Serbia
Boskie wschody słońca, świetne kanapki Kahuna i długie kolejki na granicy. Ot co (nie)podobało mi się w Serbii.
Za to Belgrad robi makabryczne wrażenie. Momentami Śląsk, momentami nowoczesny Paryż. Dwa oblicza miasta. Ogólnie rzecz biorąc nic ciekawego. Chyba, że - jako relikt wojny. Ludzie tylko jacyś tacy zadowoleni. Z olewczym grymasem na ustach.
Post napisany w kategorii galeria, turystyka i oznaczony tagami blegrad, serbia, wakacje, war, wojna, . Dodaj do ulubionych permalink lub wyślij trackback.
Komentarze:
Grzegorz
Hasło "momentami Śląsk, momentami nowoczesny Paryż" brzmi jakby w Polsce były nowocześniejsze niż Śląsk regiony, a tak nie jest :P
Koval
@grzegorz może nie nowocześniejsze ale estetycznie obojętne dla oka
Piotr Szyczak
fajne to drugie foto ...
alf
Novi Sad jest bardzo ladny, caly odrestaurowany i ludzie bardzo przyjazni..
Koval
@alf a gdzieś po drodze widziałem znaki na tę miejscowość
Podgląd komentarza:

