BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Diagnozowanie przez krew – negatywne

Swojego czasu przeszedłem się (po wielu latach omijania wszystkiego co związane z NFZ) do lekarza rodzinne z prośbą o skierowanie na badanie krwi. Powodem były wcześniejsze kłopoty z samopoczuciem. Pierwsze co uraczyło moje nozdrza był przeraźliwie śmierdzący smród krwi z zabiegowego, pot zgromadzonych ludzi. Brakowało jeszcze zapaszku kału i rzygowin małych niemowląt. Odstałem swoje i przeżyłem.

Pokłóli mnie trochę. Nic szczególnego nie znaleźli. Morfologia krwi jak to określiła pani doktor:


Zajebista

Reszta w porządku, mimo że moje obawy wzbudziła podwyższona minimalnie liczba erytrocytów (krwinek czerwonych). Dla normy RBC do 5.50, miałem 5.83. Możliwe, że to przez lato. Krew gęstnieje przez wyższe temperatury, zwiększoną potliwość itp.
W moczu nic złego. Cholesterol w górnej granicy normy (hm… muszę trochę ograniczyć fast-foody). Glukoza czyli cukier (hm doktórka trochę się dowaliła sugerując dalszymi pytaniami o częstość oddawania moczu itp. Iż mogę mieć objawy wczesnej cukrzycy) wyszedł 104 (gdzie norma do 100). Ale będę żył, ponieważ prawdopodobnie jest to efekt porannego pragnienia i spożycia łyka wody o aromacie cytrynowym. W Internecie wyczytałem, że cukrzyca zaczyna się od 140 jednostek w badaniu krwi na czczo. Dużo jeszcze brakuje. Profilaktycznie mam zgłosić się na początku października na powtórkę badań cukru. Słodzić nie słodzę, nie jadam ciast, placków, słodyczy. Piję tylko Coca Cole…hm?

Wniosek: NFZ i lekarze nie gryzą.

P. też się ucieszyła, bo poziom testosteronu w mojej krwi wynosi 489 meg/dl dla normy 280-980 meg/dl gdzie przeciętny, naturalny poziom DHEA dla osoby w moim wieku waha się w granicach 300-500 meg/dl.

Wniosek: Nadal nie wiadomo czemu jestem senny i ospały.

14 komentarzy

  1. Tak, NFZ nie gryzie. 3 godziny czekania, żeby doktor przyjął mnie na 5 minut, żeby powiedzieć, jakie badania zrobić. Granda normalnie…

  2. @elwis u mnie jest na godzinę. przy pierwszej wizycie opóźnienie było 15min. przy drugiej już z wynikami – ponad godzinę. Mi to tam tito, miałem miłe towarzystwo. Ale polska mentalność nakazała trochę innym po bluzgać na kolejki i ponarzekać

  3. a u mnie przedział czasowy. Miedzy 9:00, a 14:00 zdaje się. Przyszedłem o 9:00 to od 13:00 dostałem się do lekarza. Mnie tam też to zbytnio nie robi, bo jestem raczej cierpliwy, a poza tym można wziąć książkę i odtwarzacz, ale nie wszyscy są tak cierpliwi jak ja :/

  4. Koval jak to czemu ? 🙂 Wakacje, duuże upały, nic się nie chce, roboty nie ma .. Też tak mam 🙂

  5. @kasiula myślisz że to aż tak prozaiczny problem?

  6. Koval brak zajęcia jest częstym problemem senności u młodych ludzi. Nie wiem jak Ty, ale ja mam tak, że kładę się spać ostatnio dość wcześnie koło 23, wstaje 8-9 rano, a później z nudów po prostu nic mi się nie chce, najchętniej położyłabym się spać. Tak samo mam w zimie, kiedy szłam spać koło 1-2, wstawałam koło 9 i szłam na uczelnie spałam na stojąco (prawie :P). No nie wiem, wydaje mi się, że to to .. nic do roboty nie ma, pogoda jaka jest każdy widzi, za duże upały nie powodują dobrego samopoczucia i często są oznaką zmęczenia.
    Jeśli chodzi o picie Coca-Coli, to w upały nie polecam, a poza tym, nie wiem czy wiesz, że w szklance Coca-Coli jest 5 łyżek cukru, który też może powodować senność.
    Myślę, że to jest to, skoro spora grupa młodych ludzi tak ma.
    Rada : Spróbuj przez 2-3 tygodnie pić wodę mineralną i soki, a nie stosować Coca-Coli. Wiem, że będzie cieżko, ale pomoże 🙂
    Spisałam się .. sory 🙂

  7. hehe ale txt… nie no masz racje. coś w tym jest. dokładnie tak mamm – własnie dochodzi 23 i juz planuje sen. i tez sie budzę w tych godzinach co ty… a co do zajęcia – jogger, flickr i nowy aparat trzymają mnie przy życiu – nie liczę do tego jeszcze mojej P.

    apropo lenistwa – coś ostatnio się rozleniwiłaś ze swoim joggiem 😛

  8. Koval, no tak .. rozleniwiłam się, nie mam o czym pisać .. mam złe dni, za dużo oglądam telewizji, złapała mnie depresja wojny .. nawet spać nie mogę przez to ehh

  9. z powodu Georgi? no co ty. w lipcu miałem taki okres ze dostałem okres w którym brakowalo weny. a tak się dobrze zapowiadało z tymi ciasteczkami ryżowymi 🙂

  10. Koval chuj wie z jakiego powodu, boję się nawet samolotów lecących nad moim blokiem 😛 paranoja .. Z powodu walecznej Rosyjii …
    A no zapowiadało się, tylko, że teraz robie ciągle ryżowe ciasteczka, chociaż .. może jutro rogaliki upiekę to coś się pojawi, ale narazie nic nie obiecuje ..

  11. od ciebie do rosji… albo inaczej – rosja do ciebie ma bliżej niż do mnie 😛 do Poznania nie przyjdą bo będą się bali F16 😛 jakby co to cię przygarnę. tymczasem śmigam spać 😉 pozdro

  12. O dzięki, kamień z serca 🙂 Kolorowych.

  13. @koval, cholesterol jest dziwny. Żrę przez całe lata same tłuste rzeczy. Smalec własnej roboty, boczek, słoninka, podgardle i inne tłustości. A „cholero-sterol” jest nadal w normie. Zbadaj sobie białko C-reaktywne. Zwie się to CRP czy jakoś tak. Tu łatwiej znaleźć powód tego zmęczenia i osłabienia.
    Co do snu, to odkąd pamiętam, śpię około czterech do sześciu godzin na dobę. I nie czuję zmęczenia.
    Ale sen, to sprawa bardzo indywidualna.

  14. @kkk dzięki za rade. ale to przy następnym badaniu krwi.

Skomentuj.