Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę są bezwstydnymi kłamstwami...

21 Sie

Pokolenie Pieska Leszka

Nie podoba mi się (ostatnimi czasy) jedna rzecz w tym całym plugawym świecie. Otóż ludzie przestali zauważać subtelną różnicę pomiędzy niezamierzonym indywidualizmem z lekką nutą charyzmy i wypracowanej przez cały okres życia osobowością a pseudo-indywidualizmem objawiającym się nagminnym kolczykowaniem, emo stylem, pokemonami, słuchaniem jakiejś dziwnej muzy z radio Eska, szmaciarskimi ubraniami, tanimi łańcuchami imitującymi srebro, tatuażami, ćpaniem i paleniem.

Najlepsze jest to, że sami zwą siebie indywidualistami idącymi własną drogą. Phi. Chyba drogą wyznaczoną przez MTV, VIVĘ i Pieska Leszka z 4Fun TV. Jeszcze większym paradoksem współczesnej młodzieży jest to, iż jak sami twierdzą trendy i moda nie działają na ich pokolenie. Że poznali wszelkie techniki marketingowe na takim zaawansowanym poziomie, który pozwala im skutecznie się przed nimi bronić. Zdaje się, że działa to w 2 strony. Im więcej próbujesz wypierać się czegoś, tym bardziej wpadasz w bagno z którego nie można wyjść.

Inną sprawą jest to, że współczesna młodzież nie ma zbyt dużo autorytetów. Żyje z dnia nadzień. Bez wyznaczonych celów. Próbując pusto i fałszywie zaimponować otoczeniu.

To takie puste, (cóż) więc jak w takim wypadku można powiedzieć "jestem indywidualistą"?

Ku przestrodze ( Hołd - Rysiek Riedel) - Cegła

blipBlipnij facebookUdostępnij facebookBuzz

Trackbacki:

KoVaL.com.pl [wierzę w...] :: | 22 Paź 2008, 23:19:13 | Permalink

Pokolenie Y

Kiedyś napisałem o pokoleniu Pieska Leszka... Dziś wpadł w me łapska artykuł o pokoleniu Y. Cytuję:



Obecnie coraz więcej mówi się o tzw. ,,pokoleniu Y” . Pojęcie ,,Pokolenie Y” pojawiło się po raz pierwszy sierpniu 1993 roku,[...]

Tagi: , , , , , , , ,

Publikowane komentarze są wyłącznie opiniami użytkowników mojego bloga i ich własnością. Nie odpowiadam za czyjeś myśli i opinie.

Komentarze:

radmen | 21 Sie 2008

Mnie jest po prostu żal patrzeć na tą bandę cieciów. Naprawdę ciężko znaleźć osoby, które przejawiają szczątki własnej osobowości ..

Koval | 21 Sie 2008

@radmen dobrrre… „banda cieciów” podoba mi się :D

iga | 21 Sie 2008

jestem pod wrazeniem…

Kasiu_la | 21 Sie 2008

A ja wolę disco polo :P

marc | 21 Sie 2008

W większości podzielam przedstawiony pogląd. Nie potrafię jednak zrozumieć znaczenia autorytetów. Nie wyobrażam sobie wskazania ani jednej osoby i stwierdzenia, że jej zachowanie, sposób myślenia, wypowiadania się, działania jest tym, który chcę naśladować, lub którego nie ośmieliłbym się podważyć.
Można czerpać inspirację ale bez przesady.

kkk | 21 Sie 2008

@Koval, ten owczy pęd do bycia w jakiejś modnej grupie jest zabawny. Już maleńkie dzieci są bezwiednie tresowane przez media. Reklamy zabijają w nich indywidualność i samodzielność wyboru. Mamusie tych rozkapryszonych gnojków ulegają im dla własnego spokoju. I tak rosną pokolenia cybernetycznych stworków. Co potrafią siedzieć na ławkach i brzdąkać dzwonkami komórek, ale nie umiejące się bawić. Kandydaci na tych, co tak ich trafnie opisałeś.

radmen | 21 Sie 2008

marc: a moze po prostu nie ma takich ludzi, co by miano autorytetu mogli otrzymac ?

Zal | 21 Sie 2008

@Koval: Oni dążą do tego, aby być innymi i wyróżniać się... tak, jak kilka milionów innych im podobnych osób ;> Teraz to nawet „punk” jest wytworem marketingu.

Z drugiej zaś strony autorytety to coś, co w znaczący sposób potrafi przeszkadzać np. w pracy naukowej. Ale to i tak jest temat na dłuższą dyskusję ze względu na różnorodność autorytetów możliwych do przyjęcia.

Voronwe | 21 Sie 2008

Pierwszy akapit nadaje się moim zdaniem do zasilenia jakiejś bazy dobrych cytatów.
Bo niby nie sztuka to kontestować, ale sztuka zrobić to z taką językową klasą ;)

reod | 21 Sie 2008

tytuł wpisu miota wszechświatem.

Koval | 21 Sie 2008

@marc otóż to że nie ma właśnie autorytetów. Niszczy się ję. Jeden na drugiego pluje. I tu się zgadzam z Radmenem

@zal tylko nie tędy droga by się wyróżniać

Maciej Lenn | 21 Sie 2008

Niestety jestem w tej chwili młodzieżą i z powodów wyżej wymienionych moja egzystencja bywa dosyć bolesna, to znaczy czuję, że musiałbym się schamić, żeby ludzie mnie polubili etc. Może nie bardzo, ale musiałbym działać wbrew swej naturze.
Niestety, nie mam autorytetów. Mam swoje małe autorytety – że fotograf, że gitarzysta, że wokalista, że ktoś inny, ale to właśnie nie to samo, co gdybym miał na myśli Józefa Piłsudskiego.

marines | 22 Sie 2008

z drugiej strony ta cała „banda cieciów” myśli to samo o normalnych ludziach. ;) różnica jest taka, że nie trąbią o tym w Internecie ;)

psoiree | 23 Sie 2008

koval, kurwa, ja wcale nie uległem marketingowi ;) a pisze właśnie z tego marketingowego crapu, który jest zajebisty ;P

Koval | 23 Sie 2008

@psoiree iPhone to zło. jebać iphone!

marines | 23 Sie 2008

Koval, bo ty tak uważasz?

Koval | 23 Sie 2008

@marines wielu uważa podobnie jak ja że to tandeta. mój FS N560 jest bardziej funkcjonalny mimo że nie ma gsm. Nokie których też nie lubię są bardziej funkcjonalne, SE także. I nikt mnie przynajmniej nie szpieguje co mam zainstalowane w urządzeniu. A tel mieści mi się w kieszeni i nie jest wielkości cegły. ale każdy lubi to na co ma ochotę. wyrażam swoją opinię bo było by bez sensu jabkbym wyrażał tutaj opinie inną niż swoją

cejot | 23 Sie 2008

Wszystko prawda… ale..
Weź teraz wychowaj dziecko z dala od takiego świata. Nie da się! Zabronisz oglądać Vivę, nie dasz komórki, obuwia z haczykiem to dziecko zostanie odrzucone przez rówieśników. A nikt nie lubi być odrzucony… Wiec wydaje mi się że ja jako potencjalny rodzic nie mam w obecnych czasach wpływu na bieg rzeczy…

Koval | 24 Sie 2008

@cejot też prawda. ale można powoli tłumaczyć dziecku o co w tym wszystkim chodzi i dać wolny wybór. to chyba najlepsza opcja

Podgląd komentarza:

Dodaj komentarz: