Post napisany w kategorii przemyślenia i oznaczony tagami cisza, noc, nocny mark, spokój, . Dodaj do ulubionych permalink lub wyślij trackback.
Komentarze:
unnami
ja też
pfm
Przed północą to jeszcze nie jest to. Ja najbardziej lubię ciszę między drugą a czwartą w nocy. Wtedy jest najspokojniej i — moim zdaniem — najfajniej. 
Kasia
bo noc jest fajna…
Scarab
Najpiękniej jest kiedy wszyscy w domu śpią. Kiedy nikt dupy nie zawraca i ma się święty spokój, wreszcie można zrobić coś dla siebie samego, nie słysząc przy tym, że nic innego się nie robi tylko siedzi przed kompem…
Podgląd komentarza:

