iPhone + kubek Starbucksa = lans
No comment... nie wiedziałem tylko jaki jest symbol lansu. Niech to będzie pusta blachara.
Polska - Brazylia / Łódź / Liga światowa
Niestety 0:3. Impreza i doping jak to na prawdziwych polskich kibiców przystało. Kilka znajomych twarzy się widziało. Studio Polsat Sport odwiedzone. Dzisiejszy dzień zaliczam do tych udanych. W kalendarzyku odhaczone...
Btw. Hale niezłą postawili.

Wszystkie fotki na Flickr.
Definicja studenta
Definicja studenta: osoba która przez 5 lat spożywa jedzenie z puszki i przez reszte życia jest zadłużona.
Dla idiotów
Ciekawe czy klienci Media Markt zastanawiali się czemu na stronie firmowej nie można uzyskać informacji o cenie danego produktu? Mnie to zastanowiło. Z obserwacji mogę powiedzieć tylko tyle:
- Produkty z gazetki mogą być tańsze
- Produkty z wyszukiwarki i pozostałej oferty MM co najmniej o 10-15% droższe niż w Internecie
Taka mała cenzura ze strony Media Markt w myśl zasady "nieświadomy klient, to klient nabity w butelkę". Oczywiście bazujemy na efekcie braku porównania z konkurencją.
Przypadek nr. 2 - biorąc za przykład badania nad ludzkim mózgiem, żaden umysł człowieka nie zna słowa "nie". Aby czegoś nie zrobić trzeba najpierw to zwizualizować a potem wewnętrznie zanegować. Stąd hasło "nie dla idiotów" przeradza się w "dla idiotów" z wewnętrzną negacją, grą słów i wyparciem w tle - "nie jestem idiotą, to nie prawda".
Sprawdźcie sami: zapytajcie klienta Media Markt czy jest idiotą?
Kontrola
Kontrolujesz dług, kontrolujesz wszystko.
Powiedzenie które sprawdza się często, a w szczególności w sprawach ekonomicznych.
Długi wywołują konflikty. Gdy powstaje dług, powstaje konflikt.
Nie lubię posiadać zobowiązań wobec osób trzecich, drugich także. Staram się oddawać skrupulatnie swoje długi. Nawet te kilku złotowe.
Główną zasadą by nie mieć długów powinno być "nie pożyczaj", kolejną "inwestuj za swoje", a następną "jeżeli już musisz pożyczyć oddawaj w terminie". Ta ostatnia dziwnie kojarzy się z terminem spłaty karty kredytowej. Tak też powstają długi, a raczej pułapka zadłużeniowa.
A gdy już komuś to nie wyjdzie i wywołał konflikt, pozostaje tylko Instytut Oszczędzania i ich złote myśli... heh
Dlaczego nie głosowałem
Jedni mówią „Idę głosować, dlatego, że chcę mieć wybór”, ale tak naprawdę nie było wyboru.
„Ode mnie zależy, kto będzie mnie reprezentował” – nie chce by mnie reprezentował ktoś, o kim nic nie wiem.
„Głos jest zbyt cenny by go marnować” – to mógłby ktoś zapłacić za udzielenie głosu na obojętnie kogo. I wcale nie jest to głupie
„Chce by było lepiej” – a mi jest tu dobrze
„Trzeba zmieniać świat na lepsze” - jak bardzo naiwnym trzeba być by w to wierzyć?
„Chce mieć swojego człowieka w euro parlamencie” – głos jest anonimowy, szanse są znikome aby załatwić indywidualnie sprawę w euro parlamencie. Zresztą po co to komu
„Głosuję bo jestem patriotą” – w gruncie rzeczy UE nie ma nic wspólnego z patriotyzmem. Bardzo by chciała, ale nie ma.
„Na poziomie europejskim zapada większość, bo 40 do 70 % decyzji w sferze rolnictwa, przemysłu, administracji, edukacji i mają one wielki wpływ na nasze życie, życie naszego kraju” – a więc gdzie ten patriotyzm. Wynikałoby z tego, że polski sejm i senat jest zupełnie niepotrzebny. Wystarczy parlament europejski
„Przez tyle lat żyliśmy w komunizmie i walczyliśmy o prawa, o demokrację, o to, żeby móc głosować. Teraz, 20 lat później, mamy taką możliwość nie tylko na poziomie regionalnym i krajowym, ale teraz na europejskim” – z deszczu pod rynnę? Czasami wiele rzeczy w europie przypomina mi komunizm, mimo że go tak naprawdę nie znałem.
„Głosuję by nie dać szansy populistom” – na tym polega demokracja i grupa reprezentatywna. Im więcej osób pójdzie do urn, tym więcej głosów dostaną populiści.
„Głosuję na człowieka, któremu ufam” – dopóki nie będzie jednomandatowych okręgów wyborczych każdy oddany głos na zaufanego kandydata w magiczny sposób trafia do jednego wora, a co za tym idzie, każdy głosuje i tak na jedną, dwie, osoby z listy danej partii.
„Głosuję bo chce mieć prawo komentowania wydarzeń politycznych” – głosowałem w wyborach parlamentarnych i samorządowych. Idąc tym tokiem myślenia nie posiadam prawa komentowania polityki UE. Idąc dalej, w tych wyborach, w których uczestniczyłem brało udział wielu aktualnych eurodeputowanych, byłych posłów na których nie głosowałem.
A tak naprawdę, chyba sami widzicie że to puste slogany. Wieje nimi na kilometr. Szczerze to one mi zbytnio nie przeszkadzają. Ludzie ich potrzebują. Potrzebują motywacji, dodatkowej siły, która zaprowadzi ich za rączkę do urn. Mnie nie zaprowadziła. Po prostu nie chciało mi się tam iść. Nie znam ani jednego kandydata. I przede wszystkim nie było ładnych kandydatek, takich jak we Włoszech.
Niektórzy powinni zrozumieć, ze Europa do nich nie przyjdzie jeżeli sami do niej nie pójdą. To samo tyczy się również frekwencji w wyborach, kandydatów i tego co oferują swoim wyborcom… Cokolwiek to znaczy
Soldier of Fortune na żywo
... czyli paintball nad murowańcem koło Kalisza.
♫ Faithless - Insomnia
Wniosek: Pomaluj świat na żółto i na niebiesko
Zakopower symfonicznie
Koncert Zakopower pod niebem z cyklu "Filharmonia nie gryzie". Wszystko to przy udziale Filharmonii Kaliskiej.

4 czerwca 1989
4 czerwca 1989 roku obalono w Polsce komunizm niczym flaszkę wódki na święta.
* na zdjęciu ja we wakacje '89. Już w wolnej Polsce...
Przypuszczam że wątpie
Czasem przychodzi mi przypuszczać i zwątpić, czasem przypuszczać i wątpić. Ale najgorsze jest ciągle wątpić w ludzi i liczyć że nagle obudzą się z wiosennego snu.
Nic więcej, tylko kolejne stracone 10 sekund życia. Wankers!


