BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Archiwizacja danych – w puszukiwaniu idealnego nośnika

Od kilku tygodni nastręcza mnie jedno z pytań – jak zarchiwizować skutecznie ważne dane? W moim przypadku chodzi o zdjęcia min. w formacie RAW. Mam ich około 30 płyt DVD i CD razem wziętych.

Problem na pierwszy rzut oka jest banalny, tudzież prosty. Nagrać na płyty DVD / CD / BlueRay. Jednak ten system nie jest do końca idealny. Po pierwsze nagrane płyty mają ograniczoną trwałość. To znaczy, że po upływie bliżej nieokreślonego czasu może zdarzyć się tak, iż nie będzie możliwe odczytanie części nagranych danych. Ocenia się, że trwałość tego typu markowych krążków waha się w granicach 5-15 lat, natomiast tanich do 5 lat. Jak widać rozbieżność jest duża. Można również spotkać się z opiniami, że płytom szkodzi światło słoneczne. Jeżeli chodzi o płyty to jedynym tego typu nośnikiem jest płyta bussines to bussines, której cena kształtuje się w okolicach 40$ za sztukę. To kolejny minus. Wniosek jest taki aby tanim kosztem co jakiś czas przegrać dane ze starego nośnika na nowy.

Jeżeli nie płyty to co? Może dysk HDD. Idea jest w miarę sensowna. Aktualnie oferowane duże pojemności, często grubo ponad 1TB są stosunkowo tanie. W porównaniu z krążkami koszt zapisu 1mb danych jest o wiele niższy. Minusem jak i plusem tego typu rozwiązania jest trwałość zapisu na talerzach dysku. Po ostatnich przygodach firmy Segeate z wadliwą wersją oprogramowania firmware zainstalowanego w elektronice dysków niemal co drugi trafił znów do producenta. Stawia to pytanie o jakość wykonania dysków, ich trwałość i niezawodność. W przypadku uszkodzenia płyty tracimy relatywnie o wiele mniej danych, aniżeli podczas awarii popularnego „twardziela”.

Archiwizacja ważnych danych za pomocą dysku twardego była by z punktu widzenia kosztu jak i ryzyka uszkodzenia danych najrozsądniejsza. Jednak od kilku lat na rynku nośników można zaobserwować zdobywania coraz większego udziału w sprzedaży przez pamięci flash (zarówno pendrive, karty pamięci do aparatów fotograficznych i komórek, ostatnio także SSD). Tego typu nośniki ze względu na postęp technologiczny są zarówno coraz pojemniejsze jak i trwalsze (ze względu na coraz niższe napięcia potrzebne do zapisu / odczytu danych). Swoją pierwszą kartę pamięci zakupiłem wraz z aparatem cyfrowym Sony już w 2003 roku.  Do dziś działa świetnie. Ponadto jak donoszą źródła japońscy naukowcy skonstruowali pamięć Flash zdolną przeżyć setki lat. Minusami pamięci flash są przede wszystkim ich ograniczona ilość zapisów / odczytów oraz powolne transfery (w porównaniu do HDD).

Biorąc na uwadze ceny poszczególnych rozwiązań aktualnie skłaniam się coraz bardziej do zakupu oddzielnego dysku twardego (nie typowo zewnętrznej konstrukcji, ale kieszeni zewnętrznej wraz z wymiennym dyskiem), który podłączany byłby tylko i wyłącznie w celu zgrania danych / odczytania ich.

Jako, że celem archiwizacji jest bezpieczne przechowywanie zgromadzonych danych, najlepiej jest zapisywać je na kilku typach nośników. Za takie minimum dla siebie chciałbym postawić liczbę 2 (dwa). Docelowo mam na myśli karty pamięci flash (np. SD). Za wyborem przemawiałaby ich stosunkowo długowieczność (10 lat gwarancji producenta np. SanDisk), zwiększające się z roku na rok oferowane pojemności, cena oraz małe rozmiary. Podobno jest kilka osób, które swoje zdjęcia trzymają wyłącznie na tego typu nośnikach flash. Mają je ładnie pokatalogowane. W przypadku chęci ich odczytu po prostu „wtykają” je do czytnika kart pamięci. Część z nich tłumaczy sobie swój wybór tym, że niegdyś ponosili koszty filmów, wywołania negatywu i zdjęć. Dziś analogicznie jako filmu fotograficznego używają karty pamięci. Jedynie z tym wyjątkiem, że nie kasują jej zawartości. Kupują nową.

Po długich namysłach, analizach wybrałem zapis na dysku twardym. Zakupiony Seagate Barracuda ver 12, 500GB.

20 komentarzy

  1. zauroczyłam się ostatnio penem SanDisca – Cruzerem – rewelacyjny jest:)

  2. Michał Górny

    s/płytą/płytom/, s/40$/$40/, s/Jako, że/Jako że/.

    Jak dla mnie ocenianie jakości HD na podstawie jednej wpadki firmy „Segeate” to zwykła paranoja.

    A osobiście do backupu danych polecam taśmy. Zupełnie to nieekonomiczne, ale h4×0rskie w 100%.

  3. @michał no wiesz. nie do końca paranoja, ale akurat chciałem teraz kupić ten dysk i bym się przejechał. widzę ilość komentarzy na forach / sklepach itd np. komputronik.pl . narazie się wstrzymuje z zakupem drugiego HDD, samsunga nie kupie bo jakoś nie kojarzy mi się dobrze, tak samo jak WD. Używam Maxtora i Sidzejta – teraz to jedna firma.

  4. Nie czytałem wpisu. Znam bolączkę dużej ilości danych z racji RAWów po każdej z sesji.
    Mam zewnętrzny dysk Seagate’a 1TB na USB. Idealny do tego, moim zdaniem. 😉

  5. czesc,

    tak sobie czytam Twoj blog i widze, ze mamy podobny problem…
    swego czasu zastanawialem sie nad mala macierza lacie, calkiem przyjemne rozwiazanie…

  6. @sznik kupiłeś już gotowy dysk seagate od nowości wrzucony do obudowy czy kupiłeś np. obudowę welland + ten dysk? szczerze wolałbym tę drugą opcje

  7. Z nośnikami wiele nie poradzę, ale może sugestia by to kompresować coś pomoże. Pewien nie jestem, ale wydaje mi się, że powinny dać się mocno kompresować, co zawsze już przyspiesza archiwizacji.
    Swego czasu miałem dużo „źródeł” z Photoshopa i CorelPhotoPainta i dawały się pięknie kompresować, przynajmniej z 10razy. Mi wtedy pasowało, że każdy plik był dzielnym zipem, ale metoda to już nie problem.

  8. Obudowę z dyskiem (razem).
    To nie jest seria 7200.11, sprawdzałem.

  9. @marmez przed chwilą spróbowałem. raw przed spakowaniem 8,24mb. po spakowaniu 7,9mb. Dużej kompresji nie ma. :/

    @sznik seria 12?

  10. @Koval: Rzeczywiście w takim wypadku to nie ma sensu. 🙁

  11. Dysku? Nie. Identyfikuje się zupełnie inaczej w Seatools. 😉

  12. @Michał Górny
    Taśmy wbrew pozorom mają całkiem niezły stosunek pojemności do ceny,
    a trwałość, o ile dobrze pamiętam, mają mieć coś koło 20 lat. Tylko najpierw
    trzeba mieć streamer.

    A wszyscy którzy polecają trzymanie RAW-ów na zewnętrznym dysku nie wzięli pod
    uwagę, że dysk może ulec awarii (na przykład filesystem szlag trafi). Co
    wtedy? Ja wolę dwa niezależne regularnie synchronizowane dyski.

    @Koval:
    W czym technologia RSS jest lepsza albo gorsza od technologii MySQL albo
    technologii Cisco? Czy to może jednak jest format udostępniania wiadomości?

  13. Chciałem zaproponować streamer, ale widzę, że ktoś mnie już ubiegł ;P Chociaż dla zwykłego użytkownika koszt jest zawrotny.

    Obecne dyski twarde mają swoje zalety – stosunkowo niski koszt jednego gigabajta, szybki odczyt/zapis itp. Niemniej jednak są najbardziej zawodne – posiadają elementy mechaniczne.

    Ja bym stawiał jednak na nośniki optyczne pokroju HD-DVD lub Blu-ray. Te ostatnie są już tanie, pojemne i długo żyją ;]

  14. Michał Górny

    dozzie: Streamer mam. Tylko jakoś zakup taśmy mi wychodzi nieopłacalnie w stosunku do dysku twardego.

  15. Dwa dyski w RAID 1 (albo po prostu niezależnie nagrywać – najpierw podłączasz jeden, potem drugi, kopiujesz to samo). Dobrze byłoby, gdyby trzymane były w możliwie różnych miejscach (fizycznie – jeśli nie pokoje/mieszkania, to chociaż różne szafki). Do tego przynajmniej dla najważniejszych, wybranych zdjęć jeszcze jakiś zdalne miejsce by się przydało (zaszyfrować i wrzucić). Niestety, nie znam niczego takiego (darmowego) – skrzynki pocztowe to raptem pojedyncze GB…

  16. @rozie teoretycznie flickr którego używam w wersji pro ma nieograniczone miejsce.

    If you have a Pro account, you can upload photos up to 20MB

  17. Flash wolniejszy od HDD? Emm…

    (I BluRay/Blu-Ray.)

    Bezpieczna forma archiwizacji? Zewnętrzne serwery w dobrych firmach. Regularne i zabezpieczone backupy o których nawet nie musisz wiedzieć przebijają wszystko.

  18. Macierz RAID, synchronizowana po USB lub WiFi (wygoda, pod warunkiem, że nie zależy Ci na prędkości backupu). Jako dodatek, konto np. na dreamhoście (nieograniczona pojemność) i wrzucanie przez sshfs/sftp/ftp/webdav/cokolwiek po zaszyfrowaniu.

  19. osobiscie poleciłbym Ci starszy dysk firmy SEAGATE. To, że mają problem z firmware’m na jednej serii nie znaczy, ze firma całkiowcie nie spełnia pokładanej w niej nadziei.
    Najlepszym rozwiązaniem (w celu ochrony danych) jest : backup na dysku twardym, drugim dysku twardym + nagranie na płyty DVD.
    Wydaje mi się ,ze najtaniej Cie to wyniesie. Ewentualnie mozesz wszystkie zdjecia wywołac:D hehe

  20. @marmez przed chwilą spróbowałem. raw przed spakowaniem 8,24mb. po spakowaniu 7,9mb. Dużej kompresji nie ma. :/

    sproboj 7-zip’em;]

Skomentuj.