BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Piwo w wersji monaco

Monaco Drink

Przepis jest prosty:

  • Piwo, jasne,
  • Sprite,
  • Kufel, opcjonalnie otwieracz do piwa, kostki lodu.

Sposób przyrządzenia: Do połowy wysokości kufla wlewamy piwo. Resztę wypełniamy spritem. Dodajemy kostki lodu. W innej wersji skorzystać można z lemoniady. Napój idealnie nadaje się w upalne dni na lato.

23 komentarze

  1. Fakt, upał niesamowity. (swoją drogą, kuffa, LECH?! :P)

  2. Piwo z puszki, ble.

  3. @DeeTah: Piwo z wielkich browarów? Jedno drugiego jest warte ;p O puszkach nawet nie wspominam.

  4. Cóż, nawet w tych wielkich browarach bywają lepsze i gorsze. Lech mi wybitnie zbrzydł ostatnio.

  5. zależy z której partii tego lecha miałeś. Pils lepszy od premium. Akurat premium miałem pod ręką (swoją drogą jest to pozostałość po zamianie routera linksys z urwaną anteną na 4 pack browaru).

  6. I tak z piwa przeszliśmy na routery, bomba xP

  7. lech z puszki… mialo byc piwo

    [1-3] – cieszy mnie coraz wieksza swiadomosc konsumentow 😉

    A na upalne dni polecam kwas chlebowy. Niskie koszty produkcji + 5-6 dni czekania i mamy super napoj.

  8. swojego czasu byłem kilka razy na produkcji kampanii piwowarskiej. W laboratorium dowiedziałem się jednej rzeczy – piwo podczas transportu traci na jakości. W puszkach najwięcej, mniej w butelkach z racji tego że zapewne iż jest transportowane w sposób „sztywny” (w skrzynkach).

  9. Chya ze mną źle. Przeczytałem spiryt zamiast sprite i zacząłem się zastanawiać jak to smakuje…

  10. @graver głodnemu chleb na myśli 😛

  11. @Koval: Dobre piwo w butelce potrafi jeszcze dojrzewać. Ale trudno mówić o dojrzewaniu w przypadku piwa pasteryzowanego z większych browarów ;] W takim przypadku to i może faktycznie lepiej w puszce ;p

  12. Piwo z puszki jest zbrodnią na piwie! 😉
    Ciekawa jestem jak ten wynalazek smakuje, bo piwo lubię, zwłaszcza jakieś ciekawsze typu choćby amberowski Koźlak, ale rozcieńczanie Spritem przywodzi mi na myśl skojarzenia z Radegastem, który w moim odczuciu jest wodą sodową o lekkim posmaku piwa :]

  13. Jeśli chodzi o dobre piwa to polecam moje dwie ostatnie notki o Noteckim z browaru Czarnków i Żywym z Ambera. Ogółem to koncerniakom ostatnio mówię stanowcze NIE.

  14. @Krupier: Niepasteryzowane, niefiltrowane Żywe też mi bardzo odpowiadało. I chociaż sam obecnie nie piję to bardzo podoba mi się wzrost zainteresowania lokalnymi browarami i domowymi sposobami warzenia piwa.

  15. Mi również. Nawet w marketach widzę, że te piwa schodzą, Noteckie dowożą regularnie. Oby ta tendencja się utrzymywała, a nawet rosła.

  16. prosta sprawa – ludzie zauwazyli ze piwa polskie z inna etykieta niz wielkiej trojki to tez piwa a nie tylko tanie zamienniki z biedronki. Dodatkowo hurt sie ruszyl i regionalne piwa dowozone sa do zwyklych sklepow. Niestety sprzedawcy widzac nieznana sobie etykiete narzucaja czasami kosmiczne marze. Niedaleko mnie kozlak jest po 6,50…. a w lodzi 3 z hakiem.

  17. U mnie Koźlak (swoją drogą średniawy) stoi jakoś ponad 4zł chyba. Żywe jest po 5.5 w realach! Normalną cenę ma tylko Noteckie – 1.3-1.7 + kaucja za butelki 0.45.

  18. zdjęcie ZAJEBISTE!

    BTW: napiłabym się 😛

  19. Właśnie Koźlaka i Żywe po raz pierwszy piłam w Łebie, gdzie stały po 3 złote średnio. Najbliżej mnie niestety dorwać je można jedynie od czasu do czasu w Makro 30km od mojego domu i to też w cenie oscylującej w okolicach 5 złotych, więc szału nie ma. Czaję się jeszcze na polecanego na Joggerze Ciechana Miodowego, ale muszę się zmobilizować dopiero, żeby go poszukać 😉

  20. Ciechana u mnie też nie ma, ale może niedługo dostanę w paczce. ;] Żywe w realach jest po 5.5 w Szczecinie i ponoć za 3.5 w Piotrze i Pawle. A ja głupi ciągle w realach kupowałem…

  21. A ja ze swej strony do listy polecanych produktów dorzucę Warmiaka ciemnego niepasteryzowanego z Kormorana i wyroby browaru Fortuna.

    Co do sklepów, to jeśli ktoś jest z Rzeszowa to polecam „Piwa Regionalne” na Paderewskiego, a w Krakowie „Świat Piwa” na Długiej i sklep-którego-nazwy-nie-pamiętam na Karmelickiej, przy przystanku MPK „Batorego”.

  22. W Bielsku-Białej jest sklepik „Kiper”, o którym mój facet (też smakosz 😉 ) znalazł kiedyś informację (http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=85411) – asortyment powalił mnie na kolana, ale niestety oboje jakoś nie możemy znaleźć czasu, żeby do niego trafić. Trzeba się będzie zmobilizować, bo parę pozycji mnie mocno kusi 😉

  23. a to tak przy okazji… http://www25.patrz.pl/u/f/64/04/12/640412.jpg
    ale zachowane w temacie ;P

Skomentuj.