BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Zmarł Zbigniew Religa

Niemal na łożu śmierci stwierdził:

Odejdę… mnie tu już nie będzie – świat i tak się nie zmieni.

To prawda. Nawet mimo największych chęci, najszczerszych nikt nie jest w stanie zmienić świata. I nawet nie ważne jaką kwotą pieniędzy dysponujesz, możesz zmienić tylko swoje otoczenie, rzeczywistość jaka cię otacza oraz rzeczywistość otaczających cię ludzi. Możesz zmienić tylko to, że na widok ciebie inaczej będą zachowywać się ludzie. Będą udawać, niemal jak idealni, wzorowi hipokryci – że jest ok. Jedynie śmierć, tudzież inne mocne wydarzenie może zweryfikować twoje idee, wartości i przekonania. Co nie zmienia faktu, że ludzie nadal będą ginąć, umierać. Że w Polsce tak jak była i będzie panować hipokryzja. Hipokryzja która nawet i dziś daje się we znaki – osoby, które krytykowały Zbigniewa Religę teraz, nagle, w jednej chwili doznały swoistej reinkarnacji – „był wielkim polskim kardiochirurgiem”.

To pozory. Świat się nie zmienił. To smutne. To prawdziwe. To okropne. Tak mówi człowiek tworzący system, należący do niego i świadomy jego istnienia. Świadomość istnienia takiego tworu, jakim jest państwo, zasad w nim obowiązujących oraz ograniczeń i możliwości – tworu, którego mimo własnych chęci nie da się ruszyć przytłacza.

4 komentarze

  1. Świat się zmienia, nieustannie. Nie powiesz przecież, że ludzie kilka czy kilkanaście wieków temu byli tacy sami jak my teraz – zarówno psychicznie jak i fizycznie.

  2. @Greenek: tak samo umierają (z tą różnicą, że wiedzą na co), tak samo cierpią, tak samo zyskują i tracą znajomych/przyjaciół, podstawy przechwalstwa ich otaczającego są takie same (kiedyś drogie skóry w jaskini na barkach, teraz drogi samochód i masa forsy – w myśl idei kto ma lepiej jest lepszy) – uczucia jakie były takie są. Jedyne co zmieniło się to rzeczy je wywołujące.
    A Religa – nie mogę powiedzieć, że zawsze go lubiłem i zawsze się z nim zgadzałem. Ale był kimś (i nie ważne czy przez przypadek czy nie) i tego nie wolno mu odbierać.

  3. Pewnie, że nic się nie zmienia. Koval dobrze napisał. Co więcej przytoczę inne słowa wielkiego obserwatora: historia jeszcze nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
    Ludzie zawsze dążą do lepszego życia, do lepszej kasy, często po trupach. Jest garsta idealistów, którzy nie wiele są w stanie zrobić. Na pewno nie uda im się zmienić świata.
    Tak jak napisał Koval – lokalnie się da. Trochę. Co nieco. Albo i wcale bo zaraz się znajdzie, ktoś komu to na rękę nie będzie.
    Chociażby stara, niezwykle smutna sprawa gen. Papały. Chciał zrobić porządek i co? Wiemy jak to sie skończyło chociaz na dobre się nie zaczęło.
    Oraz, wracając do tematu… Prof. Religa był wielkim człowiekiem. Odszedł i dobrze, że źle się o nim mówić nie powinno. Bo już go nie ma. Się już nie obroni. A był dobrym człowiekiem.

  4. Przemyślenia po tragedii w Smoleńsku

    Swojego czasu pisałem o Zbigniewie Relidze. Przed swoją śmiercią powiedział słowa, które do dziś tkwią mi w głowie. Słowa, wytrychy:
    Odejdę… mnie tu już nie będzie – świat i tak się nie zmieni.
    Jak zwykle przy tego rodzaju wyda[…]

Skomentuj.