Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę są bezwstydnymi kłamstwami

30 Cze

Kolejne wyzwania

Bo to jest tak:

Jestem jak koń w galopie, lubię pokonywać przeszkody i mieć jednocześnie jakieś bariery

Codziennie trzeba mieć jakiś cel i motywację... nie da się chyba inaczej.

1 komentarz

27 Cze

Obroniłem się i otrzymalem tytuł Licencjata

Z wielką przyjemnością oznajmiam iż w dniu 27 czerwca 2008 roku otrzymałem tytuł Licencjata uzyskując z pracy ocenę 5, z obrony ocenę 4+ i ocenę dyplomową 4.

Stres był. Poczułem się po obronie jak nie jedna matka na porodówce - ulżyło mi. A szansa na wylosowanie tego zagadnienia które chciałem była jak 1 do 54. I co? Limit szczęścia na tych studiach został wyczerpany! Oczywiście wylosowałem to co chciałem.

Well!! Let's dance!

20 komentarzy

24 Cze

Rozkminka przed piątkową obroną pracy

Zadanie nad rozwiązaniem którego męczyłem się 3 lata, czyli 6 semestrów studiów:

Dane:

  • Moja średnia: 4,01 (za 6 semestrów)

Wzór:

  • Ocena dyplomowa = 0,6 x średnia studiów + 0,2 x ocena z obrony + 0,2 x ocena z obrony

Założenia:

  • Zaokrąglamy wynik powyżej 0,51 do pełnej liczby...
  • Nie ma ocen "połówek".

Więc przyjmując scenariusz optymistyczny, w którym otrzymuję dwie piątki z obrony:

0,6 x 4,01 + 0,2 x 5 + 0,2 x 5 = 2,406 + 1 + 1 = 4,406

to nie otrzymam oceny bardzo dobrej na dyplomie

Przyjmując scenariusz pesymistyczny w którym otrzymuję dwie trójki z obrony:

0,6 x 4,01 + 0,2 x 3 + 0,2 x 3 = 2,406 + 0,6 + 0,6 = 3,606

Więc nie otrzymam oceny dostatecznej na dyplomie.

Wniosek: W najgorszym i najlepszym przypadku dostanę 4 na dyplom ukończenia studiów wyższych I stopnia.

7 komentarzy

22 Cze

Podwiązki

W związku z wczorajszym weselem Roberta i Karoliny stwierdzam iż:

Podwiązki są w cenie, oj są.

Dodaj komentarz

17 Cze

Przeszłość versus przyszłość

Czas… czas… czas… Przeszłość wraca zbyt szybko. Za to przyszłość spóźnia się do domu.
Kurwa!

2 komentarze

17 Cze

Let's go

A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P R S Ś T U W Y Z Ź Ż - w szyku liter na komendę wyczekiwanie, na kombinacje sezonem wakacyjnym, najbliższym. S T A R T…

Dodaj komentarz

17 Cze

Nie obchodzi mnie głupia...

Nie obchodzi mnie głupia młodzież i ich problemy. Jak chcesz palić konopie to pal se bez przerwy. Jak chcesz walczyć z systemem to walcz sobie. Jak chcesz wolnego seksu to se go zrób. Jak chcesz się ujebać to polecam tanie wino. Jak chcesz być pedałem to se bądź już teraz. Wierzyć w cuda też możesz. W przypadki również. Fałszywą miłość, uczciwość i bezinteresowność ludzi, czerwone róże bez kolców, cudowne leki, statystyki, telewizję, polityków, kościół, uśmiech boga, zemstę Allacha, praworządność, zielone dolary, równość, tolerancję, prawa człowieka, etykę biznesu, kontrolę nad własnym życiem, anarchie, rewolucje, globalizm małych kpin, globalne ocieplenie, szefa wszystkich szefów, dietę, kalorie,  torby biodegrawdowalne, marzenia... Nie obchodzi mnie to. Mam wielkie WHO CARES na banalny standard.

11 komentarzy

17 Cze

Iluzja kontroli

Iluzja kontroli stwarza pozytywniejszy obraz nas samych. Bo to ciekawe jak wielu stąpających po Ziemi myśli że są wyjątkowymi, że są w stanie kontrolować swoje życie. A tutaj klaps na gołą dupę bo niestety tak nie jest. Bo co tutaj robisz? Czy na pewno dokonałeś racjonalnego wyboru wchodząc na moją stronę? Czy może Google pokazało ci link po wpisaniu „debil nad debilami”, link był wyróżniony, przez co stwierdziłeś „zobaczę co koleś pisze”. A czy w sklepie dokonujesz racjonalnego wyboru produktu? Nie sądzę. Dlaczego? Otóż od dzieciństwa jesteśmy bombardowani reklamami, przekazami marketingowymi, istnieje efekt naśladownictwa, podążania w stadzie. Od wieków głupie hardy antylop  podążają za sobą w poszukiwaniu wodopoju. Wszyscy piją Colę -  ja też wypiję. Musze być cool. A może chcesz być męski, więc kupisz Coca Colę Zero. Ona jest naprawdę męska. Ba, w dodatku nie ma cukru. A te torby w marketach. Jakieś biodegrawdowalne chuj wie co. Że niby tylko zostaje woda i CO2. Ściema? Nie wiem… ale chyba też chcą byś miał pozorną kontrole nad światem, matką naturą i w ogóle, chyba także i nad sobą.  Śmieszne, ale jedna, dwie, milion toreb nie uratuje świata. Idea jest piękna. Ale to tylko idea. Zróbcie zbiórkę po złotówce od każdego Polaka. Będzie jakieś 40 mln PLN. Tylko pytanie, czy każdy da tę złotówkę?

Już dawno chciałem zacytować słowa piosenki Grzegorza Martęckiego „Dla trzydziestolatków”:

Nie podcinam sobie żył, nie miatam się bezsensu.
Nic nie udowadniam, nie potrzebuje leków.
Usiądę, popatrzę, wezmę na kolana,
Każdy dzień najważniejszy co zaczyna się od rana.
Ja wiem, że ciekawe jest niszczenie.
Łamanie starych zasad, ołtarzów palenie.
Ale czy nie widzisz jak tobą sterują?
Bo ci co się buntują więcej kupują!

Sedno…

No i tak w kółko – wchodzi człowiek do sklepu i wychodzi. Kupuje Calgon żeby pralka działała niewiedząc, że każdy proszek do prania zawiera Calgon. Kupuje markowy kosmetyk 10 razy drożej bo dostaje w zamian prestiż + badziewie zamiast samego badziewia. Kupuje Red Bulla, którego zawartość warta jest 50groszy. Reszta to koszty reklamy, dystrybucji, promocji. Ale co z tego. W końcu to tylko pieniądze. Są po to by je wydawać. A człowiek pragnie mieć w głowie pozytywniejszy obraz samego siebie, tylko po to by znów coś sobie udowodnić. Ale co?  Niestety, czasem cygaro pozostaje TYLKO cygarem.

Dodaj komentarz

17 Cze

Nadrabiam

Po wielkim boju zdobyłem dostęp do Internetu. Nawarstwiło się kilka spraw zaległych. W miedzy czasie jak mnie nie było uzyskałem absolutorium, wysłuchałem chóru uczelnianego, uścisnąłem dłoń prorektora, prodziekan, zjadłem lody (eh jakie to wulgarne słowo), umyłem się, zeszła mi skóra z pleców, nagrałem 2 płyty DVD …. Bla bla bla…

Przejdźmy do konkretów. Myśl pierwsza: Ludzie są poranieni. Każdy z życiowymi problemami uważający, że to co było w przeszłości jest ważniejsze niż to co będzie, tudzież jest teraz. Potępiam! Uniemożliwiają one sprawną ocenę rzeczywistości. Uogólniają, przez co funkcjonowanie w społeczeństwie staje się dla takich osób ograniczone. Nie czerpią z życia tego na co zasługują, wręcz nie dostają nawet tego, co im w pewnym stopniu się należy. Bez bólu, blokad i wyrzeczeń życie jest łatwiejsze. Bo wiesz – ból to słabość, która opuszcza ciało. A jednak jest to zdumiewające, że ludzie potrafią tak ładnie uogólnić, że ja to oni, oni to ja, że wszystko jest złe i stwarza problemy przeciwko nim samym. A problem to problem o sumie zerowej. Wszystkie problemy tkwią w naszych głowach. Tylko tam. Krzyż na drogę i pozdrawiam.

Myśl druga i ostatnia: …bo liczy się gra i zabawa. Więc pozostaje im tylko wpierdolić.

1 komentarz

9 Cze

Koval w Mielnie

Mielno w czerwcu - pełno brzydkich Niemców. Do tego tony piasku, ogromna dawka humoru, szczypta szafranu i dorsza, śledzie na śniadanie, mintaj na obiad. Morze z falami, wódka, salta na plaży, kąpiele w zimnej wodzie. Kamienie, ognisko, brak muszelek. Pustki na plaży. Spokój, wypoczynek, relaks psychiczny. Czego chcieć więcej.

img img img
img img img
img img img
img img img
img img img
img img img
img img img
img img img
img    

A na koniec zmontowany filmik projekt "Strachy na Lachy", w debiucie reżyserskim Ajaxa, operatorskim Pereza. Montaż - Koval. Występują w kolejności pojawiania się: Jagiel, Koval, Wojtas.

Artur Gadowski - Szczęśliwego Nowego Jorku

Wniosek: Let's fun vol.2

6 komentarzy