Picnic Party na pomoście
Chipsy, cult of Pepsi i za plecami zachód słońca. Razem z P. Życie zaczyna zwalniać. A w tym samym dniu stomatolog stwierdził - "Panie Piotrze, czas szybko leci. Może nie za rok, nie za 10 lat ale za 20 lat będzie mieć pan problem". Myk w tym, że nie wiedziała jednego - potrafię zwalniać czas.
Ubolewam, brakło mi mocy na resztę zdjęć. Po pierwszym zdjęciu padła bateria.
Trackbacki:
Brak Trackbacków.
Tagi: chipsy, grill, impreza, pepsi, picnic, piknik, pomost, sinica, szałe, woda,
Publikowane komentarze są wyłącznie opiniami użytkowników mojego bloga i ich własnością. Nie odpowiadam za czyjeś myśli i opinie. Istnieje możliwość formatowania komentarzy przy użyciu Textile
Komentarze
Kasiu_la 21 Sie 08, 10:03:43
Szkoda :) fajnie się zapowiada zachód 
Koval 21 Sie 08, 10:04:46
@Kasiula potem było jeszcze lepiej. Głupek nie naładował baterii. No cóż – człowiek uczy się na błędach
Kasiu_la 21 Sie 08, 10:06:24
Koval, nie przejmuj się .. mi też jak byłam nad morzem padły baterie w Stoczni Gdańskiej ehh
Koval 21 Sie 08, 10:16:41
dlatego warto zainwestować w dodatkową baterię. jakieś tanie gówno ale byle by było

