie raz przekonałem się o tym, że najmniejsza plama na ubraniu czy niedziałający kabel od projektora, jednym słowem pierdoła - potrafiła zdominować całą wypowiedz. Nawet wtedy kiedy przez 99,9% uczestników wystąpienia „fo pa” było niezauważalne.

Złotych rad okazuje się, że nie ma. Liczy się regularne „stawanie na środku” i nauka. Na własnych błędach. Zdobycie śmiałości wydaje się kluczowym elementem umiejętności publicznych wystąpień. Nie ma nic bardziej paraliżującego od nieustającego wzroku gapiów oraz bardziej przerażającego od perspektywy jąkania się przed 10, 20 czy setką zgromadzonych osób.

facebookDodaj komentarz

5 Paź

Don't mess with me

Paintball / Poznań

Pif paf i nie żyjesz.

facebook3 komentarze

4 Paź

Z perspektywy

Perspektywa

... niczym z baśki.

facebook1 komentarz

1 Paź

Wspomnienia cz. 2

Photobox / Montenegro & Croatia
Photobox / Montenegro & Croatia Photobox / Montenegro & Croatia

Ten rok zapowiadał się pięknie... Taki był. Mimo, że jeszcze się nie skończył. Czekam na '11.

facebook4 komentarze