BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Polska – Cuba / Łódź

Poland - Cuba / Voleyball Match

Poland - Cuba / Voleyball Match Poland - Cuba / Voleyball Match

Poland - Cuba / Voleyball Match
Poland - Cuba / Voleyball Match

Poland - Cuba / Voleyball Match

Poland - Cuba / Voleyball Match

Poland - Cuba / Voleyball Match Poland - Cuba / Voleyball Match

Poland - Cuba / Voleyball Match

Poland - Cuba / Voleyball Match

Poland - Cuba / Voleyball Match

Poland - Cuba / Voleyball Match

Poland - Cuba / Voleyball Match

… nie wiem tylko czemu jak jestem w Łodzi na tego typu imprezie Polacy przegrywają 3:0 w setach. Fatum nie do zatrzymania

7 komentarzy

  1. Ładne zdjęcia. Podobają mi się szczególnie zbliżenia zawodników i kibiców. Fajnie też wygląda (chyba) Bartman składający się do ataku i w tle uważnie obserwujący go Castellani.
    Ta dziewczynkę wypatrzyłeś i ustrzeliłeś chyba idealnie. Szkoda, że smutna, no ale jak taki wynik, to czemu się dziwić.

  2. @Kucyk dzięki, trochę zakresu ogniskowych mi już brakowało. Ale mecz mimo przegranej w Atlasie jak zwykle niezłe widowisko

  3. W dobrym, zalobnym kolorze te zdjecia 😛

  4. Może i kolorystyka odpowiednia do nastroju, ale nie służy zdjęciom. Temat główny i tło zlewają się. W przypadku ujęcia z ptaszyskiem nie wiadomo, co jest najważniejszym elementem – nieostry orzeł, czy odwróceni plecami zawodnicy.
    Więcej nie chce mi się czepiać, przypomniałeś mi, że mam kilka GB kadrów do przebrania i obrobienia, z czym zwlekałem już nieprzyzwoicie długo. 😉

  5. @pustelnik z ptaszyskiem celowe zagranie. 😛 a co do kolorystki fakt – jest kilka przy których się zlewa, wynika to zapewne z dużej ilości koloru czerwonego na trybunach, no i oba zespoły na czerwono i czerwonobiało były. A zamiar też był taki by było to troche w starszym stylu.

  6. Starszy styl mogłeś osiągnąć w bardziej efektowny sposób, choćby rozjaśniając istotne partie zdjęcia (i odwrotnie z mało ważnymi). To podstawowe narzędzie w fotografii cyfrowej. 🙂 Dorzucenie winiety i lekka desaturacja zamiast całkowitej też zdałyby egzamin.
    Robiąc zdjęcia musiałeś widzieć, jakie kolory dominują w hali i przewidzieć ich zlewanie się w czarno-bieli. W takiej formie efekty twojej pracy wyglądają… zwyczajnie. Zaniedbałeś postprodukcję, a ta jest równie ważna, jak komponowanie kadru. I w większości przypadków o wiele bardziej czasochłonna…
    Niech to zagranie z ptaszyskiem lepiej pozostanie eksperymentem. 😉

  7. dzięki za rady 🙂

Skomentuj.