Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę są bezwstydnymi kłamstwami

 

1 Wrz

Kornatowski, Pan Rysio z Gdyni, Kaczmarek i „Necel” – najfajniejsze teksty z podsłuchanych rozmów przez CBA

Wysłuchałem całej konferencji z warszawskiej prokuratury. Nagrałem i spisałem najciekawsze fragmenty rozmów telefonicznych Konrada Kornatowskiego z ludźmi ze swojej ekipy. Od razu na pierwszą myśl kojarzy mi się piosenka Алексин - Малолетние Шалавы (Małoletnije Szalały). Piosenka smutna a mimo wszystko jak jej słucham jest mi wesoło. Kolesie pojechali po całości. Oto fragmenty:

- Zrezygnowały pielęgniarki.
- Co?
- Zrezygnowały pielęgniarki
- Oooo Ile można? Ha ha ha
[…] No wiesz tam nie ma racji bytu. Ich już nikt nie interesuje kurwa. […] Wiesz sranie w banie i walenie plastikowymi butelkami po głowie to już nie jest hit. A u ciebie w porządku? Wyleczyłeś się? [dop. co za ironia!]

Wcześniej w tej rozmowie Kornatowski określa się mianem ”łącznika” i nawiązuje do przeprowadzenia rozmowy z kimś kogo określa „osobą ważną” jednocześnie zaznaczając, że w tej sprawie jest bezpieczny. We wszystkich rozmowach strony używają swoistego grypsu, ale nasza sprawna prokuratura nadal wie i domyśla się o co chodzi.

- U takiego jednego twojego faceta, największego. Pod jego płotem jest ekipa z firmy „C”. I chcą wejść.
- [mija 5 sekund – kurwa jak koleś ciężko kapuje] Jaka ekipa?
- Nie wiesz kto to jest? [ja pierdole]
- No właśnie nie zrozumiałem [Co za matoł] Ten największy płatnik? Czy co?
- Tak ten! Ten! […] Stoją pod płotem i chcą wejść. Ci od tego waszego debila łysego.

Wcześniej szef CBŚ wypytuje się komendanta głównego Policji o to czy ma „czysty numerek”, czy może bezpiecznie rozmawiać ze SŁUŻBOWEGO użytkowanego telefonu. Charakterystyczne jest również to że ani razu rozmówcy nie wymieniają nazwiska Ryszarda Krauze. Opisują go w przeróżny sposób: „duży facet”, „największy”, „najlepszy płatnik”. Owy „debil łysy” to Dyrektor Delegatury CBA w Gdańsku

- Taka informacja. Pod domem Pana Ryśka z Gdyni jest ekipa od tego debila Jasińskiego.
- […] No to ciekawe
- On teraz wiele rzeczy będzie im rozjaśniać

- Tam gdzie ten kurwa piękny Jarek biega
- Yhy
- Ciekawostka nie?
- No ciekawostka. No dobrze, ale to jest pewne?
- Tak
- Ty to masz od kogoś rozumiem?
- Taaak Taaak. Od zaangażowanego w to wszystko.

Informację tę przekazał Dyrektor Generalny Wydziału Kryminalnego. Wcześniej padają na Ryszarda Krauze takie określenia jak „prezes”, „gruby”, „mistrz”, „ten co samolotem lata” . Natomiast ta piękna osoba która tak często do Jarka biega jest nikt inny jak Jaromił „Necel”

- Rozmawiałeś z nim?
- Z kim?
- No z tym no wiesz. Z tym co myśmy rozmawiali
- Nie [mija trochę czasu] To znaczy przepraszam, inaczej. Ja z nim rozmawiałem i umówiłem się z nim na rozmowe [dop. to w końcu gadał czy nie?]
[…]
- To ja może podjade tam do ciebie?
- Ok.
- A gdzie ty teraz jesteś?
- No dopiero wsiadam
- Będziesz wsiadał, wpół do ósmej, to będziesz gdzieś w pół do dziewiątej? No dobra to ja tam podjade o ósmej [jest 9 podjadę o 8… tak powodzenia matole]
- Gdzie? Jest wpół do dziewiątej!
- Aaaa jest w pół do dziewiątej czyli .. krzywo na zegar spojrzałem [co brałeś?] […] czyli tak w pół do dziesiątej… [no to teraz zmylili agentów CBŚ]

Rozmowa Kaczmarka z Kornatowskim. Kaczmarek wypytuje czy rozmawiał z „krewnym” czyli „Neclem”.

- Halo
- Proszę tylko słuchać. Mówi pański znajomy od śrub w samochodzie odkręconych. Jest prośba by podjechał pan do małżonki szefa i powiedział jej że może mieć gości z CBA.
- Dobra
- Byle podjechać i taką krótką informacje jej przekazać
- Dobra już jadę

Rozmowa ta została wykonana z budki telefonicznej. Normalnie czuje się jak w filmie. Małżonka szefa to Honorata Kaczmarek, żona Janusza Kaczmarka.

Kornatowski dowiaduje się, że Jaromił jedzie do Ziobry bo ten go wzywa na przesłuchanie. Cały czas rozmawiają grypserą i myśli że „minister” to Kaczmarek. Prosi go by nie jechał do niego.

- No proszę cię!
- Nie mogę. Powiedziałem że będę! Ja nie wiem o co chodzi no…
- Jaromił nie możesz chwile gdzieś zaczekać [dop. Tiaaaa gdzieś w lesie, jedz na lody se…]
[…]
- Rozumiem. Kurwa jego mać! Pamiętaj jak raz widziałeś się z naszym kolegą tym wspólnym z Gdyni. [Chrząknięcie] To się z nim widziałeś!
- Ja wszystko wiem!

I ja też wszystko wiem. Nic dodać nic ująć. Jeżeli wszystkie rozmowy między władzą tak się odbywa to naprawdę musi być tam wesoło. Fajnie słyszeć takie materiały i mieć przed oczami ludzi, którymi przed ich maślanymi oczami, oczami które cały czas przed kamerami kłamały jawi się ciasna, wilgotna cela z piętrowymi łóżkami. Yeah. I tym oto sposobem mamy 60 tomów akt z dowodami.

Trackbacki:

Brak Trackbacków.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , ,

Publikowane komentarze są wyłącznie opiniami użytkowników mojego bloga i ich własnością. Nie odpowiadam za czyjeś myśli i opinie. Istnieje możliwość formatowania komentarzy przy użyciu Textile

Komentarze:

Siergiej | 1 Wrz 07, 11:01:21

Uprzedziłeś mnie, też chciałem taki listing zrobić... no nic, pozostaje mi powieść political-fiction z użyciem owych zwrotów;)

Koval | 1 Wrz 07, 11:07:51

@siergiej specialnie po nocy siedziałem i spisywałem z nagrania… :P

Kasia | 1 Wrz 07, 11:52:20

ja też oglądałam i mam niesmak – miło, że chciało Ci się to spisywać...

Alvarus | 1 Wrz 07, 19:19:43

„debila Jasińskiego.” czuje sie urazony :|

Orlet | 2 Wrz 07, 18:29:07

Ja teraz czekam na akcję z drugiej strony. Będzie piekny meczyk… hehe, a najbardziej bawią mnie komentarze polityków z teraźniejszej opozycji.

Że z tego nie wynika, kto „przeciekał”.

A przecież nie o to chodziło. Główny cel osiągnięty: dyskredytacja Kaczmarka i uciszenie szczekających dookoła piesków.

Powiem szczerze – cieszy mnie to. Może w końcu meRdia zaczną się interesować tym co się dzieje na ulicach, a nie w Cyrku na Wiejskiej.

PS. Czy ktoś kupił Wyborczą? Na której stronie umieścili tekst o konferencji Prokuratury? Bo rewelacje Kaczmarka były na pierwszej i zajmowały całą stronę.

Koval | 2 Wrz 07, 20:33:25

@orlet masz możliwość zeskanowania?

Dodaj komentarz: