Wszędzie ci sprzedawcy...
Hmmm jakby to ująć. Może tak:
Zacząłbym wierzyć w Boga, ale odstrasza mnie ogromna ilość pośredników
Marketing, PR itp wkraczają do kościoła... Strzeż się!
Manifest innowacyjności marketingu
Tradycyjne kampanie są coraz mniej skuteczne. Następuje gwałtowny spadek zaufania do mediów komercyjnych. Konsumenci czują przesyt reklamą: badania pokazują, że gdy pojawia się w telewizji, 47% Polaków zmienia kanał. Od 60 do 80% widzów podczas emisji reklamy wyłącza się mentalnie, nie przyswaja jej treści. Jedynie 4% widzów ogląda reklamę uważnie! Widać wyraźny trend rezygnacji z mediów tradycyjnych na rzecz nowych mediów.
Przeciętny konsument zapamiętuje tylko jeden przekaz reklamowy na dwadzieścia, które do niego trafią, bez względu na to, w którym medium reklamę umieścimy. Co więcej, nawet gdy przekaz dotrze do odbiorcy, traktowany jest skrajnie nieufnie. Ile znasz osób, które uważają, że z reklam można czerpać wartościowe, rzetelne informacje?
Tradycyjna reklama pogrąża się w kryzysie. Na naszych oczach dokonuje się marketingowa rewolucja. Ci, którzy jej nie widzą, już płacą wysoką cenę: w ciągu ostatnich trzydziestu lat na rozwiniętych rynkach średnia realna cena przestrzeni reklamowej wzrosła niemal trzykrotnie! I to przy ciągłym spadku skuteczności perswazji.
Nowe myślenie przewraca rynek do góry nogami. Błyskawicznie zmieniają się definicje, zasady i narzędzia. Sukces odnosi się dzięki innowacyjnym strategiom marketingowym, holistycznemu spojrzeniu na różne media i ich ewolucję oraz błyskotliwym pomysłom pozwalającym na łączenie działań marketingowych realizowanych dotychczas oddzielnie.
Koval wsród golfowej ciszy
Oto moje nowe zainteresowania które rodziły się już kilka lat. Rok temu zakupiony kij Hogana Iron nr. 9. Dziś pierwsze kroki na polu. Swoisty debiut. Narazie trenuję wybicia.
Tylko żar lejący się z nieba powoduje niezliczone litry nieorzeźwiającego potu.
Wakacyjne hity kulinarne
Uwielbiam jeść, uwielbiam konsumować. Kocham niebanalne smaki, egzotykę i potrawy których jeszcze nigdy nie jadłem. Można śmiało powiedzieć, że jestem z angielskiego "Food Snob". Jem dobrze, do syta i w mniejszych regularnych odstępach wyszukuje sobie coś co mogłoby być warte spróbowania. Ot tak se. W końcu jedząc to co tubylcy najłatwiej poznać ich kulture. Tak poznałem Argentyne, Grecje, Włochy, Francje i inne, na własne kubki smakowe.
Poniżej przedstawiam krótką wczesnowakacyjną listę moich hitów kulinarnych. Większość własnoręcznie sporządzona.
Wątróbka z cebulą (liver with onion)

Lasagne

Pierś z kurczaka w pieczarkach z młodymi ziemniakami (chicken breast in mushrooms with young potatoes)

Cheese-dog (hot-dog with cheese)

Śledzie po giżycku (herring)

Kurczak po chińsku (chinese chicken)

Kotlet devolay z młodymi ziemniakami i mizerią (Cutlet devolay with young potatoes and mizeria)

Wołowina w sosie (beef)

Letnia sałatka (summer salad)

Tuńczyk z ryżem Basmati (tuna with basmati rice)

Smalec (lard)

Ryż Basmati w sosie słodkokwaśnym (basmati rice with sweet-acidic souce)

Szaszłyki ()

Zapiekane spaghetti (oven baked spaghetti)



