Targi, bankiet i 6 godzinny powrot
Mowie sobie "a co mi tam, miec 15 zl w kieszeni a nie miec - jade". Zalapalem sie na darmowy transport na trasie Poznan - Kalisz. Poczatkowo mialem tylko wsiasc do autobusu przy MTP. Skonczylo sie na tym, ze przy okazji dostalem darmowa wejsciowke na targi energetyczne na Miedzynarodowych Targach Poznanskich o wartosci 40zl oraz wkrecilem sie na darmowy bankiet/obiad do restauracji. Podali przystawki i wymieklem - myslac ze to juz koniec, bylem pelny. Nalesniki zawijane z farszem, smazone na patelni, z fantastycznym sosem, zurek staropolski, zeberka i zakaski miesne (taca mies), dodatkowo napoje, kawa i browar - takie oto menu.
We wszystkim najfajniejsze jest to, ze oszczednosc 15zl przerodzila sie hipotetycznie w zarobek. Dodatkowo podroz trwajaca 2 godziny trwala 6.
Nie lada przygoda. Kolejny przejaw wewnetrznego "luzowania". Szczegolnie ze dzis rozpoczela sie sesja. Tutaj pewnie niektorzy sie zalamia, ale pierwszy dzien sesji w moim wypadku to ostatni dzien tegoz milego okresu w zyciu kazdego studenta. Nie liczac potencjalnych poprawek pracy i obrony mozna wlasciwie powiedziec - "Don't give up - sa WAKACJE!"
Wniosek: Let's fuck
Tagi: bankiet, bufet, energia, pks, power, targi,
14 maja 2008, 20:28:33





![kontakt [pokaz]](/files/3.gif)









W końcu wrócił stary nie-marudzący koval
.