Enjoy you gift
I stało się - gnębiony przez Pocztę Polską (i czeską) prezent od Netbeans dotarł. Droga którą pokonał była u(r)ana różami. Szeregi biurokratycznych dróg i jeden cel - dom Kovala. To wszystko w dokładnie 15 dni.
♫ Matisyahu - Jerusalem (Out of Darkness Comes Light)
Wniosek: Poproszę o fanfary dla sprawnej poczty
Trackbacki:
Brak Trackbacków.
Tagi: gadget, gadzet, gift, netbeans, pamięć, pendrive, prezent,
Publikowane komentarze są wyłącznie opiniami użytkowników mojego bloga i ich własnością. Nie odpowiadam za czyjeś myśli i opinie.
Komentarze:
Airborn | 7 Maj 2009
ja dostałem tylko awizo, jutro sprawdze czy to do mnie w ogóle paczka ;p
D4rky | 7 Maj 2009
A u mnie nadal cisza…
psz | 8 Maj 2009
Dostałem tydzień temu
Fanfar nie będzie (sorry
)
pecet | 8 Maj 2009
Skąd wiesz że przez pocztę gnębiony
Może Sun nie wysłał. Ale nie lepiej obwiniać PP, bo to teraz jest modne 
Grzegorz | 8 Maj 2009
Pendrive na zdjęciu ma spore wymiary, to złudzenie czy faktycznie jest grubawy :P
Koval | 8 Maj 2009
taki kadr… jest krótszy niż normalne pendrivy np. kingstona. ale lekką szerszy.
urbanius | 8 Maj 2009
do mnie dzisiaj z rana dotarł, wysłany 16 kwietnia ;)
Podgląd komentarza:




