BIO
Jestem poszukiwaczem prawdy. Spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy. Kontempluję życie. Fotografuję. Podróżuje. Zadaję pytania. Robię to co lubię i jestem wolnym człowiekiem.

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Archives: Wrzesień 2007

ślimaki na talerzu

Skoro nie udało mi się spróbować ślimaków podczas lipcowej wizyty w Paryżu dziś nadrobiłem zaległości. Pierwsze podejście zjedzenia poskutkowało zwróceniem zawartości. Później było już lepiej. Kwestia psychiki i przełamania…  

Piana party

Zaczęło się niewinnie od oglądanego filmu. Wtedy to pojawił się Kuba z koleżanką Ewą z Katowic. Potem przyszedł Albert. Następnie Michał, Justyna, Beata, Piotrek i inni… Potem dotarli Lisek i Rudy. To kolejna inauguracja, tym razem w wykonaniu prawników z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu… 

Szef rządu przyjechał na ogórki do mojego kumpla

Nigdy nie przypuszczałem, że na tak małym terenie można wykonywać tak wielką produkcję Mówił premier Jarosław Kaczyński podczas wizyty w gospodarstwie mistrzów Agroligi Anny i Stanisława Lesieniów. Premier przyjechał specjalnie do Czajkowa w powiecie kaliskim po to, by przyjrzeć się pracy w jednym z najlepszych… 

Zyj

Nie martw się zbytnio – żyj! Zbigniew Trzaskowski

Koniec wakacji, początek roku akademickiego. Inauguracja

Było picie, granie i śpiewanie. Nie obyło się także bez kultowej w naszych kręgach gry Deluxe Sky Jumping zwanej popularnie „Małyszem”. Impreza zakończyła się w momencie, gdy nad głową sąsiadki przeleciała pełna puszka od piwa. Jej słowa brzmiały: Panowie. Proszę trochę ciszej… Po wczorajszym ma… 

Szukam dziewczyny

Hmmm którą by tu kobiete wybrać na tą jedyną?Są ich miliony!

Piwo i frytki są substytutami

Podczas rozmowy w klubie z kumplem o koleżance którą obaj znamy. Mówię: Zaprosiłem ją kiedyś na piwo. Potem okazało się, że nie pije alkoholu. Musiałem kupić jej frytki. Jedni się upijają. Inni jedzą frytki. Efekt jest ten sam. Miesiąc później bawiliśmy się razem na mojej… 

Gang Rokitów

Jaś i Nel w moherowej puszczy…

Matrix istnieje i ma się dobrze

Z tym im bardziej poznaję więdzę o kulisach marketingu politycznego, marketingu sprzedażowego, reklamy, medioznastwa, psychologii, socjotechnik i te pe to idąc dalej za maksymą „wiem, że nic nie wiem” bądz coś w tym stylu (im dalej patrzysz więcej widzisz) to jakoś tak zwyczajnie utwierdzam się… 

nie mów loki

21 września 2007 roku pańskiego zauważyłem podczas rozmowy z Sylwią P iż na słowo „loki” przyprawia mnie o mdłości… I co teraz?