Ekonomiści z Szamotuł
Ekonomiści z Szamotuł zaprotestowali. Powiedzieli we Warszawie "dość!". Ułożyli swój dekalog:
- Kryzys jest wasz, nie nasz.
- Nie będziemy płacić za wasz kryzys.
- Winni jesteście wy, a nie my.
- My ciężko robimy od rana, więc nam się należy.
- Należy nam się zawsze – nawet jak nie robimy, tylko protestujemy.
- Wyłączamy się deklaratywnie spod kryzysu.
- Uważamy, że kryzys można przezwyciężyć manifestacjami.
- Naszym lekarstwem na kryzys są listy żądań.
- Im więcej manifestacji – tym mniej kryzysu.
- Warszawiacy powinni cierpieć za naszą krzywdę.
Wszystko to zostało oprawione sprytnym hasłem Jana Kobuszewskiego
Chamstwu należy siem przeciwstawiać siłom i godnoźciom osobizdom
I kto by pomyślał że ekonomisty i zwionskowce posłużą się taką sprytną elokwencją. Tylko niech jeszcze załatwią sprawę tego deszczu. To byłoby super. Bo jak na razie w kalendarzu wiosna, a z nieba jesień.
Przepraszam jeśli kogoś uraziłem, ale po prostu nie lubię, wręcz nie cierpię gdy wmawia się ludziom coś co jest totalną bzdurą. Ba, unika odpowiedzialności. Uprawia tani populizm w imię bliżej mi nie znanych celów. Dotyczy to głównie górników, stoczniowców, hutników, nauczycieli, lekarzy, pielęgniarek - grup społecznych które krzyczą najgłośniej. Niestety takie osoby zapominają o jednym, że:
Głośny krzyk objawem niesłuchania innych
Mało kto też wie o tym, że gdyby uniknąć w ostatnich latach pomocy publicznej dla głównych sektorów gospodarczych (górnictwo, hutnictwo, przemysł stoczniowy) który wyniósł około 400 mld złoty i nie przyniósł żadnych pozytywnych zmian (nadal te przedsiębiorstwa przynoszą straty) to możliwie byłoby wybudowanie (idąc najdroższą Kulczykową stawką) czterech tysięcy kilometrów autostrad. Prawda jest smutna. Ale to prawda.
Złoty środek na sukces wg. Stanisława Tyma
Moi drodzy – jak to mawiał Stanisław Tym:
Dobre samopoczucie to połowa sukcesu. Natomiast bardzo dobre samopoczucie to cały sukces
Otóż to. Nie ważne to co mówią inni. Jeżeli człowiek czuje się pozytywnie w danej sytuacji może o wiele więcej. Przykładowo siedząc w ulubionym lokalu, na ulubionym krześle w domu nasza elokwencja do robienia i mówienia pewnych rzeczy z pewnością wzrasta. Ten sam efekt widać w studio podczas programu Kuba Wojewódzki – pewny siebie, w dobrym samopoczuciu, jak we własnym domu. Momentami bezczelny, nawet bezpruderyjny. W środowisku nieznanym, mało przyjaznym, gdy człowiek czuje się nieswojo nie ma szans na osiągnięcie sukcesu. Po prostu nie rozwinie skrzydeł.
O magicznych właściwościach zaprzyjaźnionego miejsca mogą przekonać się wszyscy ci, którzy prowadzą często negocjacje. Odpowiednie rozmieszczenie oponentów rozmów może na tyle wyprowadzić z równowagi, co spowodować ich porażkę (rażące światło z okna, ciągle otwierające się drzwi, niewygodne krzesło, niesmaczna kawa).
Jedyny wniosek jaki mi z tego płynie na dzisiejszy wieczór to taki, aby pracować w domu. Wtedy środowisko pracy nam sprzyja.
Tak właśnie robie. Aktualnie nie lubię biur, klimatyzacji, korporacyjnego bałaganu i hałasu. Uwielbiam natomiast swój komputer, biurko, łóżko, telefon i krótkie spodenki. Może kiedyś się to zmieni. Na dzień dzisiejszy odczuwam bardzo dobre samopoczucie…
... a pocieszki to zabawa
Gówno nawet złote nie cieszy jak człowiek nie ma się przed kim pochwalić
Już wiem dlaczego niektórzy nic nie robią. Po prostu nie mają się czym, jak i przed kim pochwalić. Rozwiązanie było tak blisko.
Źródło: Władysław Sikora from Dobeer.
Dygresja dnia na 21 maja '09
Dzisiejsza dygresja może być śmiało zapamiętania przez mój mózg jako tekst dnia. Otóż:
- Wiesz czego użyto do ochronienia się podczas pierwszego testu nuklearnego?
- Nie, czego?
- Gogli!!
To dowód na to jak "nauka na błędach" weryfikuje naszą rzeczywistość... Nic dodać, nic ująć.
♫ Glasvegas - Everybody's Got to Learn Sometime (Korgis)
Współczesny wzór dla rozwoju ludzkości
Wzór brzmi:
Postęp równa się hałas, plus zatrucie środowiska, plus rak, pomnożone przez inflację.
Wersja graficzna:
♫ Focus - Blondynka
Odchamianie - "Majowa Serenada"
Dopóki gra muzyka, mija cała wieczność, jak życie w powieści.
Grała, grała i grała. Ja patrzyłem to tu to tam. W filharmonii przestudiowałem wszystkie elementy architektury wnętrza a minęło dopiero 15 minut. Kolejne 24 sekundy spędziłem na gapieniu się na wskazówkę zegarka. Aż w końcu stało się - pochłonęło mnie. Nawet nie wiem kiedy. Minęła cała wieczność. Hurrra. A chciałoby się więcej. Ruchy smyczkiem, podrygi dyrygenta i taniec fagocisty mogą hipnotyzować...
♫ Rudolf Urbanic - Groteska na fagot i orkiestrę
Życie wieczne
Gdybym wierzył w życie wieczne musiałbym zmienić całe dotychczasowe życie. Na szczęście nie muszę.
To prawda...
♫ Ting Tings - We Walk (Radio Edit)
Kur wie
Cytat z dzisiejszych zajęć z Rachunku Kosztów:
Kur wie, kur wam to powie
To prawie jak miód na uszy... a tak pięknie łamie tabu języka polskiego,
Majówka cz. 3 / Rogalin
Pałac należący do rodziny Raczyńskich.
I na koniec jeden z najstarszych dębów w Polsce liczący sobie ponad 700 lat.
♫ Enigma - Sadeness
Majówka cz. 2 / Kórnik
Na dzisiejszy ogień poszedł pod poznański Kórnik.
I tak przy okazji... to "panie grzybiarki" w leśnych prześwitach drożnych dość znacznie obrodziły. Szkoda, że umieją tylko kilka słów po Polsku, min. "Pałka tridzieści"...
♫ T.I. ft. Justin Timberlake - Dead and Gone
Aleja gwiazd / Majówka cz. 1
... czyli impreza urodzinowa Igi w limuzynie.
♫ Eminem - We Made You
Majówka i fisheye za 5zł
Miał być prezydent. Niestety odwołał swoją wizytę z powodu pogorszenia stanu zdrowia Marii Kaczyńskiej. Z tej okazji nie będzie nowych zdjęć, w tym jego magnificencji Lecha Kaczyńskiego... (sic!).
Z nudów pobawiłem się trochę eksperymentalnie starą radziecką lupą i aparatem.
Jak widać radziecka optyka nie stoi na najwyższym poziomie. Z drugiej jednak strony mogę pochwalić się posiadaniem obiektywu fisheye za jedyne 5zł.
Możesz udawać
W sieci można udawać wszystko, z wyjątkiem tego, co się naprawdę liczy.
Nie możesz udawać inteligencji, poczucia humoru ani błyskotliwości... złośliwości, przewrotności, ani całej reszty twojej paskudnej, fascynującej osobowości.*
I w odróżnieniu do prawdziwego życia... w tym ostatnim możesz udawać wszystko i stać się tego mistrzem.[?]






