BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

1-4 stycznia 2008

Nastały mrozy. Nie ma, co się bać. Z Pauliną wpadliśmy na pomysł! Zimno? No to idziemy na cmentarz po znicze. I tym oto sposobem spełniły się marzenia Niny (różne fetysze ludzie mają) o czarnym zniczu, jako lampki nocnej…


img

img

img

A co do marzeń. Jedno (kolejne) znów się spełniło. Zawsze chciałem mieć kozacki garniak, taki no wiesz, dopasowany, w którym czujesz się jakby był szyty na miarę. Cudowny.


img

img

Jak szaleć to szaleć. Do tego doszedł jeszcze jedwabny czarny krawat z grafitowymi paskami (szał zakupów, miska się cieszy). Dawno nie byłem tak podekscytowany. Chyba zaczynam rozumieć kobiety (dogłębnie) jeżeli chodzi o doznania powodowane przez zakupy i możliwości wydania pieniędzy…

Na jakąś specjalną okazję?
Na okazję i bez okazji

Trzeba dbać o wizerunek… A okazja jest taka, że 12 stycznia idę, jako gość na studniówkę. Bez okazji – trzeba patrzeć przyszłościowo…

Wniosek: Jak szaleć to szaleć.

Luniz – I Got 5 On It

2 komentarze

  1. A jakie inteligenckie tło tego garnituru ;P 😉

  2. @Loriel nie mieli gdzie magazynować tych „pergaminów” to walnęli mi do pokoju w którym przebywam raz na 2 tyg a teraz musze za to cierpieć i udawać człowieka czytającego ksiązki inne niż ekonomiczne :PP

Skomentuj.