Smaczny plan zajęć
... aż już chce się go schrupać. W końcu doczekałem się planu zajęć na najbliższy semestr. Jestem wręcz zaskoczony tym, jak lightowy (pewnie pozornie) on jest. Najdłużej do godziny 13pm. Środa i piątek wolne. Poniedziałek i wtorek - wykłady.
Teraz jeszcze chciałbym się dowiedzieć o skład grupy. Fajnie by było trafić na starych znajomych ziomków z poprzednich studiów.
Wniosek: Jak to mawiają PKP
Trackbacki:
Brak Trackbacków.
Tagi: plan zajęć, semestr, studia, studia drugiego stopnia, studia uzupełniające, wsb, wykłady, ćwiczenie,
Wpisy możesz także czytać przy użyciu technologii RSS subskrybując wybrany kanał.
Publikowane komentarze są wyłącznie opiniami użytkowników mojego bloga i ich własnością. Nie odpowiadam za czyjeś myśli i opinie. Istnieje możliwość formatowania komentarzy przy użyciu Textile
Komentarze:
RioT | 23 Wrz 08, 11:04:15
To jest śmieszne :> bardzo śmieszne, ja miewał będę zajęcia do 18:50 nawet ![:]](/files/krzywy.gif)
Koval | 23 Wrz 08, 11:05:51
@riot współczuje. na którymś to roku przeżywałem podobny plan jak twój i męczyłem się. No ale co zrobić, ew. pozostaje jakoś dogadać się z wykładowcami/ćwiczeniowcami i poprzenosić niektore zajęcia (albo chodzić do innych grup)
RioT | 23 Wrz 08, 11:06:14
jeszcze nie wiem w jakiej grupie będe ;)
sisi | 23 Wrz 08, 11:48:57
Ech, ci dzisiejsi studenci, w pupach się przewraca ;-P Ja miewałam zajęcia do 20:40 (ale za to bardzo ciekawe), często grubo po ponad trzydzieści godzin tygodniowo i nie marudziłam ;-P
Koval | 23 Wrz 08, 12:27:01
@sisi jestem na uzupełniających magisterskich (sum) więc jest mniej zajęć
Kasiu_la | 23 Wrz 08, 14:21:30
Koval rzeczywiście źle nie jest :) u mnie też całkiem miło. Zajęcia poniedziałek – środa. Średnio od 10 do 15 albo od 13 do 17 
Kasia | 23 Wrz 08, 19:49:28
oj PKP PKP (wzdech na marginesie…)

