BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Kontrola


Kontrolujesz dług, kontrolujesz wszystko.

Powiedzenie które sprawdza się często, a w szczególności w sprawach ekonomicznych.

Długi wywołują konflikty. Gdy powstaje dług, powstaje konflikt.

Nie lubię posiadać zobowiązań wobec osób trzecich, drugich także. Staram się oddawać skrupulatnie swoje długi. Nawet te kilku złotowe.

Główną zasadą by nie mieć długów powinno być „nie pożyczaj„, kolejną „inwestuj za swoje„, a następną „jeżeli już musisz pożyczyć oddawaj w terminie„. Ta ostatnia dziwnie kojarzy się z terminem spłaty karty kredytowej. Tak też powstają długi, a raczej pułapka zadłużeniowa.

A gdy już komuś to nie wyjdzie i wywołał konflikt, pozostaje tylko Instytut Oszczędzania i ich złote myśli… heh

9 komentarzy

  1. I tak, i nie. Co do kredytów konsumpcyjnych i ogólnym mieszczeniem się w miesięcznym cash flow – 100% zgody, karty kredytowe to ZUO itd., nic dodać, nic ująć. Ale z inwestowaniem już bym się zastanowił. Po pierwsze, dźwignia finansowa. Po drugie, są inwestycje i inwestycje – granie cudzym szmalem na giełdzie to faktycznie na ogół hardkor, ale przy „normalnych” inwestycjach, znając inwestora i inwestycję nie jest już tak prosto powiedzieć „nie”. W tym ostatnim przypadku wszystko zależy od akceptacji ryzyka z jednej strony, a z drugiej – od poziomu satysfakcji stopą zwrotu z „pewnych lokat bankowych”.

  2. @torero no trakże się zgodzę. ale uznajmy to za wyjątek od reguły. na giełdzie jak grasz za kredyt możesz lewarować tylko wybrane spółki, głównie z wig20 i reszte silnych. tam zupełnie nie rozumiem ludzi którzy ryzykują w taki sposób. dla mnie to szulernia. wiele inwestycji mimo znania ryzyka jest także hazardem – zobacz np. kokos.pl co do inwestowania za kredyt w np. hale produkcyjną to rzeczywiście o inną formę finansowania byłoby trudno. przy niesprzyjających warunkach gospodarczych takie ryzyko wzrasta. przy inwestowaniu nie za swoje też pojawia się problem „przeinwestowania”

  3. Święta prawda.
    Jak mawiał towarzysz Stalin „Kontrola najwyższą formą zaufania” 😛
    taka życiowa prawda 😀

    Trzeba wiedzieć gdzie jaka kasa żeby nas nie oskubali 😛 Tak czy inaczej weszłam na ten link jeden. Śmieciowe filmiki tam są.
    Najbardziej mi się ten o hobby podobał :)))))))))))))
    widziałam go na youtubie http://www.youtube.com/watch?v=TNZRCSKD72I
    A poza tym ja już mam konsolidacyjny i faktycznie jest lepiej. Jedna rata na jedno konto. I z głowy.

  4. @magic filmiki dają rade. z smsami i fitnessem najlepszy 😛

  5. fitness głupi jak dla mnie 😛
    natomiast śmieszy mnie ten doktor, specjalista czy jak go nazwać, ten blondyn w okularach. ma fizjonomie lumpa-kujona 🙂

  6. @magic haha lump-kujon wczoraj jednego nad rzeką żula goniliśmy i krzyczeliśmy ze go dopadniemy. tak uciekał ze by nogi zgubił. śmiesznie było. specjalista jak to specjalista – naukowiec z powołania

  7. A, drobiażdżek w tagach: debt, nie dept.

  8. @torero faktycznie. poprawiam. ah te długi

  9. biednego lumpa nad rzeką…
    łobuzy 🙂

Skomentuj.